<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932</id><updated>2012-01-26T19:17:54.778+01:00</updated><title type='text'>Jureckifoto</title><subtitle type='html'>JURECKIFOTO
Blog jako lustro pamięci i notatnik (szkicownik). Poświęcony jest sztuce i fotografii oraz ich implikacjom, wynikającym z życia. Najczęściej piszę o fotografii, czasem o filmie i teatrze. Niekiedy publikuję własne prace. Ważny jest dla mnie potencjał krytyczny w stosunku do mass-mediów i oficjalnej polityki kulturalnej państwa
© KRZYSZTOF JURECKI, wszelkie prawa zastrzeżone, all rights reserved</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>200</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-1066779580384731654</id><published>2012-01-16T23:33:00.010+01:00</published><updated>2012-01-18T11:55:16.039+01:00</updated><title type='text'>Grzegorz Królikiewicz - bezkompromisowy mistrz kina (Festiwal Tofifest w Torunu, 2011)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/GWvSogtpljk/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GWvSogtpljk&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/GWvSogtpljk&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tofifest' 2011, &lt;i&gt;Przypadek Pekosińskiego - teaser,&amp;nbsp;&lt;/i&gt; &amp;nbsp;reż.G.Królikiewicz&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podsumowujemy jeszcze rok 2011. Bardzoważnym wydarzeniem, o którym ciągle myślę i długo zabierałem się do jego analizy, były spotkania ipokaz filmów Grzegorza Królikiewicza na bardzo ciekawym festiwalu filmowymTofifest w Toruniu, którego także byłem uczestnikiem. Wyżej oceniam tenfestiwal od bydgoskiego oraz od wcześniejszego łódzkiego – Cameraimage. Dlaczego? Może otym napiszę innym razem.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Przy okazji krótko o imprezie filmowej z Torunia. Bardzo różnorodny w swej formule był kolejny Tofifest z roku 2011,gdyż odbywały się na nim nie tylko pokazy filmowe i spotkania z reżyserami, ale także żywe dyskusjepanelowe, w tym o polskim kinie, które nie jest w dobrej kondycji. Przysłuchiwałem sięrozmowie o polskim kinie historycznym, nad którym ciąży niestety zły duchJerzego Hoffmana i Andrzeja Wajdy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Wcześniej, w kwietniu 2011 byłem także w ms² w Łodzi na promocji książki „wywiadu-rzeki” Piotra Kletowskiego iPiotra Mareckiego &lt;i&gt;Królikiewicz. Pracuję dla przyszłości &lt;/i&gt;(Kraków 2011) oraz na pokazie filmu &lt;i&gt;Wieczne pretensje &lt;/i&gt;(1974)&lt;i&gt;, &lt;/i&gt;zrealizowanego m.in. w BWA weWrocławiu, a ukazującego w pokrętny sposób, przy użyciu różnorodnych,ale jakże wyrafinowanych ekspresjonistyczno-surrealistycznych środków, przygnębiające itak naprawdę żałosne lata 70. XX wieku, kiedy kontrole w zakładach mięsnych mogłysię skończyć nie tylko wyrokiem sądu, ale śmiercią oskarżonego. Film jesttrudny, ciężki i ponury, podobnie jak przedstawione w nim lata pełne były beznadzieii pitego na umór alkoholu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Wraz z gośćmi festiwalowymi w Toruniu obejrzeliśmy &lt;i&gt;Na wylot &lt;/i&gt;(1972) - film traktujący o potędze i sile miłości, która jest najważniejsza. To jedenz najistotniejszych polskich filmów powojennych, w którym tragizm i zbrodniapołączone z niesamowitym realizmem stworzyły jedyny w swoim wydaniu utwórfilmowy, z koncepcją przestrzeni pozakadrowej będącej bardzo ważną propozycją teoretyczną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://2.gvt0.com/vi/BzP_iZ2dhF4/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/BzP_iZ2dhF4&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/BzP_iZ2dhF4&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Grzegorz Królikiewicz o &lt;i&gt;Zabiciu ciotki&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://2.gvt0.com/vi/vC-JVqE0-MI/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/vC-JVqE0-MI&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/vC-JVqE0-MI&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;Grzegorz Królikiewicz w DKF Maciste w Bochni, 2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Łukasz Ronduda w tekście &lt;i&gt;Skolimowski,Królikiewicz, Żuławski, Uklański Czyli wypisy z historii polskiej nowej fali &lt;/i&gt;z„Obiegu”&lt;i&gt; &lt;/i&gt;pisał: ” Z Warsztatem Formy Filmowej łączyło Królikiewiczateoretyczne podejście do filmu, postulat powiązania teorii i praktyki,nastawienie na "rozszerzenie możliwości sztuk audiowizualnych" orazpopęd do eksperymentowania. Otwarta struktura filmów Królikiewicza winteresujący sposób koresponduje nie tylko z prowokacyjnymi, filmowymi&lt;znakami pustymi=""&gt; Warsztatu Formy Filmowej (czekającymi na wypełnienieprzez widza), ale generalnie z rozwojem sztuki nastawionej na inicjowanieaktywności odbiorców (partycypacyjnej i interaktywnej), a uprawianej przezpolską neoawangardę lat siedemdziesiątych. Możemy wręcz stwierdzić, iż wfilmach Królikiewicza dokonało się to, o czym marzył Warsztat Formy Filmowej:wejście rozwiązań i eksperymentów awangardowych do mainstreamu polskiejkinematografii. Bowiem artyści ci traktowali swoją działalność m.in. równieżjako wytaczanie nowych obszarów ekspresji dla filmu, poszerzanie znanej namdotychczas audiowizualności. I zachęcali innych reżyserów (poprzez np. wykładyi działalność w szkole filmowej) do czerpania z ich osiągnięć. Wiele scen np. w&lt;i&gt;Tańczącym Jastrzębiu&lt;/i&gt; jest próbą zastosowania pewnych rozwiązań formalnychwprowadzonych przez Warsztat Formy Filmowej (stało się tak zapewne za sprawąoperatora tego filmu Zbigniewa Rybczyńskiego). Do najbardziejcharakterystycznych należy scena, gdzie w kadrze permanentnie znajduje się uchogłównego bohatera. To według mnie powtórzenie filmu &lt;i&gt;Punkt&lt;/i&gt; Bendkowskiego.Z kolei scena, w której znajdująca się pod łóżkiem kamera zatacza cyklicznekręgi o zakresie 360 stopni byłaby wariacją na temat filmu Linia tego samegoautora (17). W kilku miejscach filmu (scena rozmowy z sekretarką, scena rozmowyz młodym inżynierem) zostaje zastosowana poetyka filmu &lt;i&gt;Bezdech&lt;/i&gt; WojciechaBruszewskiego.Na szczególnąuwagę zasługuje tutaj fakt współpracy Królikiewicza z artystą sztukiperformance Zbigniewem Warpechowskim, który pełnił w jego filmach rolęscenografa.”&lt;/znakami&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;Genialnym wprost filmem Królikiewicza jest &lt;i&gt;Przypadek Pekosińskiego&lt;/i&gt; (1993), tym razem bliski dokumentowi iprowokacji artystycznej połączonej z interakcjami samego BronisławaPekosińskiego, którego tragiczne losy poznajmy w tym niezwykłym utworze. Bohater rozdarty między partią akościołem nie potrafił odnaleźć się w rzeczywistości. Widzimy go w nieustającym upadku, niczymsocjalistyczny system, który chciał go wykorzystać do propagandy a sam się zdegenerował.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;Świetnie się stało, że na toruńskim festiwaluKrólikiewicz, dodajmy jedyny polski reżyser, który jest również teoretykiemkina posiadającym własną filozofię sztuki, stał się kimś ważnym i znaczącym - za życia został mistrzem.Jego kino sytuuje się na pograniczu kina eksperymentalnego i klasycznej fabuły. Więc jego recepcjamusi dokonać się wolniej chyba, że doczekamy się takich analiz, jak Łukasza Rondudy. Wydana w 2011 książka o Królikiewiczu oraz spotkania w Toruniu były udanymkrokiem w kierunku akceptacji trudnej i bezkompromisowej twórczości profesoraszkoły filmowej w Łodzi.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-1066779580384731654?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.tofifest.pl/' title='Grzegorz Królikiewicz - bezkompromisowy mistrz kina (Festiwal Tofifest w Torunu, 2011)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/1066779580384731654/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=1066779580384731654&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1066779580384731654'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1066779580384731654'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2012/01/grzegorz-krolikiewicz-bezkompromiwoy.html' title='Grzegorz Królikiewicz - bezkompromisowy mistrz kina (Festiwal Tofifest w Torunu, 2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-2879390644834763590</id><published>2011-12-30T10:06:00.013+01:00</published><updated>2012-01-26T19:17:54.789+01:00</updated><title type='text'>Corinna Streitz - "Gespinste" \ "Pajęcza nić" (2011). Postsurrealistyczny performance fotograficzny o samotności... (Wittenberge, Niemcy). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To już ostatnia refleksja po Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11, z małym aneksem do roku 2010, który tak tragicznie zmienił polską historię. Konkluzja jako się nasuwa nie jest optymistyczna dla fotografii polskiej. Po pierwsze młodzi polscy fotografowie nie pokazują się na tego typu prezentacjach, jak Portfolio Review w Bratysławie. Nie wiem dlaczego, gdyż jest to szansa na wystawy czy sukces finansowy w Europie &amp;nbsp;np. w Wiedniu czy w Berlinie. Po drugie porównując młodych, czy też w średnim wieku artystów z Czech, Słowacji, Rosji, Austrii, Francji i innych krajów z polskimi, to zaryzykuję tezę, że porównanie to jest niestety bardzo niekorzystne dla Polski. Przez ileś lat żyłem w przeświadczeniu, że ilość polskich szkół fotograficznych, ilość profesorów od fotografii, konkursów i festiwali doprowadzi do tego, że polscy fotografowie i przede wszystkim fotografki mocno zaistnieją na świecie w XXI wieku. Nic takiego nie nastąpiło i szybko nie nastąpi, poza kilkoma sukcesami, które miały miejsce w ostatnich latach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wracamy do rzeczywistości z końca 2011 roku, z jego ciepłymi, mglistymi, lecz ponurymi dniami, które w pewien sposób przypominają klimat fotografii Corinny Streitz (ur. 1970), która w cyklu &lt;i&gt;Gespinte, &lt;/i&gt;(&lt;i&gt;Pajęcza nić&lt;/i&gt;) z 2011 roku w niezmiernie udany sposób kontynuuje program fotografii surrealistycznej, a precyzując jego romantyczno-symboliczną wersję. Cykl ten zawiera około 30 czarno-białych analogowych zdjęć. Oczywiście Corinna nie jest już nadrealistką, gdyż epoka rewolucji surrealistycznej miała miejsce dawno temu w latach 20. i 30., ale jej program i znaczenie wyznaczał gównie André Breton. Niemiecka artystka w 2011 roku powraca jednak do tych samych problemów, jakie nurtowało środowisko paryskich nadrealistów, aby przypomnieć powieść guru tego nurtu Bretona - &lt;i&gt;Nadja, &lt;/i&gt;dotyczącej ludzkiej samotności, w życiu lub śnie, które stają się koszmarem. Granice między realnością, a nadrealnością uległy i tym razem, w twórczości&amp;nbsp; Corinny Streitz, &amp;nbsp;precyzyjnemu zatarciu, jak w najlepszych filmach Luisa Buñuela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UbuRrPKSeFY/TvtlTRT2wyI/AAAAAAAADQk/foaQpiirQ6k/s1600/00.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-UbuRrPKSeFY/TvtlTRT2wyI/AAAAAAAADQk/foaQpiirQ6k/s320/00.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(Nasuwa się proste pytanie - kogo widzimy na zdjęciu u góry? I do końca nie wiemy, jaka jest odpowiedź, gdyż za każdym razem na fotografiach mamy wrażenie, że podglądamy inną osobę - raz dziewczynę, raz dojrzałą kobietę, a może czasami mężczyznę. Pojęcie płci często uległo zatarciu, czyli świadomej transgresji).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aAn3ro2hjJQ/TvtlbfoR06I/AAAAAAAADQw/WKc-M3iZqb8/s1600/02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://1.bp.blogspot.com/-aAn3ro2hjJQ/TvtlbfoR06I/AAAAAAAADQw/WKc-M3iZqb8/s320/02.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo podoba mi się cykl &lt;i&gt;Gespinte&lt;/i&gt; posiadający także swoje wydanie książkowe, które można obejrzeć na stronie internetowej artystki &lt;span style="background-color: yellow;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;(http://corinnastreitz.net)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. Warto i proszę się nie śpieszyć. Dlatego w tym roku podczas Portfolio Review na te właśnie prace oddałem głos nr 1, choć Corinna&amp;nbsp;nie zdobyła żadnego punktowanego miejsca (od 1 do 10). Podoba mi się też nietypowa, dynamiczna aranżacja jej wystaw, która rzadko jest stosowana w ten dysharmonijny sposób, dookreślając ideę pokazu. W Polsce podobne układy aranżacyjne stosuje np. Magda Hueckel, a także niżej podpisany na Biennale Fotografii w Poznaniu w 2009 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Corinna jest absolwentką berlińskiej Neuen Schule für Fotografie, gdzie uczyła się w pracowni znanego fotografa i pedagoga&amp;nbsp; Wolfganga Zurborna, który w 2003 r. miał wystawę w galerii FF w Łodzi. W 2011 Corinna chodziła także na zajęcia do pracowni &amp;nbsp;Evy Bertram w tej samej berlińskiej szkole. Można by poszukiwać bliższych analogii pomiędzy "migotliwym" i kolorowym wycinkiem świata według Zurborna oraz kobiecą introspekcją świata dziecka u Bertram z jednaj strony lustra, a jego odbiciem i refleksami w postaci zawsze bardzo osobistych i skrytych fotografii&amp;nbsp; Corinny Streitz. Ale jest to analiza na inny czas i miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VsX3Y8oxyEQ/TvtlltvQrsI/AAAAAAAADQ8/Ix9aSREcrAc/s1600/03.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-VsX3Y8oxyEQ/TvtlltvQrsI/AAAAAAAADQ8/Ix9aSREcrAc/s320/03.jpg" width="230" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z2F4BevLIeo/TvtluTTlcII/AAAAAAAADRI/ZKWosVAKHhY/s1600/04.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://2.bp.blogspot.com/-z2F4BevLIeo/TvtluTTlcII/AAAAAAAADRI/ZKWosVAKHhY/s320/04.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(Ta fotografia powyżej wykonana nieopodal drzewa przypomina mi o jednej z prac Hansa Bellmera. Oczywiście Corinna zna jego twórczość, ale brakuje tu tytułowej "lalki", chyba że jest nią sama artystka, która w narcystyczny sposób bawi się sobą. Nie, taka interpretacja mnie nie przekonuje. Bardziej dostrzegam tu przełamywanie własnych lęków i jednocześnie ich uzewnętrznianie, a także surrealistyczne maskowanie swej tożsamości poprzez defragmentację).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-un7LIXX7LW8/Tvtl3w5x0LI/AAAAAAAADRU/8aS-I0t8ZFE/s1600/07.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-un7LIXX7LW8/Tvtl3w5x0LI/AAAAAAAADRU/8aS-I0t8ZFE/s320/07.jpg" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W opisywanym cyklu mamy do czynienia z dość popularną w latach 80. i 90. formułą foto-performance. Obecnie rzadziej stosowaną. Widzimy tu tradycję niemieckiego ekspresjonizmu, ale i surrealizmu. Niektóre prace przypominają dokonania Diane Ducruet, jak np. autoportret wśród makówek. Inne są tradycją malarstwa Francisa Bacona, ale jakże udaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku w Bratysławie w czasie &lt;i&gt;Miesiąca fotografii&amp;nbsp;&lt;/i&gt;mogliśmy obejrzeć&amp;nbsp; także bardzo dobrą wystawę w "klimacie" bliskim pracom Corinny, w stylu surrealistyczno-ekspresjonistycznym, ale połączoną z wypowiedzią w formie rysunków, odnoszących się i wchodzących w dialog z własną fotografią. Mam na myśli ekspozycję w duchu wiedeńskiego &lt;i&gt;Fin de siècle &amp;nbsp;&lt;/i&gt;Birgit Jürgenssen (1949-2003). Tylko nasuwa się jedna istotna uwaga. Prace Corinny Streitz nie są sztuką feministyczną, jak w przypadku Austriaczki, przeciw niczemu nie protestują i o nic nie walczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Bc8pag016G4/TvtmA06_WUI/AAAAAAAADRg/BeNtQfkQk58/s1600/08.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/-Bc8pag016G4/TvtmA06_WUI/AAAAAAAADRg/BeNtQfkQk58/s320/08.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(Proszę zwrócić uwagę na archetypiczny wizerunek, zawarty w tej fotografii powyżej, dotyczący nieustannej wędrówki duchowej, znanej także ze wspomnień Wernera Herzoga, ale także twórczości wielu innych artystów, o czym mówiłem autorce w Bratysławie). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jeden bardzo ważny aspekt, który muszę zaakcentować. Autorka doskonale panuje nad każdą fotografią, tworzyć jej wizualizację i przekonywujący nastrój. Podobnie postępuje fotografując posępny pejzaż, luksusowe wnętrze czy detal architektoniczny. Rzadko się zdarza, aby artysta miał tak dużą zdolność kształtowania fotografii wypełniając ją własną duchowością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2cZXCWZXVLI/TvtmIMya-2I/AAAAAAAADRs/Fruox5KgRpk/s1600/10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://3.bp.blogspot.com/-2cZXCWZXVLI/TvtmIMya-2I/AAAAAAAADRs/Fruox5KgRpk/s320/10.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(Ta praca u góry wydaje mi się najbliższą posępnego i antyhumanistycznego klimatu wybitnej twórczości Bacona, ale także klasycznego surrealizmu, który mógł ukazać&amp;nbsp; postaci ludzko-zwierzęce, wydobywając je z ludzkiej podświadomości, jak Max Ernst).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jiBeWRJ3kRA/TvtmPyV9v9I/AAAAAAAADR4/qXdjlZYEOpk/s1600/11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="http://4.bp.blogspot.com/-jiBeWRJ3kRA/TvtmPyV9v9I/AAAAAAAADR4/qXdjlZYEOpk/s320/11.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(Proszę także zwrócić na niezwykłość tej fotografii, w tym leżące bezwładnie na wodzie ciało (znak śmierci?) "oznaczone" jest znakiem węża. Czego dotyczy ten symbol? Śmierć, zło, nieszczęście a może wszystko razem?).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6QgX3QyAP5s/TvtmaeOZYyI/AAAAAAAADSE/ZIJaSn3907w/s1600/12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="202" src="http://1.bp.blogspot.com/-6QgX3QyAP5s/TvtmaeOZYyI/AAAAAAAADSE/ZIJaSn3907w/s320/12.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I końcowa praca z ukazaniem metafory ulotności życia, które przypomina o jedności świata natury: ludzi-roślin-owadów, z zaakcentowaniem także nietrwałości i niestabilności medium fotografii o czym świadczą zagięty, a może celowo zniszczony dół zdjęcia. Nie liczę okładki z delirycznym odbiciem po raz kolejny zamaskowanego&amp;nbsp; narcystycznego ciała. Co ciekawe, udekorowanego cierpieniem,&amp;nbsp; niczym św. Sebastian. Jest to więc według mojej analizy późnomodernistyczny &amp;nbsp;emblemat, gdyż surrealistyczny w rodowodzie wiecznego życia w ponowoczesnym świecie? Nowa ikonografia potrzebuje nowych symboli życia i śmierci, a warunkiem ich powstania jest samotność i alienacja w nierzeczywistym świecie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-2879390644834763590?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://corinnastreitz.net/' title='Corinna Streitz - &quot;Gespinste&quot; \ &quot;Pajęcza nić&quot; (2011). Postsurrealistyczny performance fotograficzny o samotności... (Wittenberge, Niemcy). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/2879390644834763590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=2879390644834763590&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2879390644834763590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2879390644834763590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/corinna-streitz-gespinte-pajecza-nic.html' title='Corinna Streitz - &quot;Gespinste&quot; \ &quot;Pajęcza nić&quot; (2011). Postsurrealistyczny performance fotograficzny o samotności... (Wittenberge, Niemcy). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UbuRrPKSeFY/TvtlTRT2wyI/AAAAAAAADQk/foaQpiirQ6k/s72-c/00.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4832187538450994848</id><published>2011-12-19T18:15:00.005+01:00</published><updated>2011-12-29T19:49:49.748+01:00</updated><title type='text'>Olga Polesovschikova - "13x18". Niezwykłość a nawet magiczność fotografii analogowej. (Moskwa, Rosja). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.10</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/pib-yrxIAV0/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pib-yrxIAV0&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/pib-yrxIAV0&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Program Tv pt &lt;i&gt;Magia artystki&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z dużym opóźnieniem realizujęzobowiązanie, jakie złożyłem Oldze jeszcze w 2010. Jej prace były dla mnienajważniejsze na Portfolio Review w Bratysławie. Dlatego oddałem na nią głos zpozycją nr 1. Ale nie otrzymała żadnej nagrody. W 2010 r. podobały mi się także nowe zdjęcia Sylwii Kowalczyk (pozycja nr 2 na 3 możliwe głosy). Konkurs Porfolio Review wygrał jednak bardzo młody Rosjanin Nikita Pirognov (ur. 1989) z zupełnie innąkoncepcyjnie fotografią, w której &amp;nbsp;"filmowe", z prywatnego życia zdjęciaprzenikały się z „zamrożonymi”, bądź bardziej ruchowymi sekwencjami wideo. W jego dużej instalacji dominowała jednak fotografia i myślenie za pomocą obrazu fotograficznego. W tym roku mogliśmy oglądać jego wystawę, ale miała onamiejsce w wyjątkowo trudnej przestrzeni ekspozycyjnej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AeKXtSQPS3I/TuibN4WoH6I/AAAAAAAADO4/yBtANyy0ZDg/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="319" src="http://4.bp.blogspot.com/-AeKXtSQPS3I/TuibN4WoH6I/AAAAAAAADO4/yBtANyy0ZDg/s320/1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Temple of the Buddha, &lt;/i&gt;2005&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Olga (ur. 1973) mieszka w Moskwie. Obecnie ma dużą wystawęindywidualną w miejscowości Ufa (ros. Уфа), w stolicy Baszkirii, daleko napołudniu Rosji. Interesuje ją duchowość Indii, w tym buddyzm i joga, ale przedewszystkim egzotyka, rytuały religijne oraz miejscowa, bujna przyroda. Zwraca takżeuwagę na „nierealne” zwierzęta, jakimi jawią się słonie. Dlaczego "nierealne"? Ponieważ taka jestfotografia tworzona przez Olgę. Nadaje wszystkim swoim zdjęciom, które są odpoczątku do końca jej własnoręczną pracą analogową, aurę tajemniczości. Posługujesię aparatem o formacie negatywu 13 x 18 cm, którym wykonuje stykowe, ale nietylko, kopie. Używa także innych specjalistycznych technik, które grafizująobraz pozytywowy, co jest pewnego rodzaju wyróżnikiem oraz modą w fotografii moskiewskiej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2ometiNvRsc/TuibSAhkz_I/AAAAAAAADPA/IHELat7JXJs/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2ometiNvRsc/TuibSAhkz_I/AAAAAAAADPA/IHELat7JXJs/s320/2.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Souls,&lt;/i&gt; 2009&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Olga wypracowała&amp;nbsp; indywidualny styl, który mogę także odnieśćdo twórczości: Bogdana Konopki, czasami Andrzeja Lecha i Pawła Żaka(fotografie&amp;nbsp; kwiatów). Ale jej sztukapodejmuje, w odróżnieniu od przywołanych fotografów, również inne problemyideowe. Zajmuje się fotografią bardzo estetycznego aktu, która posiada przedewszystkim tradycję piktorialną a nawet akademicką. Czasami wydają mi się zbytpiękne, zbyt „normatywne”, jak sama to określiła artystka. Piękno jest bardzoczęsto kategorią zdewaluowaną i wyczerpaną, o czym nie wie lub zapomina wielutwórców.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k8nY9nJ3zFU/TuibXq8dDBI/AAAAAAAADPI/D8kJVq1Liyc/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-k8nY9nJ3zFU/TuibXq8dDBI/AAAAAAAADPI/D8kJVq1Liyc/s320/3.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt;Ballet, 2&lt;/i&gt;010&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QUewJxbScDc/TuibbRY9JWI/AAAAAAAADPQ/iWY2OVeuMQs/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-QUewJxbScDc/TuibbRY9JWI/AAAAAAAADPQ/iWY2OVeuMQs/s320/4.jpg" width="235" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt;Clarification, &lt;/i&gt;2010&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-anoxXROvsCs/TuibgfSP6HI/AAAAAAAADPY/7GJenX0mYYE/s1600/5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://1.bp.blogspot.com/-anoxXROvsCs/TuibgfSP6HI/AAAAAAAADPY/7GJenX0mYYE/s320/5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Universe&lt;/i&gt;, 2009&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q1H0Goolnmc/TuibkgRkLnI/AAAAAAAADPg/Zc82esYqwCA/s1600/6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q1H0Goolnmc/TuibkgRkLnI/AAAAAAAADPg/Zc82esYqwCA/s320/6.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Asanas - Andrey Sidersky,&lt;/i&gt; 2009&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugim oryginalnym tematem, którywyraża jej twórczość, jest częste przywoływanie widma śmierci, także w kostnicy,uzupełniane, co jest bardzo trafnym zabiegiem, subtelną inscenizacją.Kiedy indziej postrzegamy odbicia, światło, ale także negatyw jako ostatecznywyraz pracy z pejzażami górskimi i chmurami. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jej praca artystyczna zawiera sięmiędzy tradycją rosyjskiego piktorailizmu mającego bardzo ciekawe dokonania(np. Aleksander Grinberg, Aleksey Mazurin), a tradycją Man Raya (portrety) inostalgią Josefa Sudka, który dla fotografii otworzył nowe możliwości zarówno wstylu piktrialnym, jak też modernistycznym. Przede wszystkim Sudek pozostanie „poetąPragi”. Tak, jak wielki poeta, pisarz i zarazem polityk Václav Havel, który właśnieodszedł z tego świata, jawi się dziś jako wskrzesiciel czeskiego ducha wolności ipatriotyzmu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mOSRQnvwNCA/TuibpRKnKYI/AAAAAAAADPo/q3h8-P44WxE/s1600/7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-mOSRQnvwNCA/TuibpRKnKYI/AAAAAAAADPo/q3h8-P44WxE/s320/7.jpg" width="244" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Clarification, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Ccmpok8DF04/Tuib72RJvuI/AAAAAAAADQA/s3t9H-RrpoE/s1600/11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ccmpok8DF04/Tuib72RJvuI/AAAAAAAADQA/s3t9H-RrpoE/s320/11.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Untilted&lt;/i&gt;, 2009&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-I5nTpVLTiO4/TuibwalwSmI/AAAAAAAADPw/1rIgOnAI9vo/s1600/8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://3.bp.blogspot.com/-I5nTpVLTiO4/TuibwalwSmI/AAAAAAAADPw/1rIgOnAI9vo/s320/8.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Untilted, &lt;/i&gt;2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I jeszcze jeden aspektwyróżnia&amp;nbsp; styl Olgi. Jest nimwielokrotna ekspozycja, która potęguje tajemniczość i niedopowiedzenie. Jejświat jest zarówno piękny, jak i nostalgiczny, wynurzający się z mroku dziejów itajemnicy rytuału. Bardzo trafne są np. prace z przedstawieniem dzieci czyportrety kobiet z dziećmi. Cenię przede wszystkim dokumentalne zdjęcia Olgi a nie &amp;nbsp;zgrafizowane, odrealnione w plastyczny sposób.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8-Ipf_VJFNY/Tuib0sdORQI/AAAAAAAADP4/ljpQvBhQT-s/s1600/9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="246" src="http://4.bp.blogspot.com/-8-Ipf_VJFNY/Tuib0sdORQI/AAAAAAAADP4/ljpQvBhQT-s/s320/9.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt;Universe&lt;/i&gt;, 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4832187538450994848?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4832187538450994848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4832187538450994848&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4832187538450994848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4832187538450994848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/olga-polesovschikova-13x18-niezwykosc.html' title='Olga Polesovschikova - &quot;13x18&quot;. Niezwykłość a nawet magiczność fotografii analogowej. (Moskwa, Rosja). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.10'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AeKXtSQPS3I/TuibN4WoH6I/AAAAAAAADO4/yBtANyy0ZDg/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6050412463770175421</id><published>2011-12-15T11:02:00.005+01:00</published><updated>2011-12-23T12:52:46.267+01:00</updated><title type='text'>"Witkacy i inni. Z kolekcji Stefana Okołowicza i Ewy Franczak"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3F4815s8zvU/Tum6NJLUYcI/AAAAAAAADQI/mbRhForaiTI/s1600/Rafa%25C5%2582062.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-3F4815s8zvU/Tum6NJLUYcI/AAAAAAAADQI/mbRhForaiTI/s320/Rafa%25C5%2582062.jpg" width="260" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O wystawie &lt;i&gt;Witkacy i inni. Z kolekcji Stefana Okołowicza i Ewy Franczak&lt;/i&gt;, która miała miejsce w Muzeum w Wilanowie (lato 2011), a zorganizowana była przez Fundację Profile napisano zbyt mało. Była to najważniejsza wystawa tego roku o charakterze historycznym i interdyscyplinarnym, jaką prezentowano w Polsce. Z pewnym opóźnieniem starałem się odpowiedzieć na niektóre wyzwania, jakie powstały po obejrzeniu tej znakomitej kolekcji. W szczególności interesuje mnie problem Witkacy a piktorializm, Witkacy a film &lt;i&gt;Panna i chuligan &lt;/i&gt;&amp;nbsp;Włodzimierza Majakowskiego oraz oryginalność fotografii Józefa Głogowskiego i fotomontażów Mieczysława Choynowskiego. O tych problemach, czasami tylko naszkicowanymi, napisałem w tekście pt. &lt;a href="http://magazyn.o.pl/2011/nowe-odkrywanie-witkacego-i-nie-tylko-krzysztof-jurecki/" target="_blank"&gt;Nowe odkrywanie Witkacego. I nie tylko..&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo polecam także &amp;nbsp;katalog z tej bardzo dużej wystawy. Znajduje się w nim m.in. tekst Stefana Okołowicza &lt;i&gt;Kolekcja losów&amp;nbsp;&lt;/i&gt;oraz Wojciecha Sztaby&amp;nbsp;&lt;i&gt;Obrazy z życia monady,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;w którym (s. 48 ) czytamy:" Fotografia jest wszechobecna w twórczości Witkacego pod wieloma postaciami: okolicznościowa, pejzażowa, pamiątkowa, dokumentacyjna, portretowa.Występuje również w ramach jego zbioru osobliwości, który należy do ogólnego planu sztuki, teorii i życia systemu "S. I. Witkiewicz". Można by nazwać to planem realizowanej wprost w życiu powieści o artyście (&lt;i&gt;Künstlerroman&lt;/i&gt;) albo, by posłużyć się inną metaforą - &lt;i&gt;domem artysty.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Nazwa jest aluzją do słynnego zbioru braci Goncourtów, którego opis-katalog ukazał się w formie książki pod znaczącym tytułem &amp;nbsp;&lt;i&gt;La Maison d'un artiste&amp;nbsp;&lt;/i&gt;w 1881 roku."&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można też spojrzeć na fotograficzny plan życia Witkacego w jeszcze innym wymiarze - jak na artystę, który z fotografa amatora, dokumentującego rodzinę, przyjaciół i przyrodę, a&amp;nbsp; zarazem poszukującego "tajemnicy Istnienia" w formule portretu&amp;nbsp; w latach 20. przeobraził się w artystę realizującego dadaistyczno-surrealistyczny teatr życia, za którym skrywał się jednak dramat i poczucie katastrofizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dziś zerwałem kiść winogron ze swojego ogrodu... Nieprawdopodobne, ale realne w tym coraz bardziej wirtualnym świecie. Smakują pysznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dZMcv7o7jX8/TvRrYENmbdI/AAAAAAAADQY/MMqZVoaPkRQ/s1600/Grudniowe+winogrona.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-dZMcv7o7jX8/TvRrYENmbdI/AAAAAAAADQY/MMqZVoaPkRQ/s320/Grudniowe+winogrona.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;Grudniowe winogrono,&amp;nbsp;&lt;/em&gt;2011, fot. K. Jurecki&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6050412463770175421?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6050412463770175421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6050412463770175421&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6050412463770175421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6050412463770175421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/witkacy-i-inni-z-kolekcji-stefana.html' title='&quot;Witkacy i inni. Z kolekcji Stefana Okołowicza i Ewy Franczak&quot;'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3F4815s8zvU/Tum6NJLUYcI/AAAAAAAADQI/mbRhForaiTI/s72-c/Rafa%25C5%2582062.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-3677164726164384443</id><published>2011-12-11T10:54:00.002+01:00</published><updated>2011-12-13T10:06:35.680+01:00</updated><title type='text'>Susana Girón  "Justo Gallego. Faith,  Passion, Destiny", 2011 (Madryt, Hiszpania), Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s45pnqz8XKo/TuD4Y--IU9I/AAAAAAAADOA/JKw4eYYyknY/s1600/SGiron-justo+gallego-003.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-s45pnqz8XKo/TuD4Y--IU9I/AAAAAAAADOA/JKw4eYYyknY/s320/SGiron-justo+gallego-003.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Susana Girón od 2010 pracuje dlaamerykańskiej agencji&amp;nbsp; POLARIS IMAGES. &lt;span lang="EN-US"&gt;Jest absolwentką Photography andVisual Arts na University Miguel Hernandez w Elche. &lt;/span&gt;Od samego początkuzainteresowana jest dziennikarstwem fotograficznym. Na swoim koncie posiadakilka ważnych wystaw indywidualnych, w tym także w 2011 na Backlight PhotoFestival w Tampere (Finlandia), gdzie przedstawiła projekt dotyczącylondyńskich imigrantów pt. &lt;i&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;PeterSt from 4 to 6&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Susana Girón, chyba tylko opróczmnie(?), nie została zauważona przez krytyków w Bratysławie, którzy poszukiwalizdjęć bardziej nowoczesnych pod względem koncepcji lub zdecydowanie bardziejliberalnych (np. akty). Ale każdy konkurs rządzi się swymi prawami, pamiętamjak kilka lat temu w Bratysławie Rainer Riedler był drugi, choć powinien byćpierwszy. Krytycy z Czech i Słowacji głosowali za inną artystką z Czech, akarierę na świecie zrobił Ridler. Niedawno przeczytałem, że za prezentowanytutaj projekt, nad którym pracuje od dwóch lat Susana otrzymała The PremioInternacional Fototraballo 2011&amp;nbsp;Nortempo Foundation (Coruña, Hiszpania) z kwotą 6000 tysięcy Euro iwydaniem w niedalekiej przyszłości albumu. W pełni zgadzam się z decyzją jury,choć oczywiście nie znam innych zgłoszonych propozycji.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Tq2iUcH4chU/TuD4j6a9LhI/AAAAAAAADOI/QbULo-uPQ5c/s1600/SGiron-justo+gallego-004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-Tq2iUcH4chU/TuD4j6a9LhI/AAAAAAAADOI/QbULo-uPQ5c/s320/SGiron-justo+gallego-004.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-AtWRAcfyIJo/TuD49howAyI/AAAAAAAADOQ/QTfq4rBUHaY/s1600/SGiron-justo+gallego-006.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-AtWRAcfyIJo/TuD49howAyI/AAAAAAAADOQ/QTfq4rBUHaY/s320/SGiron-justo+gallego-006.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-B6Hm8zsGnL8/TuD5KQkFVlI/AAAAAAAADOY/flO5nIaSKaw/s1600/SGiron-justo+gallego-024.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-B6Hm8zsGnL8/TuD5KQkFVlI/AAAAAAAADOY/flO5nIaSKaw/s320/SGiron-justo+gallego-024.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Susana pokazała mi zestaw, nadktórym obecnie pracuje pt. &lt;i&gt;Battle &lt;/i&gt;[&lt;i&gt;Bitwa&lt;/i&gt;] na temat pamięci orazprzede wszystkim działania jednego człowieka, który pole bitwy z wojny domowejw 1936 pragnie nie tylko kultywować, ale zmienić w muzeum pokoju dla obecnejczy przyszłej generacji. Kapitalny pomysł i bardzo dobra realizacja,poszukująca symbolicznych portretów.&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Drugim cyklem, któryzaprezentowała mi autorka, jest także nieskończony ale już nagrodzony projekt &lt;i&gt;JustoGallego. &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Faith,Passion, Destiny&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt; [&lt;i&gt;JustoGallego. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;Wiara, pasja, przeznaczenie&lt;/i&gt;] przedstawiający wpodniosłym stylu niezwykły heroiczny wysiłek 85-letniego rolnika Justo Gallego,który w wiosce niedaleko Madrytu od ponad 50 lat sam buduje kościół. Bezodpowiedniej wiedzy architektonicznej, bez pomocy państwa tworzy katedrę dlaBoga. W przesłaniu artystki nie jest żadnym wariatem, co podkreśla sposóbfotografowania – spokojny, uduchowiony, podniosły. Poszukuje pogłębionegoznaczenia w bezinteresownym wysiłku Gallego. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Powiedziałem autorce, że projektpowinna kontynuować do końca, do śmierci niesamowitego kreatora świątyni,którego pracę nie tylko dokumentuje, ale duchowo wspomaga. Na jednym ze zdjęć,nieinscenizowanym (pytałem o to, gdyż jest to istotne) widzimy ujęte z górywnętrze świątyni. W nawie głównej, wśród świetlistej mandorli utworzonej przezpadające światło stoi Galleo. Niewielka postać wkomponowała się w monumentalnąboską architekturę stworzoną jego rękoma.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SMN6at21ba0/TuD5TGmOgXI/AAAAAAAADOg/azrP4ItY7Lw/s1600/SUGI.05-01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-SMN6at21ba0/TuD5TGmOgXI/AAAAAAAADOg/azrP4ItY7Lw/s320/SUGI.05-01.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SX8s886pihU/TuD5ZLoCUsI/AAAAAAAADOo/E2ko013dnSY/s1600/SUGI.05-12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-SX8s886pihU/TuD5ZLoCUsI/AAAAAAAADOo/E2ko013dnSY/s320/SUGI.05-12.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lYK1JqDpOLs/TuD5fgJL2gI/AAAAAAAADOw/iKoXbDJFgoA/s1600/SusanaGiron-justo-27.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-lYK1JqDpOLs/TuD5fgJL2gI/AAAAAAAADOw/iKoXbDJFgoA/s320/SusanaGiron-justo-27.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tego typu fotografia jestprzykładem&amp;nbsp; religijności i, coważniejsze, bezinteresowności współczesnego człowieka. Jest to ważna teza iprzykład wprost z życia, który przynajmniej częściowo nie odpowiada ideipostczłowieka głoszonej już w latach 60. XX wieku przez Jacques Derridę. Nie mateż, jak widać na tym przykładzie,&amp;nbsp;definitywnego końca fotoreportażu, chociaż np. Muzeum Sztuki Nowoczesnejw Warszawie prowadzi na ten temat spotkania i wykłady.&lt;span id="goog_1698009869"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-3677164726164384443?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.susanagiron.es/' title='Susana Girón  &quot;Justo Gallego. Faith,  Passion, Destiny&quot;, 2011 (Madryt, Hiszpania), Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/3677164726164384443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=3677164726164384443&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/3677164726164384443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/3677164726164384443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/susana-giron-justo-gallego-faith.html' title='Susana Girón  &quot;Justo Gallego. Faith,  Passion, Destiny&quot;, 2011 (Madryt, Hiszpania), Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-s45pnqz8XKo/TuD4Y--IU9I/AAAAAAAADOA/JKw4eYYyknY/s72-c/SGiron-justo+gallego-003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-8495619125528353203</id><published>2011-12-09T10:43:00.008+01:00</published><updated>2011-12-15T14:33:01.087+01:00</updated><title type='text'>Marek Zygmunt, O wystawie "Sztuka gniewu 1900-2011". Komentarz (2011) oraz inne prace</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/HW2q_Dn93dE/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/HW2q_Dn93dE&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/HW2q_Dn93dE&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Marek Zygmunt, &amp;nbsp;&lt;i&gt;O wystawie "Sztuka gniewu 1900-2011". &amp;nbsp;Komentarz,&lt;/i&gt; 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Co wynika z buddyjskiego w treści performance'u Marka Zygmunta przeprowadzonego w toruńskim CSW podczas trwania wystawy &lt;i&gt;THYMÓS. Sztuka gniewu 1900 – 2011&lt;/i&gt;? &amp;nbsp;Pragnienie uspokojenia sytuacji, której dwie strony konfliktu nie przebierają w środkach. Przy całym szacunku dla Kazimierza Piotrowskiego, którego cenię za filozoficzną erudycję, chciałbym zwrócić uwagę na to, że nie można tak arbitralnie dobierać prac do ekspozycji, aby znaczenie pozostawało w niezgodzie z intencją twórców. Nie powinno się także&amp;nbsp; pokazywać realizacji atakujących personalnie znane osoby ze świata polskiej kultury. Kiedyś czynił to Edward Dwurnik, ale w innym, ludycznym kontekście. Poza tym mówienie o zamachu w kontekście wydarzeń z 10.04.2010 roku jest na granicy szaleństwa, którego obszary nigdy nie były klarowne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Prezentowana w Toruniu wystawa w tej materii niczego nie wyjaśniła, &amp;nbsp;gdyż nie mogła. Natomiast podzieliła scenę artystyczną upodobniając ją do politycznej: na lewą i prawą stronę. Niektórzy artyści do tej chwili nie wiedzą, &amp;nbsp;jakie ich prace pokazano w Toruniu, na jakich w zasadach oraz w jakim "towarzystwie" są prezentowane (np. Andrzej Różycki). Inni, jak Adam Rzepecki, czują się wykorzystani do rozgrywki... polityczno-artystycznej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://2.gvt0.com/vi/f6Sp795QXeY/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/f6Sp795QXeY&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/f6Sp795QXeY&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;i&gt;Mechaniczna Medytacja (2007) - performance by Marek Zygmunt&lt;/i&gt;, 2007&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;W performance Marka Zygmunta podoba mi się to, że potrafi zdystansować się od naszkicowanej sytuacji. Jest "ponad" podziałami, skupiając się na tym, co go naprawdę w życiu interesuje, czyli na medytacji. Od kilku lat jest on dla mnie &amp;nbsp;jednym z najważniejszych i najbardziej konsekwentnych polskich artystów młodego pokolenia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Zaprezentowany na wystawie w Toruniu cykl &lt;i&gt;Oczekując na Mahometa &lt;/i&gt;zaliczam do najważniejszych prac, jakie powstały w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku w sztuce polskiej, odobnie, jak performance &lt;i style="text-align: center;"&gt;O wystawie "Sztuka gniewu 1900-2011". Komentarz, &lt;/i&gt;&lt;span style="text-align: center;"&gt;w którym pokazał potencjalne "wyjście" z zaognionej sytuacji w środowisku twórczym i w symboliczny sposób określam go najlepszym artysytą młodego pokolenia roku 2011. Nagrodę wręczę mu osobiście, bez fleszy i udziału Tv, które są nam niepotrzebne, potrzebne są zaś np. Paszportowi "Polityki". &amp;nbsp;Sztuka, jeśli jest istotna obroni się sama - wcześniej czy później.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/gRJPf9coIIg/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gRJPf9coIIg&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/gRJPf9coIIg&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Marek&amp;nbsp; Zygmunt, &lt;i&gt;SKANDHA. Site-specyfic at St. Mary's hospital Gdańsk, &lt;/i&gt;2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-8495619125528353203?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/8495619125528353203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=8495619125528353203&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8495619125528353203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8495619125528353203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/marek-zygmunt-o-wystawie-sztuka-gniewu.html' title='Marek Zygmunt, O wystawie &quot;Sztuka gniewu 1900-2011&quot;. Komentarz (2011) oraz inne prace'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4264742998935713378</id><published>2011-12-05T12:45:00.003+01:00</published><updated>2011-12-05T21:47:25.643+01:00</updated><title type='text'>Jana Romanova  "Heroic Heroes", "W", 2011, (Saint Petersburg, Rosja). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i69RlehprxU/TtyoYjtlqEI/AAAAAAAADMw/PQCr7lL919M/s1600/Romanova_Jana_SpecialCond_07.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="106" src="http://3.bp.blogspot.com/-i69RlehprxU/TtyoYjtlqEI/AAAAAAAADMw/PQCr7lL919M/s320/Romanova_Jana_SpecialCond_07.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Heroic Heroes, &lt;/i&gt;2009-11&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z Janą Romanovą (ur. 1984), która na Portfolio Review zajęła III miejsce&amp;nbsp; nie miałem okazji rozmawiać w Bratysławie. Dopiero w Polsce poznałem jej twórczość, która rozwija się w kilku kierunkach. Przedstawię jeden z nich. &lt;i&gt;Waiting&amp;nbsp;&lt;/i&gt;ukazuje młode pary śpiące w swych łóżkach, wszystkie sfotografowane w intymnych ujęciach z góry. To znany pomysł, także z fotografii polskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardziej spektakularny i konceptualny jest &lt;i&gt;Heroic Heroes &lt;/i&gt;2009-11 [&lt;i&gt;Heroiczni bohaterowie&lt;/i&gt;] (posiadający drugi tytuł &lt;i&gt;Special conditions &lt;/i&gt;[&lt;i&gt;Wyjątkowe warunki&lt;/i&gt;]), pokazujący na zasadzie niekonwencjonalnych, "zwykłych" portretów ratowników w ich bazie, często śmiało kadrowanych, zestawionych w dyptyki ze zdjęciami relacjonującymi w Tv autentyczne wydarzenia z katastrof, w których biorą oni udział. Zderzenie dwóch obrazów tej samej, lecz innej egzystencji, obrazu "zimnego" z telewizji i "gorącego" artystki, okazało się bardzo ciekawą medialną grą między dwoma zestawionymi fotografiami. Cykl nie został zakończony, artystka dalej nad nim pracuje. Prace te można porównać do badań parakonceptualnych i zarazemfotograficznych &amp;nbsp;Krzysztofa Wojciechowskiego z Warszawy, wciąż niedocenianego, wyjątkowo bogatego duchem, choć konceptualnego z założenia artysty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tZKe6n99oVY/TtypECmuaII/AAAAAAAADNA/efXA7FQLYrE/s1600/Romanova_Jana_SpecialCond_08.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="102" src="http://1.bp.blogspot.com/-tZKe6n99oVY/TtypECmuaII/AAAAAAAADNA/efXA7FQLYrE/s320/Romanova_Jana_SpecialCond_08.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Heroic Heroes, &lt;/i&gt;2009-11&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qJ2PsQ6e_SI/TtypNWUaXAI/AAAAAAAADNI/x6niVotpztU/s1600/Romanova_Jana_SpecialCond_15.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="106" src="http://2.bp.blogspot.com/-qJ2PsQ6e_SI/TtypNWUaXAI/AAAAAAAADNI/x6niVotpztU/s320/Romanova_Jana_SpecialCond_15.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Heroic Heroes, &lt;/i&gt;2009-11&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugi cykl, który mi się podoba to&amp;nbsp;&lt;i&gt;W.&amp;nbsp;&lt;/i&gt; Na swoim blogu Romanava napisała: "Kiedy byłam dzieckiem, moja babcia powtarzała mi, że jedynie piękną rzeczą w kobiecie są jej nogi.... Czym jest piękno?" W cyklu, który ma charakter osobisty i dotyczy autoportretu, artysta zestawia ze sobą różne młode i piękne dziewczyny w podobnych gestach i pozach. Pyta czy piękno jest zjawiskiem związanym z fizjonomią i strojem czy też z wnętrzem, i kobiecą naturą. Ten bardzo interesujący cykl ma także lekko konceptualny i teatralny charakter, gdyż jest działaniem w typie performance. Poza tym mamy tu do czynienia z pięknymi pejzażami. Cykl ten zaczyna się ukrytym autoportretem, ponieważ nie widzimy twarzy Romanovej. Później już jej nie skrywa, ujawniając całą swą fizjonomię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KdWGqOLdxtQ/TtypgLp_-3I/AAAAAAAADNQ/MeaNZd49q0w/s1600/Romanova_Jana_W_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-KdWGqOLdxtQ/TtypgLp_-3I/AAAAAAAADNQ/MeaNZd49q0w/s320/Romanova_Jana_W_01.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;W,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lnWQV6rPJ6g/Ttypr-SVFwI/AAAAAAAADNY/nC4ByAghaQY/s1600/Romanova_Jana_W_02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-lnWQV6rPJ6g/Ttypr-SVFwI/AAAAAAAADNY/nC4ByAghaQY/s320/Romanova_Jana_W_02.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;W,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Wartość tej pracy polega na tym, że w kilkunastu zdjęciach artystka przedstawiła nie tylko różne przesycone metaforą pozy ciała, będące próbą "łapania" ulotnego piękna, ale także potencjalne historie z &amp;nbsp;własnego życia lub każdej z innych portretowanych dziewczyn. A jednak koniec cyklu ma wymiar trochę pesymistyczny, być może w nawiązaniu do mitu o Pigmalionie(?). Widzimy Romanovą naśladującą pusty gest z rzeźby, jakby życie zamieniło się w sztuczność i zrazem archaiczną podniosłość.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Q4DUTMaAj5w/Ttyp3xNDQuI/AAAAAAAADNg/JoxnVJpUBq4/s1600/Romanova_Jana_W_05.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-Q4DUTMaAj5w/Ttyp3xNDQuI/AAAAAAAADNg/JoxnVJpUBq4/s320/Romanova_Jana_W_05.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;W,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-owQwbH9sHAs/Ttyqxz7RS9I/AAAAAAAADNw/DhbkGk-XdMI/s1600/Romanova_Jana_W_06.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-owQwbH9sHAs/Ttyqxz7RS9I/AAAAAAAADNw/DhbkGk-XdMI/s320/Romanova_Jana_W_06.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;W,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GRf00vIcrUs/TtyqDq6g60I/AAAAAAAADNo/wZaZmX1STlQ/s1600/Romanova_Jana_W_07.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-GRf00vIcrUs/TtyqDq6g60I/AAAAAAAADNo/wZaZmX1STlQ/s320/Romanova_Jana_W_07.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;W,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To nie jest tylko "nowy dokument", to coś więcej. Dla mnie jest to nowatorska forma mówienia o ludzkiej możliwej przemianie/zamianie i różnej potencjalnej formie egzystencji, która dla kobiet, nawet tych niezbyt urodziwych,&amp;nbsp; jest przede wszystkim ciągłym poszukiwaniem piękna. Jak wiemy,&amp;nbsp; jest ono krótkotrwałe i ulotne, jeśli jest możliwe do osiągnięcia. Gdzie ono jest i jak może się manifestować? O tym przekonywająco opowiadają niebanalne i mocno zintelektualizowane prace Jany Romanovej, które kojarzą mi się z &lt;i&gt;Autoportretami wyciszonymi&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Magdy Hueckel.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OLY6soeqzFk/Ttyq8Cpoh7I/AAAAAAAADN4/N1EMpopSplU/s1600/Romanova_Jana_W_08.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-OLY6soeqzFk/Ttyq8Cpoh7I/AAAAAAAADN4/N1EMpopSplU/s320/Romanova_Jana_W_08.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;W,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4264742998935713378?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.janaromanova.com/' title='Jana Romanova  &quot;Heroic Heroes&quot;, &quot;W&quot;, 2011, (Saint Petersburg, Rosja). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4264742998935713378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4264742998935713378&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4264742998935713378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4264742998935713378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/jana-romanova-heroic-heroes-w-2011.html' title='Jana Romanova  &quot;Heroic Heroes&quot;, &quot;W&quot;, 2011, (Saint Petersburg, Rosja). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-i69RlehprxU/TtyoYjtlqEI/AAAAAAAADMw/PQCr7lL919M/s72-c/Romanova_Jana_SpecialCond_07.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-5548124667097145674</id><published>2011-12-02T14:15:00.006+01:00</published><updated>2011-12-02T18:33:42.726+01:00</updated><title type='text'>"Lamus" Pismo kulturalno-artystyczne, 2011 nr 2/8 [24]</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Dla zainteresowanych fotografią w różnych jej wymiarach: teoretycznym, krytycznym i historycznym, polecam pismo wychodzące Gorzowie Wlkp. Dla porównania; w Łodzi wychodzi też jedno pismo artystyczne - "Tygiel", które dzięki spóźnionej dotacji miasta popadło w długi i niestety musi chyba upaść. Tylko, że w piśmie łódzkim nie znajdziemy artykułów o fotografii. Powstaje więc pytanie, gdzie są w Łodzi pieniądze przeznaczone na pisma artystyczne, jeśli &amp;nbsp;jej obecny potencjał równy jest np. periodykowi z Gorzowa... Co będzie jeśli porównamy pod tym względem Łódź z Krakowem albo Poznaniem?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-C19JuGhYtvk/TtjJszfN-LI/AAAAAAAADMo/XhlAw0KsZkY/s1600/LAMUS+8+_okladkawww.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-C19JuGhYtvk/TtjJszfN-LI/AAAAAAAADMo/XhlAw0KsZkY/s320/LAMUS+8+_okladkawww.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Okładka "Lamusa"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;W niewielkim i skromnym edytorsko piśmie znajdziemy m.in. następujące teksty: Włodzimierza Nowaczyka &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;K&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;olekcji fotografii Cezarego Pieczyńskiego, &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Kamili Leśniak &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Nie tylko pamiątka. Fotografie rodzinne w realizacjach plastycznych,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Mirosławy Kozłowskiej &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;O fotografii teatralnej,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Barbary Trojanowskiej&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;"Lustro obdarzone pamięcią" - fotografia jako obraz,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Adama Soboty&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Nawigacja w ponowoczesności,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Lecha Lechowicza&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Odkrywanie geniusza fotografii &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;i Krzysztofa Jureckiego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Aspekty fotografii polskiej z pierwszego dziesięciolecia XXI wieku,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;w którym pisałem o złożoności tradycji artystycznej i dokumentalnej w najnowszej fotografii polskiej. Oto fragment mego tekstu:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;"Tradycja „fotografii elementarnej” i szkołyjeleniogórskiej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="mso-tab-count: 1;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;WystawaS&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;zara pamięć&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt; (galeria FF, 2009) była tylko jedną z kilku, ale&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;przybliżyła problem cmentarzy żydowskich wPolsce, które nie jest łatwo fotografować. Bogdan Konopka od lat 90., a może iwcześniej, posiada własny patent polegający na tym, że wszystkie zdjęcia sądobre! Nie wykonuje on złych czy nawet przeciętnych fotografii w zakresiepejzażu! Ale zdarzały mu się to w przypadku portretów, gdyż jest to najtrudniejszyrodzaj fotografii. Niewątpliwie jest mistrzem w koncepcji fotografiiklasycznej, nieczułym na jej przemiany z zakresu obrazu cyfrowego. Nie jestważne, że obraz cyfrowy zwycięży, gdyż Bogdan dalej fotografuje „swoje”! Ciągleznajduje to „własne ja”. Jego styl jest najbliższy, choć inny, bo mniejbolesny, zdjęciom Andrzeja Lecha. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Na czym polegaten mistrzowski styl Bogdana? Na spokoju, jaki widzimy w kadrze, jego pięknie inostalgii. Ale także na symbolicznym wymiarze wielu zdjęć, których brakuje np.w ostatnich pracach opartych na niepisanym programie „bezstylowości” czybardziej amatorskości widzenia i myślenia o fotografii Wojciecha Wilczyka(wystawa i album &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Niewinne oko nie istnieje&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;, 2009). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Wiele interesujących prac z cyklu &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Dziennik podróżny &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;stworzył wtym dziesięcioleciu Andrzej J. Lech. Eryk Zjeżdżałka, kroczący analogicznądrogą artystyczną, w następujący sposób skomentował ten cykl: "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Dowodzi, żeświat jest pełen spraw, które od lat wymykają się naszemu racjonalnemupojmowaniu. Dowodzi istnienia innych światów. Światów imaginacji i uczuć? Możeto zaświadcza, że to nie miejsca przywołują do życia fotografię, ale ona tkwi irodzi się w nas samych? W końcu jej niezwykła zdolność „balsamowania czasu”pozwala kumulować nie tylko obraz rzeczywistości, ale także i uczucia, a wprzypadku prac Lecha właśnie ta druga cecha zdaje się dominować, a słownedopiski o śmierci bliskich, spotkaniach z przyjaciółmi i kolejnychnostalgicznych podróżach tylko utwierdzają nas w tym, co udało się wyczytać zfotograficznych obrazów. Podróże to nieodzowny element naszego życia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt; "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;". (s. 69/70).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Całość numeru bogato ilustrowana jest pracami z kolekcji Cezarego Pieczyńskiego z Poznania, chyba najważniejszego kolekcjonera fotografii w Polsce. Dlatego na końcu numeru przeczytamy o nim krótki szkic o nim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-5548124667097145674?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.klublamus.pl/' title='&quot;Lamus&quot; Pismo kulturalno-artystyczne, 2011 nr 2/8 [24]'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/5548124667097145674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=5548124667097145674&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/5548124667097145674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/5548124667097145674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/12/lamus-pismo-kulturalno-artystyczne-2011.html' title='&quot;Lamus&quot; Pismo kulturalno-artystyczne, 2011 nr 2/8 [24]'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-C19JuGhYtvk/TtjJszfN-LI/AAAAAAAADMo/XhlAw0KsZkY/s72-c/LAMUS+8+_okladkawww.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-1409661095480816167</id><published>2011-11-29T10:29:00.002+01:00</published><updated>2011-11-29T16:32:58.328+01:00</updated><title type='text'>Artur Leończuk "La Tour" (2011), Magdalena Rakowska-Mikucka, "Pantokratka" (2011)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7P2NryFem_w/TtSSz8Lw-sI/AAAAAAAADMg/uzo5RiOVL7w/s1600/la+tour%252Ca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-7P2NryFem_w/TtSSz8Lw-sI/AAAAAAAADMg/uzo5RiOVL7w/s320/la+tour%252Ca.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Artur Leończuk, &lt;i&gt;La Tour,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Artur jest tak skromnym człowiekiem, że z tego m.in. powodu jego zdjęcia są szerzej nieznane, a nawet nigdy nie były pokazywane. Równolegle działa w kilku konwencjach, w których performance do kamery o konceptualnych i minimal-artowskich odniesieniach zdaje się ustępować miejsca tendencji mającej być próbą odczytywania ulubionego malarstwa, wejścia, jeśli jest to możliwe, w intymny dialog. Zdjęcia Artura, które zawsze są uduchowione i wysmakowane estetycznie, chciałbym pokazać w lipcu 2012 na dużej wystawie zbiorowej w Wozowni w Toruniu, mającej być diagnozą portretu i autoportretu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NDghq7-924Y/TtSHwvOD6bI/AAAAAAAADMY/zXB4qh9Qql8/s1600/pantokratka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="http://2.bp.blogspot.com/-NDghq7-924Y/TtSHwvOD6bI/AAAAAAAADMY/zXB4qh9Qql8/s320/pantokratka.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Magdalena Rakowska-Mikucka,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Pantokratka,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W podobnej konwencji pracuje także studentka WSSiP w Łodzi &amp;nbsp;Magdalena Rakowska-Mikucka, której jedną reprodukowaną fotografię wyżej cenię &amp;nbsp;od całej wystawy studentów prof. Grzegorza Przyborka w OPS w Łodzi, która jest ciekawa i poprawna. W swojej pracy Magdalena Rakowska-Mikucka odnosi się do malarstwa religijnego, wpisuje się w jego historię i trwanie, przenosząc je do własnej twórczości oraz życia. Wbrew pozorom nie ma tu prowokacji, jest tylko udana próba panowania nad własną egzystencją. Artystka osiągnęła "wiek Chrystusowy", co stanowiło próbę ukazania swego minionego życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dwóch pokazanych tu fotografiach, wykonanych przez autorów, którzy się nie znają bardzo istotne jest skupienie się nad sobą. Skupienie to ma poza swym teatralnym wymiarem, także formę medytacji, od której tak wiele może zależeć, nie tylko w sztuce. Swoją drogą ciekawi mnie, czy prezentowani artyści rozwiną swe malarskie koncepcje w dłuższe narracje fotograficzne.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-1409661095480816167?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/1409661095480816167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=1409661095480816167&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1409661095480816167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1409661095480816167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/11/artur-leonczuk-la-tour-2011-magdalena.html' title='Artur Leończuk &quot;La Tour&quot; (2011), Magdalena Rakowska-Mikucka, &quot;Pantokratka&quot; (2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7P2NryFem_w/TtSSz8Lw-sI/AAAAAAAADMg/uzo5RiOVL7w/s72-c/la+tour%252Ca.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4742577193510968551</id><published>2011-11-24T12:28:00.008+01:00</published><updated>2011-11-24T13:10:34.383+01:00</updated><title type='text'>Klaus Pichler "Middle Class Utopia" (Wiedeń, Austria). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xgiMPNDIky4/Ts30gSB80dI/AAAAAAAADLw/0WNf7ODHa1g/s1600/m.c.u.-01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-xgiMPNDIky4/Ts30gSB80dI/AAAAAAAADLw/0WNf7ODHa1g/s1600/m.c.u.-01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klaus Pichler (ur. 1977) chętnie podkreśla, że nie posiada fotograficznego wykształcenia. Ale jak się okazuje ma to także swoje dobre strony i powoduje inne widzenie świata. Jest reprezentowany przez znaną w Wiedniu Anzenberger Gallery. Na swoim koncie ma już kilka prestiżowych nagród oraz udział w 2011 r. w kilkunastu ekspozycjach zbiorowych. Na Portfolio Review w Bratysławie zajął drugie miejsce. Na mojej liście był trzeci, zaraz za Milanem Burešem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_8tQ-hQiotM/Ts1gnIHaUCI/AAAAAAAADLQ/PLxMTtAr_Bw/s1600/m.c.u.-02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-_8tQ-hQiotM/Ts1gnIHaUCI/AAAAAAAADLQ/PLxMTtAr_Bw/s1600/m.c.u.-02.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy cykl Pichlera, który oglądałem nazywał się przewrotnie &amp;nbsp;&lt;i&gt;Skeletons in the closet &lt;/i&gt;[&lt;em&gt;Trupy w szafie&lt;/em&gt;]&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Dotyczył on modnego od pewnego czasu tematu, jakim jest odkrywanie czy ujawnienie nieznanego statusu muzeum. W tym przypadku była to najczęściej ironiczna opowieść o Naturhistorischen Museum Wien [Wiedeńskie Muzeum Historii&amp;nbsp;Naturalnej], w której swym widokiem atakowały nas prehistoryczne gady, czy nieoczekiwanie siedzące na sofie w gabinecie człekokształtne postacie. Cały cykl jest nieinscenizowany, w przeciwieństwie do kolejnego, który prezentuję na blogu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--i34IZWgSrA/Ts1gthd8V-I/AAAAAAAADLY/nLYfVPBbVfs/s1600/m.c.u.-04.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/--i34IZWgSrA/Ts1gthd8V-I/AAAAAAAADLY/nLYfVPBbVfs/s1600/m.c.u.-04.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2s2_H6tDJIE/Ts1gzUbF4cI/AAAAAAAADLg/N9OvudkGs5g/s1600/m.c.u.-06.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-2s2_H6tDJIE/Ts1gzUbF4cI/AAAAAAAADLg/N9OvudkGs5g/s1600/m.c.u.-06.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale cyklem, który zdecydowanie wyżej cenię jest &lt;i&gt;Middle Class Utopia &lt;/i&gt;[&lt;i&gt;Utopia średniej klasy&lt;/i&gt;]. Dokładnej analizie, wykonanej za pomocą inscenizacji postaci, a czasem także aparatu fotograficznego poddano teoretycznie niefotograficzny problem małych, podwiedeńskich domów, których, jak mi opowiadał autor, są dziesiątki tysięcy. Toczy się w nich, według Pichlera, wyalienowane i sztuczne życie klasy średniej. Oglądamy scenki niczym z &lt;i&gt;Lokatora &lt;/i&gt;Romana Polańskiego, w którym rys surrealistyczny przenika się ze schizofrenią, w&amp;nbsp;którą&amp;nbsp;popada główny bohater. Pilcher podjął się próby trudnego tematu, a mianowicie odmitologizowania problemu, &amp;nbsp;życia na tzw. na łonie natury, które ma być antidotum na zgiełk i tłum molocha, jakim jest Wiedeń. W podmiejskich domach, mieszkają starzy ludzie, którzy stali się ludzkimi fantomami, ujętymi w dziwnych przejawach życia, co nadaje pracom rysu surrealistycznego, nie zaś dokumentalnego, w tradycyjnym rozumieniu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MXhSGROym_4/Ts1g7uK784I/AAAAAAAADLo/lyOq8uSCVII/s1600/m.c.u.-41.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-MXhSGROym_4/Ts1g7uK784I/AAAAAAAADLo/lyOq8uSCVII/s1600/m.c.u.-41.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Fotograf nadał im bardzo wyrazisty i przede wszystkim krytyczny wyraz. Niektóre z prac, dzięki mocnemu oświetleniu,&amp;nbsp; przypominają malarstwo hiperrealistyczne. I jest to hiperrealizm konkurujący z tradycją malarstwa, nie zaś jak polski, od kilku lat ilustrujący przede wszytskim&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 16px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;karoserie starych samochodów, witryny czy opuszczone synagogi, w czym postrzegam sprzeczność, jeśli w ogóle można mówić tu o jakimś programie czy przesłaniu, charakteryzującym ukształtowanego twórcę. Z pewnością taki polski "hiperrealizm" nuży swą ograniczonością i ironicznym zadęciem oraz pewnością siebie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--AWtiESP6eg/Ts4oG3gA-VI/AAAAAAAADL4/ulcgcklMa6w/s1600/m.c.u.-66.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--AWtiESP6eg/Ts4oG3gA-VI/AAAAAAAADL4/ulcgcklMa6w/s1600/m.c.u.-66.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pichler, pracujący nadal nad prezentowanym cyklem, na razie kończy go sceną z basenem, wokół którego brak ludzi, czy oznak życia. Jest natomiast wszechogarniająca pustka, pozory dostatniego życia pod przykrywką wypielęgnowanego trawnika. Mamy zatem intrygującą wizję o kolejnej utopii - Arkadii, powstałej nieopodal metropolii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XRe2tTJxd7Q/Ts4oVYyvcpI/AAAAAAAADMA/_imWdEw57XE/s1600/m.c.u.-71.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-XRe2tTJxd7Q/Ts4oVYyvcpI/AAAAAAAADMA/_imWdEw57XE/s1600/m.c.u.-71.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R9NA4Cgo6NQ/Ts4o-rRXTAI/AAAAAAAADMI/C9YXVxW8uv8/s1600/m.c.u.-79.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-R9NA4Cgo6NQ/Ts4o-rRXTAI/AAAAAAAADMI/C9YXVxW8uv8/s1600/m.c.u.-79.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4742577193510968551?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.kpic.at/index.php?option=com_content&amp;view=category&amp;layout=blog&amp;id=29&amp;Itemid=52' title='Klaus Pichler &quot;Middle Class Utopia&quot; (Wiedeń, Austria). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4742577193510968551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4742577193510968551&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4742577193510968551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4742577193510968551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/11/klaus-pichler-middle-class-utopia.html' title='Klaus Pichler &quot;Middle Class Utopia&quot; (Wiedeń, Austria). Portfolio Review w Bratysławie 04 i 05.11.11'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-xgiMPNDIky4/Ts30gSB80dI/AAAAAAAADLw/0WNf7ODHa1g/s72-c/m.c.u.-01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-7324842753457050709</id><published>2011-11-22T10:03:00.014+01:00</published><updated>2011-11-25T15:43:50.002+01:00</updated><title type='text'>"Be_Constructive" (Galeria Bałucka, Łódź, 10.11.-04.12.2011)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xlDCkPVmK20/TsqXNpIckJI/AAAAAAAADKE/K6u7uLy6Tp8/s1600/KEYMO+UNTITLED+2011+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-xlDCkPVmK20/TsqXNpIckJI/AAAAAAAADKE/K6u7uLy6Tp8/s1600/KEYMO+UNTITLED+2011+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Keymo, Untitled, 2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-px5j6V4tUnw/TsqXvwOM8GI/AAAAAAAADKU/kghiIOrK554/s1600/KEYMO_UNTITLED_2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-px5j6V4tUnw/TsqXvwOM8GI/AAAAAAAADKU/kghiIOrK554/s1600/KEYMO_UNTITLED_2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Keymo, Untitled, 2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W końcu dotarł do Łodzi powiew młodej sztuki w postaci wystawy niewielkiej, ale bardzo ciekawie zaaranżowanej i przemyślanej w dyskursie teoretycznym Przemysława Chodania. W jednej z galerii MGS w Łodzi możemy oglądać ekspozycję &lt;i&gt;Be_Constructive&lt;/i&gt;, która dotyczy uchwycenia istoty procesu twórczego. Jak napisał to&amp;nbsp;w tekście katalogowym pt. &lt;i&gt;Pomiędzy&lt;/i&gt;&amp;nbsp;jeden z najlepszych krytyków najmłodszego pokolenia, wspomniany już Chodań: "Motywem przewodnim [...] jest niejednoznaczność procesów konstrukcji i destrukcji w działaniach twórczych, jak również ukazanie procesów rozpadu, degradacji oraz wszelkich stanów liminalnych jako inspirujących artystycznie i będących żywą materią działań. "(kat. wyst., s.nlb).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tZjuIUYpHwo/TsqYFNdn3UI/AAAAAAAADKc/MNbJPsHQnk0/s1600/KONRAD+SMOLE%25C5%2583SKI_GUARD_2009+%2528fot.+Konrad+Smole%25C5%2584ski%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-tZjuIUYpHwo/TsqYFNdn3UI/AAAAAAAADKc/MNbJPsHQnk0/s1600/KONRAD+SMOLE%25C5%2583SKI_GUARD_2009+%2528fot.+Konrad+Smole%25C5%2584ski%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Konrad Smoleński, &lt;i&gt;Guard, &lt;/i&gt;2009, obiekt, wideo fot. K. Smoleński&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dvUUJhDGKos/TsqYNV_IAEI/AAAAAAAADKk/H3xoIc6rqwM/s1600/JUSTYNA+KOEKE_SODOMA+I+GOMORA_2009%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-dvUUJhDGKos/TsqYNV_IAEI/AAAAAAAADKk/H3xoIc6rqwM/s1600/JUSTYNA+KOEKE_SODOMA+I+GOMORA_2009%25282%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Justyna Koeke, &lt;i&gt;Sodoma i Gomora, &lt;/i&gt;2009, performance, Bunkier Sztuki, Kraków&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pokaz nie rozwiązuje czy nawet nie definiuje tego interesującego procesu artystycznego. Podkresla jego ciekawe artystyczne egzemplifikacje w formie różnych materializacji. Wskazuje na "szczelinę" czy Derridiańską "różnię", aby próbować uchwycić to, co jest "pomiędzy". Wielu teoretyków czy artystów w XXI wieku pragnie nawiązywać do &amp;nbsp;idei dekonstrukcji, choć nie wiedzą, na czym ona polega. W przypadku tego łódzkiego pokazu nie można postawić takiego zarzutu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-s8tphSdnahU/TsqYVi3kVCI/AAAAAAAADKs/H5KaC1WkvqM/s1600/Laura+Pawela+%2528UntitledLandscape%2529%252C+Anna+Orlikowska+%2528Terminal+Game%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-s8tphSdnahU/TsqYVi3kVCI/AAAAAAAADKs/H5KaC1WkvqM/s1600/Laura+Pawela+%2528UntitledLandscape%2529%252C+Anna+Orlikowska+%2528Terminal+Game%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na pierwszym planie: Laura Pawela, &lt;i&gt;Untiled/Landscape, &lt;/i&gt;2009, obiekt, &amp;nbsp;dalej: Anna Orlikowska, &lt;i&gt;Terminal game, &lt;/i&gt;2007, wideo&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znajdziemy więc tu problem pożądania (Keymo, Koeke), energię i jej unicestwienie (Smoleński) oraz rytuał rozpadu oraz śmierci (Ivo Ohrestein, Pawela), który może stać się symulacją, nie zaś obecnością realnego (Orlikowska). Największym pozytywnym zaskoczeniem tej ekspozycji były dla mnie maski/głowy samego Ohrensteina, który wychodząc z wciąż popularnej koncepji Jospeha Beuysa umiejscowił&amp;nbsp; je "pomiędzy" tradycją masek pośmiertnych i pękaniem własnego "ja". &amp;nbsp;Ciekawe co narodzi się z tego unicestwiania własnej tożsamości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-q3gnf3U_2rk/Tstn9KxfWLI/AAAAAAAADK0/GXCQxtJNwIg/s1600/Ivo+Ohrenstein+Beuyspsychotherapie+%2528fragment%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-q3gnf3U_2rk/Tstn9KxfWLI/AAAAAAAADK0/GXCQxtJNwIg/s1600/Ivo+Ohrenstein+Beuyspsychotherapie+%2528fragment%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ivo Ohrenstein, z cyklu &lt;i&gt;Beuyspsychotherapie&lt;/i&gt;, 2008/09 [sześć obiektów, tech. wł.]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-koQFf-NXO4Y/TszGwu18IfI/AAAAAAAADLE/57Augq-2e7Q/s1600/ohrenstein_01a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-koQFf-NXO4Y/TszGwu18IfI/AAAAAAAADLE/57Augq-2e7Q/s320/ohrenstein_01a.jpg" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ivo Ohrenstein, z cyklu&amp;nbsp;&lt;i&gt;Beuyspsychotherapie&lt;/i&gt;, 2008/09&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pokaz, choć niewielki, jest &amp;nbsp;bardzo mocny w swym wyrazie ideowym oraz w klasie artystycznej specjalnie dobranych&amp;nbsp; prac do dwóch sal. Dlaczego w łódzkich galeriach mamy mało takich pokazów? Niestety tylko galeria Manhattan ukazuje problemy najnowszej twórczości, głownie z zakresu performance czy wideo. Inne galerie pokazują lukratywną twórczość akademicką, obecnie głownie studencką, która tak szybko przeminie, że nic z niej nie pozostanie. Taki jest niestety urok prezentowania w wielkiej ilości prac studenckich, co jest też o tyle dziwne, że szkoła filmowa i ASP oraz inne uczelnie mają własne galerie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eLirf8bK_P4/TszF5R-aKuI/AAAAAAAADK8/hIXKNn4ivYA/s1600/ANNA+ORLIKOWSKA_TERMINAL+GAME_KADR_2007+%25283%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-eLirf8bK_P4/TszF5R-aKuI/AAAAAAAADK8/hIXKNn4ivYA/s1600/ANNA+ORLIKOWSKA_TERMINAL+GAME_KADR_2007+%25283%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Anna Orlikowska, &lt;i&gt;Terminal Game, &lt;/i&gt;2007, wideo&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-7324842753457050709?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/7324842753457050709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=7324842753457050709&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7324842753457050709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7324842753457050709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/11/beconnstructive-galeria-baucka-odz-1011.html' title='&quot;Be_Constructive&quot; (Galeria Bałucka, Łódź, 10.11.-04.12.2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xlDCkPVmK20/TsqXNpIckJI/AAAAAAAADKE/K6u7uLy6Tp8/s72-c/KEYMO+UNTITLED+2011+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6639601400647180008</id><published>2011-11-18T15:35:00.002+01:00</published><updated>2011-11-28T07:42:30.697+01:00</updated><title type='text'>Milan Bureš "Crematorium" (Ostrawa, Czechy). Portfolio Review w Bratysławie (04 i 05.11.11)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dużym i pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie spotkanie na przeglądzie Portofolio Review ze studentem uniwersytetu w Opavie - Milanem Burešem (ur. 1986), który uprawiając formę "nowego dokumentu" koncentruje się na bardzo ważnych analizach. Na mojej liście do głosowania Milan znalazł się na drugiej pozycji. (Można było oddać tylko trzy głosy, zaznaczając pozycje 1,2,3).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HCy0MEBSc0k/TsZp2hb4QOI/AAAAAAAADIs/LnCxe2sSU4E/s1600/01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-HCy0MEBSc0k/TsZp2hb4QOI/AAAAAAAADIs/LnCxe2sSU4E/s320/01.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale po kolei. Obejrzałem kilka jego cykli, z których każdy jest istotny ze względu na ukryty problem oraz odkrywanie nieznanego statusu rzeczywistości. Na przykład&amp;nbsp;&lt;i&gt;Travelling in time&lt;/i&gt; |2010| poświęcony został słynnej galerii Trietiakowskiej w Moskwie, w której artysta odkrył nie tylko rupieciarnię, ale sklep z kiczowatym malarstwem. Oczywiście jest to modny temat, w którym pytamy o status dzisiejszego muzeum. Czy ma być ono domem kultury czy sklepem z pamiątkami? Wszystkie fotografie wykonane zostały bez specjalnego pozwolenia, także z ukrycia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7mDm7smxE4c/TsZp_GWfQQI/AAAAAAAADI0/-Q1rzE55j2M/s1600/02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-7mDm7smxE4c/TsZp_GWfQQI/AAAAAAAADI0/-Q1rzE55j2M/s320/02.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SAOywDRG8TU/TsZqRdGEufI/AAAAAAAADI8/GGx6BrzPOrE/s1600/03.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-SAOywDRG8TU/TsZqRdGEufI/AAAAAAAADI8/GGx6BrzPOrE/s320/03.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejny cykl &lt;i&gt;Crimean war &lt;/i&gt;|2011| poświęcony jest sportowi/zabawie młodych Rosjan, którzy w wojskowych uniformach rosyjskich, angielskich czy amerykańskich bawią się a może przygotowują do wojny. Fotograf słusznie w ironiczny sposób przedstawił sceny w okolicach Sewastopola, fotografują zniszczone popiersie Lenina ze strzelającym żołnierzem. Bureš potrafi znaleźć właściwą metaforę czy przywołać w tym cyklu malarstwo batalistyczne z wojen napoleońskich, w celu nadania&amp;nbsp;temu&amp;nbsp;cyklowi ram historycznych, które są także przestrogą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7z39GdoRKyY/TsZqYkiDfYI/AAAAAAAADJE/2VdM2zi9twQ/s1600/07.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://2.bp.blogspot.com/-7z39GdoRKyY/TsZqYkiDfYI/AAAAAAAADJE/2VdM2zi9twQ/s320/07.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X3YY9KjOwCs/TsZqgbRBv4I/AAAAAAAADJM/WWCE5ZbNH1s/s1600/08.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/-X3YY9KjOwCs/TsZqgbRBv4I/AAAAAAAADJM/WWCE5ZbNH1s/s320/08.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I kolejny, najważniejszy dla mnie dla cykl - &lt;i&gt;Crematorium&lt;/i&gt; [2010] przedstawia problem spalarni ciał w czeskiej Ostrawie. Nazwa pochodzi od przystanku autobusowego nr 271, nazwanego &lt;i&gt;Crematorium. &lt;/i&gt;Forma zdjęć jest zracjonalizowana z stylu szkoły Becherów, nawet oschła, nieprzyjazna, często zgeometryzowana, w ujęciu zimowym, które pogłębia w widzu poczucie "unaoczniania się śmierci". Fotograf przedstawia nam wszystko to, co wydaje mu się kwintesencją tego "nowego" cywilizacyjnie miejsca, w którym brakuje elementów związanych z religią oraz nie widać zupełnie ludzi. Tylko pustka.... Poza ostatnim zdjęciem, które jako jedyne posiada tytuł &lt;i&gt;Dyrektor &lt;/i&gt;i jest dla odmiany stylistycznej bardzo udanym portretem psychologicznym. To bardzo przekonywujące zakończenie cyklu, który podobnie jak &lt;i&gt;Kostnica&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Andresa Serrano odkrywa to, o czym się nie mówi i czego się nie pokazuje. Jedno ze zdjęć z&amp;nbsp;geometrycznymi&amp;nbsp;podziałami i&amp;nbsp;przyprószonym delikatnie&amp;nbsp;&amp;nbsp;śniegiem jest miejscem&amp;nbsp;dziwnym,&amp;nbsp;&amp;nbsp;na którym rozsypuje się ludzkie prochy... Tak&amp;nbsp;wygląda&amp;nbsp;chyba nowoczesny koniec istnienia ludzkiego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dirA2od0-Og/TsZqq_7SCtI/AAAAAAAADJU/d3DsCEydP40/s1600/09.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-dirA2od0-Og/TsZqq_7SCtI/AAAAAAAADJU/d3DsCEydP40/s320/09.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xz7DqB3pY-Q/TsZqw_BOxJI/AAAAAAAADJc/rjeJ6vgOq-Q/s1600/12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/-xz7DqB3pY-Q/TsZqw_BOxJI/AAAAAAAADJc/rjeJ6vgOq-Q/s320/12.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Myślę, że o tym fotografie jeszcze nie raz usłyszymy. Na &lt;i&gt;Miesiącu fotografii &lt;/i&gt;w Bratysłąwie brał on udziłał w kolejnej edycji konkursowej wystawy&amp;nbsp;&lt;i&gt;Frame, &lt;/i&gt;która i tym razem była byłą na wysokim poziomie. Konkurs ten polecam studentom polskich szkól fotograficznych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nIpDOBXTq0o/TsZr8mTUB4I/AAAAAAAADJk/1-krF9ghxpA/s1600/13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-nIpDOBXTq0o/TsZr8mTUB4I/AAAAAAAADJk/1-krF9ghxpA/s320/13.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fotografia dokumentalna w dużym stopniu polega na znalezieniu nieznanych czy ukrywanych przed nami aspektów życia. &amp;nbsp;Nie można fotografować byle czego i byle jak np. napisach na murach czy starych samochodów, bo to niczego nie odkrywca i nic nie wyjaśnia, ale oczywiście "coś tam" dokumentuje. Tylko "to coś" mało kogo interesuje w Polsce, nie mówiąc o świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ACLNglRbPak/TsZsFvftVyI/AAAAAAAADJs/D1SDITJoSrI/s1600/reditel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-ACLNglRbPak/TsZsFvftVyI/AAAAAAAADJs/D1SDITJoSrI/s320/reditel.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;[&lt;i&gt;Reditel&lt;/i&gt;] / [&lt;i&gt;Dyrektor&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6639601400647180008?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6639601400647180008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6639601400647180008&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6639601400647180008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6639601400647180008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/11/milan-bures-crematorium-ostrawa-czechy.html' title='Milan Bureš &quot;Crematorium&quot; (Ostrawa, Czechy). Portfolio Review w Bratysławie (04 i 05.11.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-HCy0MEBSc0k/TsZp2hb4QOI/AAAAAAAADIs/LnCxe2sSU4E/s72-c/01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4843336159730807479</id><published>2011-11-13T19:12:00.003+01:00</published><updated>2011-11-18T20:41:37.559+01:00</updated><title type='text'>Mikhail Steinberg (Detroit, USA). Portfolio Review w Bratysławie (04 i 05.11.11)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WoF8DGMi8JY/Tr7NdObdYQI/AAAAAAAADHo/FAoGqurki0E/s1600/A+little+Havana+%252C+2008.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-WoF8DGMi8JY/Tr7NdObdYQI/AAAAAAAADHo/FAoGqurki0E/s320/A+little+Havana+%252C+2008.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;A litlle Havana, 2008&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ynbHhIXIgKs/Tr7ODj_WXLI/AAAAAAAADHw/FKDJO-qXi70/s1600/And+Mexico+now%252C+2010.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://1.bp.blogspot.com/-ynbHhIXIgKs/Tr7ODj_WXLI/AAAAAAAADHw/FKDJO-qXi70/s320/And+Mexico+now%252C+2010.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;And Mexico now, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W czasie przeglądu&amp;nbsp;Portfolio&amp;nbsp;Review podczas 21.&amp;nbsp;&lt;i&gt;Miesiąca&amp;nbsp;fotografii &lt;/i&gt;w Bratysławie rozmawiałem z kilkunastoma osobami z całego świata, także z Mikhailem Steinbergiem. Jest on od kilku lat pasjonatem fotografii. Używa jej do eksperymentowania, w tym do podwójnej&amp;nbsp;ekspozycji, wykorzystując aparat Fed 3, także Holgę czy Łomo. Intresuje go fotografia głównie skoncentrowana na formie "piękna&amp;nbsp;i harmonii". Jest on przede wszytkim kontynuatorem amerykańskiej koncepcji s&lt;i&gt;treet photography, &lt;/i&gt;która od lat 70. zmieniła oblicze fotografii rezygnując z zasady "decydującego momentu" na rzecz&amp;nbsp;malarskiego&amp;nbsp;komponowania obrazu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ibi8t06_x0A/Tr7OnZZ3FGI/AAAAAAAADH4/BwQwEYUJmcs/s1600/Mexico%252C+2010.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-ibi8t06_x0A/Tr7OnZZ3FGI/AAAAAAAADH4/BwQwEYUJmcs/s320/Mexico%252C+2010.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Mexico, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warto zaznaczyć, że prezentowany autor nie jest na razie żadnym wybitnym fotografem, ale dlaczego mam się zajmować tylko ważnymi? Wskazanie potencjalnej drogi rozwoju, wybór najlepszych zdjęć jest&amp;nbsp;również&amp;nbsp;istotny. Tak&amp;nbsp;należy&amp;nbsp;odczytać ten wpis (post) i oceny wybranych przeze mnie prac..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UlbOIR7VzYg/Tr7NHpSuhJI/AAAAAAAADHg/ft_NqtJjpDQ/s1600/Chicgo3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-UlbOIR7VzYg/Tr7NHpSuhJI/AAAAAAAADHg/ft_NqtJjpDQ/s320/Chicgo3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Chicago 3, &lt;/i&gt;2009&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli&amp;nbsp;Mikhail chce wejść "w głąb"&amp;nbsp;fotografii&amp;nbsp;i uczynić ją "mówiącą" powinien&amp;nbsp;skoncentrować&amp;nbsp;się na kilku problemach, nie tylko formalnych, ale egzystencjalnych i&amp;nbsp;filozoficznych, które mogą dotyczyć np. dzieci. I radzę omijać szerokim łukiem modne tematy, a&amp;nbsp;zająć się trudniejszą w formie np. ironią zamieniającą się w groteskę, czy ukazaniem życia swojej lokalnej społeczności, gdyż takie ciekawe czarno-białe prace &amp;nbsp;Mikhaila&amp;nbsp;oglądałem. Następnym problem jest "sztuka wyboru" zdjęć, czyli uporządkowanie swego wizualnego świata, tak aby był także&amp;nbsp;intrygujący&amp;nbsp;dla innych - krytyków i&amp;nbsp;publiczności. I aby "mówiły" jak najwięcej na&amp;nbsp;różnych&amp;nbsp;podkładach&amp;nbsp;swej wizualności. Artysta&amp;nbsp;powinien&amp;nbsp;pozostać w zgodzie z samym sobą, ale często przeciw światu czy uznanej obecnie konwencji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7adNroYqSX4/Tr7O271a1WI/AAAAAAAADIA/w00oZHAp9A4/s1600/TITle.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-7adNroYqSX4/Tr7O271a1WI/AAAAAAAADIA/w00oZHAp9A4/s320/TITle.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Lisa in Wonderland, &lt;/i&gt;2008&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_nanG_a-q1M/Tr7PNUk2ahI/AAAAAAAADII/iarB-nfDCZQ/s1600/Why+Lisa+going+to+pool-swimming+3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-_nanG_a-q1M/Tr7PNUk2ahI/AAAAAAAADII/iarB-nfDCZQ/s320/Why+Lisa+going+to+pool-swimming+3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Swimming pool, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0cdtAUUdH7k/Tr7PkRicmZI/AAAAAAAADIQ/ciGnwxqioJM/s1600/Title%252C+year.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-0cdtAUUdH7k/Tr7PkRicmZI/AAAAAAAADIQ/ciGnwxqioJM/s320/Title%252C+year.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;"&lt;i&gt;In the hat&lt;/i&gt;", [Milwaukee], 2010&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakiej drogi powinien trzymać się Mikhail? Wyznaczonej intensywnym malarskim kolorem lub "estetyką błędu", połączonej z nieoczywistym i &amp;nbsp;ironicznym odczytaniem świata, który ma swoje niespodzianki życiowe, a jaskrawe światło zamienia go w groteskę życia, choć może mieć ono, jak u Kanadyjczyka Roberta Walkera, wymiar modernistyczny a formalnie hiperrealistyczny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hRaVc9fwqhs/Tr7Qx4iIpdI/AAAAAAAADIY/cXA4GDVcjwk/s1600/nuclear+cross+color.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="207" src="http://3.bp.blogspot.com/-hRaVc9fwqhs/Tr7Qx4iIpdI/AAAAAAAADIY/cXA4GDVcjwk/s320/nuclear+cross+color.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Nulear colors - 2010&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A swoją drogą czy nie&amp;nbsp;powinienem&amp;nbsp;pisać Michaił zamiast Mikhail?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4843336159730807479?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.mikhailsteinberg.com/' title='Mikhail Steinberg (Detroit, USA). Portfolio Review w Bratysławie (04 i 05.11.11)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4843336159730807479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4843336159730807479&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4843336159730807479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4843336159730807479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/11/mikhail-steinberg-sudbury-usa-portfolio.html' title='Mikhail Steinberg (Detroit, USA). Portfolio Review w Bratysławie (04 i 05.11.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WoF8DGMi8JY/Tr7NdObdYQI/AAAAAAAADHo/FAoGqurki0E/s72-c/A+little+Havana+%252C+2008.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-2537624104697179944</id><published>2011-11-11T10:44:00.012+01:00</published><updated>2011-11-11T10:59:12.311+01:00</updated><title type='text'>Jesseca Ferguson (USA, Boston) - Świat jako martwa natura / The World as Still Life</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5ErUOTL5vrc/TrzkaSuPbAI/AAAAAAAADGw/09Ex0RkwJVs/s1600/Bird+skull_spiral_Z+2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-5ErUOTL5vrc/TrzkaSuPbAI/AAAAAAAADGw/09Ex0RkwJVs/s320/Bird+skull_spiral_Z+2010.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Bird skull/spiral/Z&lt;/i&gt;, © Jesseca Ferguson, 2010,&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pinhole cyanotype,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;10 x 8 inches&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W lipcu 2001 roku w Galerii Pustej w Katowicach miała miejsce jedna z&amp;nbsp;najważniejszych&amp;nbsp;dla tego miejsca wystaw - &lt;i&gt;Jesseca Ferguson. Fotografia. &lt;/i&gt;Od tego momentu w Polsce szybko zaczęły&amp;nbsp;rozwijać&amp;nbsp;się tzw. techniki alternatywne, przede wszystkim &lt;i&gt;pinhole camera.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Duży&amp;nbsp;udział w kształtowaniu polskiej sceny miała wystawa w Katowicach,&amp;nbsp;przeniesiona&amp;nbsp;potem do&amp;nbsp;Gorzowa&amp;nbsp;Wlkp. oraz&amp;nbsp;warsztaty, jakie odbyły się w Katowicach, o których Andrzej Marczuk pisał na łamach "Fototapety": "W ciągu dwóch dni (4-5 lipca 2001) Jesseca Ferguson spotkała się z członkami Polskiego Związku Artystów Fotografików z oddziału śląskiego, między innymi swoje prace prezentowali: Jerzy Lewczyński, Wojciech Prażmowski oraz Jakub Byrczek. W trakcie wernisażu w galerii "Pusta" GCK w Katowicach odbył się krótki recital Andrzeja Sitko (uczestnika wystawy &lt;i&gt;Kontakty - Czas przełomu - przełom czasu&lt;/i&gt;). Jesseca Ferguson poprowadziła warsztaty zorganizowane we współpracy ze studentami Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. W trakcie warsztatów dokonano ekspozycji kamerą otworkową wielkości metra sześciennego. Jesseca Ferguson przygotowała prelekcję na temat swoich prac oraz technik, które wykorzystuje w tworzeniu kolaży oraz fotografii. Uwieńczeniem warsztatów była odbitka kontaktowa na papierze solnym formatu 70x100 cm."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-L_NOQRqrKTI/TrzouNQEf1I/AAAAAAAADG4/ZJOCQyKW0Zw/s1600/Eve_2+skulls_constructed+2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-L_NOQRqrKTI/TrzouNQEf1I/AAAAAAAADG4/ZJOCQyKW0Zw/s320/Eve_2+skulls_constructed+2010.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Eve/2 skulls (constructed),&lt;/i&gt; © Jesseca Ferguson, 2010,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pinhole Ziatype (gold-toned), found paper, book board,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;7 ½ x 6 inches (irregular)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="text-align: justify;"&gt;Prace amerykańskiej autorki są bardzo europejskie z ducha, świetnie wykorzystują przerysowania pierwszego planu, nadając mu aury tajemniczości powiązanej z tekstualnością świata oraz szukaniem źródeł humanizmu, pojęcia sztuki i świata. Fotografie dzięki formule martwej natury, ale także w ostatnich latach księgi, koncentrują się na obrazowaniu o strukturze kolażu i proweniencji malarstwa renesansowego i holenderskiego z XVII wieku przy zauważalnych istotnych różnicach, &amp;nbsp;także w zakresie symboliki form.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kWmUlCeOSVg/Trzo4eIuU_I/AAAAAAAADHA/IJHK7Ntso8Y/s1600/Open+book_figure_constructed+2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://1.bp.blogspot.com/-kWmUlCeOSVg/Trzo4eIuU_I/AAAAAAAADHA/IJHK7Ntso8Y/s320/Open+book_figure_constructed+2010.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Open Book/figure (constructed),&lt;/i&gt; © Jesseca Ferguson, 2010,&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pinhole cyanotype, found papers, found wood, book boards,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;6 ¾ x 9 x ¾ inches (irregular)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W&amp;nbsp;tekście pt.&amp;nbsp;&lt;i&gt;Zatrzymać czas w tajemniczy, pełen przekazu&amp;nbsp;sposób. O fotografiach Jesseki Fergusson &lt;/i&gt;zamieszczonym w&amp;nbsp;katalogu&amp;nbsp;do wystawy w Galerii Pustej &lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;napisałem:. "Jesseca Ferguson nawiązuje do początków rozwoju fotografii, ponieważ taki typ fotografii pozwala na bezpośredniość, intymność, stwarza możliwość &amp;nbsp;osiągnięcia innego rodzaju efektu, który dla wielu zwolenników fotografii kojarzy się ze szczerością wypowiedzi.W czasie wszechobecnej postmodernistycznej symulacji świata, zakłamania polityki, powrót do źródeł, przynajmniej dla niektórych jest jedyną możliwością trwania pamięci."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7TAmE2pAwHQ/TrzquyrWANI/AAAAAAAADHI/00e5KLLb9NY/s1600/Skull_goblet+2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-7TAmE2pAwHQ/TrzquyrWANI/AAAAAAAADHI/00e5KLLb9NY/s320/Skull_goblet+2010.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Skull/goblet,&lt;/i&gt; © Jesseca Ferguson, 2010,&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;pinhole cyanotype,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;10 x 8 inches&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jesseca zorganizowała także polską wystawę "fotografii&amp;nbsp;otworkowej" w Bostonie, ale wydaje mi się, że nie była ona sukcesem,&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;na pewno godną uwagi&amp;nbsp;inicjatywą&amp;nbsp;promocji młodej fotografii polskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VFAedtur7Wc/Trzq7wcsCOI/AAAAAAAADHQ/cuakRoANSyA/s1600/Tome+XXIV_2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-VFAedtur7Wc/Trzq7wcsCOI/AAAAAAAADHQ/cuakRoANSyA/s320/Tome+XXIV_2010.jpg" width="195" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Tome XXIV, &lt;/i&gt;© Jesseca Ferguson, 2010,&lt;br /&gt;pinhole Argyrotype, old papers, old book parts,&lt;br /&gt;found materials, ink, book boards,&lt;br /&gt;12 ½ x 9 ¾ x 1/8 inches&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="text-align: justify;"&gt;Kilka tygodni temu zachęciłem Jessekę, aby sama wybrała do mojej prezentacji na blogu sześć prac, nad którym warto się zastanowić, ponieważ prezentuje ona bardzo wysublimowany styl w formie świata wewęntrznych obrazów opartych na własnym spostrzeganiu życia oraz, co warto zaznaczyć, teorii sztuki a nie tylko fotografii. W tym przypadku nie mam złudzeń. Patrzymy na fotografie, które nie tylko chcą być, ale stają się sztuką, pomimo, że dla wielu to słowo znaczy mało, albo nie znaczy nic. Ale sztuka jest w dalszym ciągu formą wiary...., nie tylko sferą komunikacji czy ideologii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qUuAetwD63k/TrzrEKBhcvI/AAAAAAAADHY/CM1Icekq1uY/s1600/Winter+garden_constructed+2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-qUuAetwD63k/TrzrEKBhcvI/AAAAAAAADHY/CM1Icekq1uY/s320/Winter+garden_constructed+2010.jpg" width="229" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Winter garden (constructed), &lt;/i&gt;© Jesseca Ferguson, 2010,&lt;br /&gt;pinhole cyanotype, found paper, old map,&lt;br /&gt;book boards, watercolor,&lt;br /&gt;8 ¼ x 5 x ¼ x ¼ inches (irregular)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-2537624104697179944?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.museumofmemory.com/' title='Jesseca Ferguson (USA, Boston) - Świat jako martwa natura / The World as Still Life'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/2537624104697179944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=2537624104697179944&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2537624104697179944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2537624104697179944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/11/jesseca-ferguson-usa-boston-swiat-jako.html' title='Jesseca Ferguson (USA, Boston) - Świat jako martwa natura / The World as Still Life'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5ErUOTL5vrc/TrzkaSuPbAI/AAAAAAAADGw/09Ex0RkwJVs/s72-c/Bird+skull_spiral_Z+2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-7220341416974852414</id><published>2011-10-30T14:07:00.006+01:00</published><updated>2011-11-08T08:34:03.382+01:00</updated><title type='text'>Rafał Karcz. Malarz i fotograf nocnego życia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GNvd7LjYf8M/Tq1JdOA10OI/AAAAAAAADDw/v_MmM8kcD0c/s1600/4++xx.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://2.bp.blogspot.com/-GNvd7LjYf8M/Tq1JdOA10OI/AAAAAAAADDw/v_MmM8kcD0c/s320/4++xx.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Rafał Karcz jest znanym albo małoznanym malarzem celowo łączącym różne techniki,&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;a właściwie specjalizującym się w akwareli, ponieważ uważa ją zanajtrudniejszą. Jeśli zastanowić się nad jego osiągnięciami, to nieuświadamiamy sobie, że nie zobaczymy jego wystaw czy prac w Bunkrze Sztuki, anawet w innych krakowskich galeriach. Częściej za granicą…, np. wNiemczech.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Ale pojawia się „tu i tam”chociażby w zorientowanych na niezależność pismach, jak: „Rita Baum”, „TytułRoboczy” czy „Wyspa”. Jest artystą „offowym” zmierzającym jednak do „centrum”,gdyż innej drogi nie ma. Chyba, że ktoś pragnie być skrajnie niezależnym, cojest prawie niemożliwe, ponieważ pozostanie do końca życia nieznanym.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-p9wPW49MinQ/Tq1JpC-lXRI/AAAAAAAADD4/8VAbQqOjNr0/s1600/14+xx.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://3.bp.blogspot.com/-p9wPW49MinQ/Tq1JpC-lXRI/AAAAAAAADD4/8VAbQqOjNr0/s320/14+xx.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Odkładając na razie problemoryginalności jego malarstwa przedstawię inne zagadnienia, a mianowicie jegotwórczość fotograficzną z cyklu&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm), która jest dla mnie bardzointeresująca i oryginalna. Poza tym pozostaje ona w ścisłym związku z jegogłówną dyscypliną, czyli z łączącym różne techniki malarstwem. Być może nienależy przejmować się drastyczną nazwą cyklu, w którym artysta przede wszystkimwyraża swą osobistą niechęć do postaci gwiazd czy celebrytów. Namawiam RafałaKarcza do zmiany tytułu, sugerując dodanie &lt;i&gt;in dream. &lt;/i&gt;Zobaczymy! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Rp8QkfAxORc/Tq1KJLloXcI/AAAAAAAADEA/L4I-PxTS6lY/s1600/21m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://1.bp.blogspot.com/-Rp8QkfAxORc/Tq1KJLloXcI/AAAAAAAADEA/L4I-PxTS6lY/s320/21m.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Cykl kilkudziesięciu cyfrowychzdjęć wychodzących z koncepcji pracy prywatnej, „amatorskiej” i osobistej,poddany został działaniom substancji chemicznej zmieniającej&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;„cyfrówki” w wyrafinowane malarstwo! Ale tefotografie, które są punktem wyjścia do analizy przy bliższym odszyfrowaniu, naile to oczywiście można uczynić (gdyż kwas zżera i wżera się w materięzmieniając jej duchową substancję) także mają swoją interesującą estetykę,którą umieszczam blisko widzenia Juergena Tellera, czy „fotografów nocnych”klubów i pubów, działających zarówno w Moskwie, jak i w Krakowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZVhoIdPkHWA/Tq1KaJOdluI/AAAAAAAADEI/8-wpWEEbso8/s1600/19a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZVhoIdPkHWA/Tq1KaJOdluI/AAAAAAAADEI/8-wpWEEbso8/s320/19a.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podoba mi się fakt, że Karcz nieobnaża swych bohaterów, którzy tak naprawdę są przegrani – chwilowo czy nawetżyciowo. Nie pastwi się nad nimi, choć mógłby. Malarski kostium powstały wwyniku interwencji o charakterze gwaszu, nad którym chyba niełatwo panować,powoduje, że otrzymujemy obrazy o charakterze dekadenckim: młodopolskim ipostimpresjonistycznym, ale tkwiących mimo wszystko w realnym życiu z jegowszystkimi przywarami. To nie są „nagie” zdjęcia w sensie Barthes’owskim, czylimateriał o charakterze fotografii prasowej. Środkiem i efektem jest mocnoekspresjonistyczna, zdeformowana przez manualne interwencje fotografia, niekiedymoże zbyt zbliżająca się do abstrakcji. Problem przenikania dokumentu iabstrakcji jest bardzo trudny do zrealizowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ugFCEUAlHbg/Tq1KwFBbn0I/AAAAAAAADEQ/BXk-eNr-CH4/s1600/30a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="234" src="http://2.bp.blogspot.com/-ugFCEUAlHbg/Tq1KwFBbn0I/AAAAAAAADEQ/BXk-eNr-CH4/s320/30a.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Widzimy więc różnorodne formyportretowe, oczywiście anonimowe, choć takimi nie były pierwotnie, a takżetatuaż, czyli detal ciała ludzkiego, beztroską zabawę, która poprzezinterwencje nie jest już taka jednoznaczna.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Można by powiedzieć, że Karczjest malarzem nocnego życia, nie zaś sztucznego czy wyabstrahowanego, jak modnisalonowi malarze, np. &lt;span lang="EN-US" style="mso-ansi-language: EN-US;"&gt;WilhelmSasnal (&lt;i&gt;Untiled. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;Hiden Couple)&lt;/i&gt;, czy Rafał Bujnowski (&lt;i&gt;Sprigerin&lt;/i&gt;).&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Przynajmniej tak ich zapamiętałem z wystawy,którą oglądałem niedawno w Atlasie Sztuki w Łodzi z kolekcji Ericha Marxa zBerlina. Ale z kolei bardzo podobały mi się obrazy Romana Lipskiego, w którychznalazłem interesujące twórcze odwołania do techniki malarskiej Rembrandta.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MgJkd_iBwZk/Tq1LG0rqUvI/AAAAAAAADEY/7kmwK8k3QWA/s1600/52a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="231" src="http://2.bp.blogspot.com/-MgJkd_iBwZk/Tq1LG0rqUvI/AAAAAAAADEY/7kmwK8k3QWA/s320/52a.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Rafał Karcz stworzył osobisty inie do powtórzenia rodzaj obrazu hybrydowego z anarcho-burzycielską ludycznąformą, który ma jednak swą tradycję polegającą na eksperymentowaniu z płaskąpowierzchnią fotografii czy – precyzując – na wydruku atramentowym, podatnymjednak na zmianę kostiumu z dokumentalnego na malarski, czytaj: młodopolski.Dostrzegam w tym trochę stylu Witolda Wojtkiewicza czy w mniejszym stopniuEdgara Degasa i Stanisława Wyspiańskiego. Ówczesny radykalizm może być, jakpokazuje cała twórczość Karcza, autentycznym punktem wyjścia do przedstawieniapustki obecnego życia. Sam artysta określa się jako twórca postmodernistyczny,wychowany na tradycji beatników z lat 60. i muzyce takich zespołów, jak: &lt;i&gt;BlackLips, The D&lt;/i&gt;&lt;i&gt;rags, Coyote Men. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4kkljez6X5U/Tq1LcD51LNI/AAAAAAAADEg/nb8OCO0N6p4/s1600/53a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="234" src="http://2.bp.blogspot.com/-4kkljez6X5U/Tq1LcD51LNI/AAAAAAAADEg/nb8OCO0N6p4/s320/53a.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Iwanna kill cindy sherman &lt;/i&gt;(2011, 20 x 30 cm)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;P.s. Właśnie 31.10.11 ok. godz. 21, czyli 979 dnia od kiedy rozpocząłem pisać blog, licznik zarejestrował ponad 50 000 wejść. To dużo czy mało? Zobaczymy, kiedy minie 100 000 tysiecy.&amp;nbsp; Blog rozwija się wraz z erozją polskich pism i portali o fotografii i sztuce wizualnej, choć nigdy ich nie zastąpi. Mamy też od dzisiaj 101 uczestniczkę/obserwatorkę mojego komentowania, a jest nią Sabina Tabakovic ze Szwecji.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-7220341416974852414?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://smileinyourface.com/2011/11/08/my-name-is-rafal-karcz/' title='Rafał Karcz. Malarz i fotograf nocnego życia'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/7220341416974852414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=7220341416974852414&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7220341416974852414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7220341416974852414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/10/rafa-karcz-malarz-i-fotograf-nocnego.html' title='Rafał Karcz. Malarz i fotograf nocnego życia'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-GNvd7LjYf8M/Tq1JdOA10OI/AAAAAAAADDw/v_MmM8kcD0c/s72-c/4++xx.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-8925490082341786025</id><published>2011-10-24T21:36:00.004+02:00</published><updated>2011-10-28T12:18:14.341+02:00</updated><title type='text'>Anne Arden McDonald (USA): Pillow Book</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--KsYzNHez7I/TqW0rHvpE1I/AAAAAAAADCk/VbaaqU4OKzg/s1600/15-Pillow+Book+5%252C+Italy+1998sm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://3.bp.blogspot.com/--KsYzNHez7I/TqW0rHvpE1I/AAAAAAAADCk/VbaaqU4OKzg/s320/15-Pillow+Book+5%252C+Italy+1998sm.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pillow book # 5, Italy&lt;/i&gt;&lt;i&gt; 1998&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Brytyjka Anne Arden McDonald (ur. 1966) mieszkająca w Nowym Jorku kilka lat temu miała wystawę indywidualną na &lt;i&gt;Miesiącu fotografii&amp;nbsp;&lt;/i&gt;w Bratysławie. Próbowała wówczas zmienić swój poetycki i inscenizacyjny styl na prace zdecydowanie bardziej malarskie, w większym formacie, takie, jak pokazywane na jej stronie internetowej: &lt;i&gt;Cells, Spirit &lt;/i&gt;czy&lt;i&gt; Fragility. &lt;/i&gt;Jednak ta zamiana nie jest, jak do tej pory,&amp;nbsp; interesująca oraz zadowalająca. Artystka nie jest co prawda pierwszoplanową postacią dla sceny amerykańskiej i brytyjskiej, ale jej fotografie pomimo licznych inspiracji i wpływów są zaskakująco poetyckie czy mitologiczne. Pojawią się także na aukcjach w znanych domach aukcyjnych za ponad 1000 $. Zwracam uwagę na jej świetne komponowanie (reżyserowanie)&amp;nbsp; ciała, świadczące o odrobionej lekcji zarówno z tradycji fotografii, jak i performance.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9nGL1YnX-AY/TqWy8xIpPvI/AAAAAAAADCM/loWAeN6Bp7M/s1600/3-Pillow+Book+6%252C+Italy+1998sm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://1.bp.blogspot.com/-9nGL1YnX-AY/TqWy8xIpPvI/AAAAAAAADCM/loWAeN6Bp7M/s320/3-Pillow+Book+6%252C+Italy+1998sm.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pillow book # 6, Italy &lt;/i&gt;&lt;i&gt;1998&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autorka bardzo ceni fotografię inscenizacji w pejzażu, wykonując aranżacje, w typie instalacji czy body-artu, ale nigdy&amp;nbsp; nie kalecząc ludzkiego ciała. Jak mówiła mi w 2006 roku w Bratysławie bardzo ceni prace Grzegorza Przyborka, które w pewien sposób ukierunkowały jej zainteresowania. Jest także wielką zwolenniczką i orędowniczką fotografii czeskiej w USA, takich autorów, jak Ivan Pinkava, Kamil Varga, Rudo Prekop czy bardzo dobry portrecista Pavel Banka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--3bA_Bg93sI/TqW0DX8LiCI/AAAAAAAADCU/H3JaSEnMo6w/s1600/7-Pillow+Book+14%252C+New+York+2001sm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="314" src="http://4.bp.blogspot.com/--3bA_Bg93sI/TqW0DX8LiCI/AAAAAAAADCU/H3JaSEnMo6w/s320/7-Pillow+Book+14%252C+New+York+2001sm.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pillow book # 14, New York&lt;/i&gt;&lt;i&gt; 2001&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czym wyróżniają się prace McDonald? Świadomą i konsekwentną nieostrością obrazu, swoistym sfumato, pragnienie niematerialnego latania, (jak z &lt;i&gt;Ptaśka&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Whartona) oraz nieokreślonością sytuacji, jak ze sfery snu. Ale nie groźnego, a bardziej otwierającego się na inne symbole dotyczące spełnienia kobiecego życia. Prezentowana seria &lt;i&gt;Pillow book&amp;nbsp;&lt;/i&gt;pochodzi z lat 1998-2001, powstała przede wszystkim w Europie Środkowej,&amp;nbsp; we współpracy z Radkiem Grosmanem. Pojedynczo ukazane ciała: &amp;nbsp;męskie i kobiece, choć niematerialne, poszukują swego spełnienia, mimo &lt;i&gt;amor fati. &lt;/i&gt;Ale ostatecznie pogrążają się, jak pisze o nich sama autorka, w cierpieniu ("distress"). Piękne fotografie, ulotne idee...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2ZT4qtt16ec/TqW0ZmqaYVI/AAAAAAAADCc/YuhSWZ4CLjo/s1600/9-Pillow+Book+3%252C+Austria+1998sm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://1.bp.blogspot.com/-2ZT4qtt16ec/TqW0ZmqaYVI/AAAAAAAADCc/YuhSWZ4CLjo/s320/9-Pillow+Book+3%252C+Austria+1998sm.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Pillow Book &lt;/i&gt;&lt;i&gt;# 3&lt;/i&gt;&lt;i&gt;, Austria &lt;/i&gt;&lt;i&gt;1998&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie oryginalne prace są odbitkami żelatynowo-srebrowymi o formacie 8 x 8 cala.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-8925490082341786025?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.anneardenmcdonald.com/' title='Anne Arden McDonald (USA): Pillow Book'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/8925490082341786025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=8925490082341786025&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8925490082341786025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8925490082341786025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/10/anne-arden-mcdonald-usa-pillow-book.html' title='Anne Arden McDonald (USA): Pillow Book'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--KsYzNHez7I/TqW0rHvpE1I/AAAAAAAADCk/VbaaqU4OKzg/s72-c/15-Pillow+Book+5%252C+Italy+1998sm.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6867977079130709713</id><published>2011-10-18T19:48:00.006+02:00</published><updated>2011-11-13T16:46:31.652+01:00</updated><title type='text'>Stefan Kiełsznia. Ulica Nowa 3 (ed. by Ulrike Grossarth, Spector Books, Leipzig 2011)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W latach 70. i 80., kiedywychodziła „Fotografia” (pod red. Wiesława Prażucha), każdy z wydawanych albumów i każda książek miał rzetelną recenzję. Można było zorientować się w metodziebadawczej, zaletach i wadach autora publikacji. Ale te czasy solidnegoanalizowania wydawnictw fotograficznych minęły chyba bezpowrotnie. Czasamibardziej wnikliwą analizę jakieś pozycji z zakresu fotografii można znaleźć w „Obiegu” czy „Arteonie”.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Mk1REiDfArA/Tp20N3z_W1I/AAAAAAAADBk/XxAwjGzGav4/s1600/kie%25C5%2582sznia+%2528ok%25C5%2582adka%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Mk1REiDfArA/Tp20N3z_W1I/AAAAAAAADBk/XxAwjGzGav4/s320/kie%25C5%2582sznia+%2528ok%25C5%2582adka%2529.jpg" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Okładka&amp;nbsp;albumu&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Na str. 67 recenzowanego albumu wwersji, co warto zaakcentować, polsko-niemiecko-angielskiej o Stefanie Kiełszni napisano: „Album &lt;i&gt;UlicaNowa 3. Stefan Kiełsznia. Historyczne zdjęcia ulic dzielnicy żydowskiej wLublinie, &lt;/i&gt;wydany przez Ulrike Grossarth, ukazuje się z okazji wystawy &lt;i&gt;Bławatnez Lublina – Ulrike Grossarth: sztuka współczesna i Stefan Kiełsznia: archiwalnezdjęcia z przedwojennego Lublina, &lt;/i&gt;która odbyła się w dniach 11.6–19.09.2010w Kunsthaus Dresden, Miejskiej Galerii Sztuki Współczesnej w Dreźnie.” A więc nie jest to monografia twórczości lubelskiego księgarza, którego prawdziwą pasja była jednak fotografia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Bardzo dobrze wydany albumprzedstawia zachowane zdjęcia Kiełszni (1911-1987), znajdujące się i„skatalogowane na nowo jako Archiwum Cyfrowe Stefana Kiełszni i w przyszłościdostępne obok obiektów materialnych&amp;nbsp; wTeatrze NN [w Lublinie]” (s. s. IV). A więc możemy obejrzeć: Ulicę Nową (36fotografii), Lubartowską (36 reprodukcji), Świętoduską (36), Kowalską (23) iSzeroką (14).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mO4O1Y0M8iI/Tp20gnksX0I/AAAAAAAADBs/2m_x9Lz_c-8/s1600/Luabrtowska+10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="http://4.bp.blogspot.com/-mO4O1Y0M8iI/Tp20gnksX0I/AAAAAAAADBs/2m_x9Lz_c-8/s320/Luabrtowska+10.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Stefan Kiełsznia, &lt;i&gt;Lublin&lt;/i&gt; ,&lt;i&gt;Ul. Lubartowska 9&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Następnie w omawianym albumieznajduje się tekst Silke Wagler &lt;i&gt;O archiwum fotografii Stefana Kiełszni:rodzaje zdjęć i konteksty ich powstania. &lt;/i&gt;Dowiadujemy się z niego m.in., żeznamy 145 zdjęć z motywami pięciu lubelskich ulic. Zdecydowana większość tojednak negatywy. W zbiorze lubelskiego Teatru NN są także odbitki fotograficzne&amp;nbsp;(11 sztuk)&amp;nbsp;z negatywów małoobrazkowych, wformacie 13x18 cm,&amp;nbsp;najprawdopodobniej&amp;nbsp; z lat 70.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Marcin Fedorowicz w artykule &lt;i&gt;Krytycznaanaliza kolekcji Stefana Kiełszni. O datowaniu zdjęć &lt;/i&gt;zwraca uwagę na nowąatrybucję fotografowanych miejsc, które były błędnie podawane przez autora odlat 70., czyli ul. Kowalskiej i ul. Szerokiej. Następnie zastanawia się nadużytym sprzętem do zdjęć małoobrazkowych, co jest tak ważne. Raczej nie była toLeica, która w tym czasie była drogim i rzadkim sprzętem, używanym np. przez piktorialistkę Zofię Chomętowską.Ważniejszy jest fakt ustalony przez autora, że tych zdjęć byłonajprawdopodobniej tylko, albo aż 145, utrzymanych w charakterystycznym stylu, co potwierdza ich dokumentalną klasę. Na pewno, ijest to fakt bardzo istotny, niektóre zdjęcia powstały w 1934 roku a nie, jakpodał Kiełsznia, w 1938 (s. 8). Prawdopodobnie fotografował zarówno w 1934, jaki przede wszystkim w 1937 i 1938.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TGXHEq_UDYA/Tp21-ipdB6I/AAAAAAAADB0/scX9dJEXbPY/s1600/Lublin%252C+ulica+Kowalska+4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://2.bp.blogspot.com/-TGXHEq_UDYA/Tp21-ipdB6I/AAAAAAAADB0/scX9dJEXbPY/s320/Lublin%252C+ulica+Kowalska+4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Stefan Kiełsznia, &lt;i&gt;Lublin&lt;/i&gt; ,&lt;i&gt;Ul. Kowalska 4&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Kolejny esej w tym albumieautorstwa U. Grossarth to &lt;i&gt;Bławatne z Lublina&lt;/i&gt; na temat własnej pracyartystycznej. Zaczynem było zapoznanie się w 2006 ze zdjęciami Kiełszni, wktórych niemiecka artystka znalazła to, „co w swojej pracy artystycznejpróbowałam odnaleźć od lat” (s. 13). Jest to interesujący tekst, ale powinienznaleźć się raczej na początku lub, jeszcze lepiej, na końcu publikacji, gdyżtak naprawdę jest aneksem do omawianego problemuyu, jakim niezwykłe z powodutotalnej inwentaryzacji zdjęcia Kiełszni. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QGEPilg2KS8/Tp22YoFWztI/AAAAAAAADB8/ucdSXwlHY1M/s1600/ul.+Nowa+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="229" src="http://1.bp.blogspot.com/-QGEPilg2KS8/Tp22YoFWztI/AAAAAAAADB8/ucdSXwlHY1M/s320/ul.+Nowa+3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Stefan Kiełsznia,&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Lublin&lt;/i&gt; , &lt;i&gt;Ul. Nowa 1,3&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Skadrowane dla potomności:Stefan Kiełszania, fotograf z Lublina&lt;/i&gt; to tytuł eseju Dominiki Majuk iAgnieszki Wiśniewskiej. Jest on rozbudowaną biografią i historią odkrycia zdjęćKiełszni, ale brakuje w nim informacji np. o wystawach w Muzeum Sztuki, naktórych w 1995 i 2006, kiedy pokazano prace fotografa na tle najważniejszych dokonańfotografii polskiej lat 30. oraz 40. Jest to o tyle dziwne, że w lubelskimmagazynie internetowym „Kultura. Enter” (październik 2008) opublikowałem tekst &lt;i&gt;Budzenie się grozy. Aspekty fotografii polskiej lat 30.XX wieku i podczas II Wojny Światowej&lt;/i&gt; dotyczący także fotografii Kiełszni,który powstał w związku z wystawą w Muzeum Sztuki w Łodzi. Informacji o tychpokazach nie ma także w kalendarium twórczości fotografa, a zawarte tamsformułowania dotyczące np. największej biblioteki&amp;nbsp; fotograficznej Kiełszni w Lublinie budzą przynajmniej wątpliwości! Ale zarysowuje się w wyniku wydania tego starannego albumu sprawa&amp;nbsp;najbardziej&amp;nbsp;istotna. Wynika niezbicie, że ten zapis był działaniem&amp;nbsp;czysto&amp;nbsp;dokumentalnym i bardzo szerokim/konsekwentnym&amp;nbsp;w swej metodzie.&amp;nbsp;Jest więc zjawiskiem unikatowym w skali fotografii polskiej i czeka na swe kolejne analizy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kWI4BcFn_Eg/Tp23bR9BVcI/AAAAAAAADCE/Vvy8bYy8s6U/s1600/Kie%25C5%2582sznia+%2528w%25C3%25B3z%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://4.bp.blogspot.com/-kWI4BcFn_Eg/Tp23bR9BVcI/AAAAAAAADCE/Vvy8bYy8s6U/s320/Kie%25C5%2582sznia+%2528w%25C3%25B3z%2529.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Stefan Kiełsznia, &lt;i&gt;Lublin&lt;/i&gt;,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ul. Świętoduska 18&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;I ostatni z krótkich tekstów &lt;i&gt;Pamięćw fotografiach: Stefana Kiełszni dokumenty nieistniejącego żydowskiego miasta &lt;/i&gt;(autorzyMonika Adamczyk-Garbowska i Marta Kubiszyn) traktuje o historii żydowskiegoLublina. Analizie poddano w nim motywy, jakimi kierował się Kiełsznia tworzącobszerną dokumentację, do której m.in. z powodu jej niekompletności bardzodługo nie przywiązał uwagi (s. 34). Autorki słusznie zauważyły, że: „Imponującaliczba ujęć oraz spójność stylistyczna całej kolekcji zdają siępotwierdzać&amp;nbsp; „inwentaryzacyjny” iniejako „techniczny”, nie zaś „artystyczny”, charakter projektu” (s. 34). Alezaraz popełniono poważny błąd interpretacyjny (s. 35) łącząc zdjęcia z estetykąNowej Rzeczowości. Kontekstem zaś tych prac jest ówczesna fotografiarzemieślnicza oraz dokument zarówno w typie Eugene’a Atgeta, jak i&amp;nbsp; analogiczny, wykonany w Polsce, abyprzypomnieć tylko słynny już cykl Benedykta Jerzego Dorysa z Kazimierza Dolnego z początku lat 30. I aż dziwne jest, że autorki nie przytaczają jego w tym kontekście.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując można cieszyć się,że wydano album, w którym przedstawiono sto kilkadziesiąt reprodukcji, mimo, żezabrakło w nim sprawy najistotniejszej –&amp;nbsp;profesjonalnej analizy prac z różnych punktów widzenia fotografii polskieji światowej. Nie ma w tym albumie kontekstu najbliższego, jakim są innezachowane zdjęcia tego autora. Można tego dokonać w oparciu chociażby omateriały z sesji &lt;i&gt;Polska fotografia dokumentalna na skrzyżowaniu dyskursów.Materiały z sesji zorganizowanej w dniu 02.04.2005 z okazji wystawy LeonardaSempolińskiego, &lt;/i&gt;(Warszawa, Zachęta 2006). Można w tych zdjęciach dostrzectakże zapowiedź tzw. „fotografii ulicznej” z lat 70., a także zapowiedzifotografii typologicznej w typie tzw. szkoły Becherów czy &lt;i&gt;60 furtek &lt;/i&gt;Andrzeja J. Lecha.Myślę, że w przyszłości prace te, jak też inne Kiełszni – piktorialne, czywykonane w czasie II wojny, doczekają się dalszej analizy i, że dowiemy sięgdzie, i ile ich jest.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;p.s. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Stefana Kiełsznię poznałem w jegomieszkaniu w Lublinie w 1986 roku, gdzie wybierałem kilkanaście pracprzeznaczonych do zakupu dla Muzeum Sztuki w Łodzi. Było to wynikiem działań Urszuli Czartoryskiej, ówczesnego wybitnegokrytyka fotografii i jednocześnie Kierownika Działu Fotografii, któraumożliwiła mi kontakt z Kiełsznią. Ale wszystko w tym przypadku zaczęło się odtekstu Zbigniewa Toczyńskiego pt. &lt;i&gt;Cynamonowe sklepy Stefana Kiełszni &lt;/i&gt;(„Fotografia”, 1985 nr 1), który z kolei rozpoczął działaniakustosz Czartoryskiej i bezpośrednio moje. Dobrze pamiętam, że Kiełszniaopowiadał mi zarówno o zainicjowaniu swej pracy dokumentalnej dotyczącejdzielnicy żydowskiej przez ówczesnego Konserwatora Zabytków w Lublinie i o swymaresztowaniu przez UB oraz zarekwirowaniu wielu cennych dla niego negatywów.Być może jeszcze się odnajdą.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6867977079130709713?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6867977079130709713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6867977079130709713&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6867977079130709713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6867977079130709713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/10/stefan-kiesznia-ulica-nowa-3-ed-by.html' title='Stefan Kiełsznia. Ulica Nowa 3 (ed. by Ulrike Grossarth, Spector Books, Leipzig 2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Mk1REiDfArA/Tp20N3z_W1I/AAAAAAAADBk/XxAwjGzGav4/s72-c/kie%25C5%2582sznia+%2528ok%25C5%2582adka%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-1383357550144849196</id><published>2011-10-12T21:24:00.002+02:00</published><updated>2011-10-13T07:33:47.908+02:00</updated><title type='text'>Wystawa "Moje Pomorze" w Gdyni oraz nowy tekst o fotografii Andrzeja J. Lecha</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5y28CW5LLfs/TpXfI0wyymI/AAAAAAAADBc/84Y-xUHoIyk/s1600/moje_pomorze_wernisa.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-5y28CW5LLfs/TpXfI0wyymI/AAAAAAAADBc/84Y-xUHoIyk/s320/moje_pomorze_wernisa.jpeg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;1. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W imieniu Trójmiejskiej Szkoły Fotografii zapraszam na otwarcie wystawy do Gdyni. Potencjalną wartość zdjęć, spojrzenia na Pomorze będzie można zobaczyć z pewnej perspektywy czasowej. Jakich prac oczekuję w przyszłości na tym konkursie? Mniej skoncentrowanych na estetycznych efektach, a bardziej na dokumencie, zapisie ludzi i zdarzeń, &amp;nbsp;jak czyni to konsekwentnie Michał Szlaga. Fotografie z tego konkursu zamieściłem już na swoim blogu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;2.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dziś ukazał się mój najnowszy tekst o wielowątkowej twórczości Andrzeja J. Lecha pt. &lt;a href="http://magazyn.o.pl/2011/pojecie-i-przemiany-dokumentu-w-fotografii-andrzej-jerzy-lech-krzysztof-jurecki/"&gt;Pojęcie i przemiany dokumentu w fotografii Andrzeja Jerzego Lecha&lt;/a&gt; na portalu O.pl , z którym bardzo cenię sobie współpracę. Jak wyglądają analizy innych specjalistów od twórczości Andrzeja, czyli panów Wojciecha Wilczyka, Wojciecha Sienkiewicza i Sławomira Tobisa, proszę zobaczyć na blogu tego pierwszego i na Wyspie Muz. Ich dociekania są tak wszechstronne i merytoryczne, dysponują bowiem, (poza Wilczykiem), tak ogromnym doświadczeniem z zakresu kuratorstwa, teorii fotografii i jej historii, że dodają do niej niewątpliwie nowych reinterpretacji. W ostatecznym rezultacie czytelnik się przerazi lub zanudzi mocą i siłą ich dyskursu. Tak trzymać panowie! (z tradycyjnym wykrzyknikiem).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;p.s.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I informacja do Sławka Tobisa. Sławku nie mam z Tobą o czym rozmawiać. Nie mam się z czego tłumaczyć. Oczywiście mam argumenty, mogę je spokojnie wyartykułować, ale szkoda mi na to czasu. &amp;nbsp;Może kiedyś w przyszłości, przy szerszej publiczności, powrócimy do tematu. Jesteś bowiem częstym uczestnikiem moich wykładów. Wtedy podyskutujemy publicznie, jak pozwolą organizatorzy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-1383357550144849196?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/1383357550144849196/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=1383357550144849196&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1383357550144849196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1383357550144849196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/10/wystawa-moje-pomorze-w-gdyni-oraz-nowy.html' title='Wystawa &quot;Moje Pomorze&quot; w Gdyni oraz nowy tekst o fotografii Andrzeja J. Lecha'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-5y28CW5LLfs/TpXfI0wyymI/AAAAAAAADBc/84Y-xUHoIyk/s72-c/moje_pomorze_wernisa.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-7999562713536238822</id><published>2011-10-01T14:03:00.011+02:00</published><updated>2011-10-03T14:34:16.147+02:00</updated><title type='text'>W cieniu wyborów. Mistrz minimalizmu (Lucjan Demidowski) i uduchowiony dokumentalista (Marcin Sudziński)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XRTOv0i_Ayo/Tob1iO6Ly8I/AAAAAAAADAw/jp7WE7leVho/s1600/sandomierz.01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/-XRTOv0i_Ayo/Tob1iO6Ly8I/AAAAAAAADAw/jp7WE7leVho/s320/sandomierz.01.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Lucjan Demidowski,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Obrazy iluzoryczne,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu), fot. Kasia Maluga&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Politycy, gazety raczą nas swoimi sympatiami i prognozami. Z niesmakiem przyjąłem dzisiejsze deklaracje naczelnego "GW", tak jakby się obawiał, że w demokratycznym państwie coś mu grozi. Już do samego końca będziemy czytali nudne i symulacyjne wróżenie z fusów: "duża przewaga PO" i za kilka dni albo nawet godzin "PiS zbliżył się do PO", etc. Każdy powinien głosować zgodnie ze swoimi przekonaniami, ale &amp;nbsp;trzeba to uczynić, ponieważ inaczej nie będzie w Polsce demokracji lub będzie ona iluzoryczna.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wTjU0futESQ/Tob17boMy1I/AAAAAAAADA0/3Ei1c-BJiY0/s1600/sandomierz.02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-wTjU0futESQ/Tob17boMy1I/AAAAAAAADA0/3Ei1c-BJiY0/s320/sandomierz.02.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Lucjan Demidowski, &lt;i&gt;Obrazy iluzoryczne,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu),&amp;nbsp;&amp;nbsp;fot. K. Maluga&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oqxz3etAiOI/Tob2Gf-dWBI/AAAAAAAADA4/1HKKTtpQuKo/s1600/sandomierz.03.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/-oqxz3etAiOI/Tob2Gf-dWBI/AAAAAAAADA4/1HKKTtpQuKo/s320/sandomierz.03.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Lucjan Demidowski, &lt;i&gt;Obrazy iluzoryczne,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu),&amp;nbsp;&amp;nbsp;fot. K. Maluga&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fm_CeeT0B8w/Tob4uNb5b3I/AAAAAAAADA8/f-jWuf5UngY/s1600/13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="234" src="http://3.bp.blogspot.com/-fm_CeeT0B8w/Tob4uNb5b3I/AAAAAAAADA8/f-jWuf5UngY/s320/13.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Lucjan Demidowski, z cyklu &lt;i&gt;Ob&lt;/i&gt;&lt;i&gt;razy iluzoryczne,&lt;/i&gt; 2010&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CLptkGVu3tw/Tob49zhlEWI/AAAAAAAADBA/deaySVVIC-Y/s1600/17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-CLptkGVu3tw/Tob49zhlEWI/AAAAAAAADBA/deaySVVIC-Y/s320/17.jpg" width="248" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Lucjan Demidowski, z cyklu &lt;i&gt;Obrazy iluzoryczne, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;21.08.11 w pięknym Sandomierzu w Muzeum Diecezjalnym byłem uczestnikiem dwóch wernisaży. Pierwszy dotyczył wystawy indywidualnej Lucjana Demidowskiego spod lubelskiego Motycza Leśnego, który w niesłychanie konsekwentny sposób kontynuuje od lat 70. drogę wyznaczoną przez dokonania: minimal-artu, konceptualizmu, ale także od lat 80. wizualizmu. Jakże piękne są jego odbitki, w których widać lustro(a), a w nich ukrytą strukturę świata sprowadzoną do zagadki rzeczywistości i fragmentaryzacji natury. Artysta także, choć nie wiem kiedy nastąpił przełom, pokazuje jej piękno, ale także swoje intymne uczucia, co jest wyróżnikiem niewielu fotografów. Demidowski w swym duchowym oglądzie i interpretacji świata a teraz ogrodu, jest również kontynuatorem fotografii w stylu Mikołaja Smoczyńskiego (zm. 2009), z tą różnicą, że wizja Demidowskiego czasami jest bardziej skomplikowana, dzięki zastosowaniu systemu lustrzanych odbić, niż geometryczno-akcjonistyczna, w znaczeniu cyklu &lt;i&gt;The Secret Performance&lt;/i&gt; Smoczyńskiego. Zresztą wymienieni artyści znali się od dawna, choć nie pozostawali w bliskich kontaktach twórczych. W bardzo interesujący sposób o fotografii Smoczyńskiego mówił Demidowski w Lublinie na panelu poświęconym jego&amp;nbsp; twórczości 17.09.11.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Patrząc na niezwykle subtelne i wyrafinowane fotografie Demidowskiego dostrzegam w nim duchową przeminę. Polega ona na rezygnacji z lustrzanego odbicia świata, na korzyść pokazania tego, co kryje się za lustrem lub we fragmentarycznym odbiciu. Do czego one prowadza w swym ułudnym i labiryntowym znaczeniu? Jest to myślenie o zdecydowanie bardziej romantycznym rodowodzie, niż z konceptualnym z początku lat 70., którego jest on&amp;nbsp; także twórczym kontynuatorem, choć dobrze, że nie ortodoksyjnym i prostolinijnym, jak np. Jerzy Olek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kdqvaxvoMcM/Tob83WK6fjI/AAAAAAAADBQ/PC0Bx17qqMI/s1600/dmn.6.ambro.zmn..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-kdqvaxvoMcM/Tob83WK6fjI/AAAAAAAADBQ/PC0Bx17qqMI/s320/dmn.6.ambro.zmn..jpg" width="254" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Marcin Sudziński, z serii &lt;i&gt;Demony, &lt;/i&gt;2011, ambrotyp&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na drugim wernisażu, który odbył się tego samego wieczoru w tym samym miejscu, czyli Muzeum Diecezjalnym, posiadajacym bardzo ciekawą kolekcję malarstwa i rzeźby oglądałem wystawę poplenerową kilku fotografów skupionych wokół Rafała Biernickiego. Ekspozycja była poprawna, ale do dziś pamiętam tylko zdjęcia dwóch autorów. Prace Lucjana Demidowskiego z wykorzystaniem czarnych luster, fotografowane w kościele oraz mokry kolodion Marcina Sudzińskiego. Kilka słów o drugim autorze, którego poznałem kilka lat temu w Lublinie na promocji swojej książki &lt;i&gt;Poszukiwanie sensu fotografii&lt;/i&gt;. Jest on bardzo wnikliwym fotografem-dokumentalistą, chyba przede wszystkim portrecistą, dla którego intymność, a nawet duchowa niesamowitość sytuacji oraz próba dotarcia do wnętrza portretowanego jest głównym przesłaniem twórczości. Na wystawie w Sandomierzu można było zobaczyć kilka bardzo mocnych w wyrazie ekspresjonistycznych realizacji. Artysta, ale&amp;nbsp;oczywiście&amp;nbsp; nie tylko on &amp;nbsp;dotarł do sensu tej techniki. Jest nią pokazanie za pomocą przede wszystkim jednak portretu Brathesowskiego &lt;i&gt;punctum,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;czyli widma śmierci. Kilka lat temu w Muzeum Kinematografii w Łodzi na Fotofestiwalu widziałem pokaz studentów szkoły filmowej, którzy za pomocą tej techniki bawili się i wygłupiali. Nic z tego nie powstało, bo nie miało prawa. Prace Sudzińskiego są jednymi z najlepszych w tej technice jakie powstały w ciągu ostatnich kilku w Polsce. Tak na marginesie. W innych jego realizacjachh dostrzegam jednak zagrożenie w formie obrazu zbyt mocnego, czyli epatującego jakby rejestracją nadprzyrodzonego zjawiska. Cenię też niektóre portrety Piotra Biegaja, ale autor jest w swej postawie zbyt "wygładzony" i klasyczny.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y03TsEOSODw/Tob54QSUF2I/AAAAAAAADBE/YBK8Hy75j_w/s1600/01.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y03TsEOSODw/Tob54QSUF2I/AAAAAAAADBE/YBK8Hy75j_w/s320/01.jpeg" width="235" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Marcin Sudziński, negatyw kolodionowy, odbitka srebrowa, baryt, 2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ht8u77Y1d6Q/Tob6IK_SQGI/AAAAAAAADBI/OMulqqRvjs8/s1600/02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ht8u77Y1d6Q/Tob6IK_SQGI/AAAAAAAADBI/OMulqqRvjs8/s320/02.jpg" width="253" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div align="center"&gt;Marcin Sudziński, negatyw kolodionowy, odbitka srebrowa, baryt, &amp;nbsp;2011&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tV-xP97992M/Tob6TyIro1I/AAAAAAAADBM/YZxqOwnajKA/s1600/03.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-tV-xP97992M/Tob6TyIro1I/AAAAAAAADBM/YZxqOwnajKA/s320/03.jpg" width="253" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Marcin Sudziński,&amp;nbsp;negatyw kolodionowy, odbitka srebrowa, baryt, 2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Obecnym, niezauważonym marginesem fotografii są więc techniki XIX-wieczne, w tym guma, olej i mokry kolodion. Dlaczego więc nie zobaczyliśmy ich twórców na Biennale Fotografii w Poznaniu, na którym pokazano głównie&amp;nbsp; znanych i uznanych, także z poprzedniego biennale? &amp;nbsp;Innym istotnym marginesem jest dla mnie fotografia w stylu Keymo czy Anny 66. Ale najważniejszym marginesem jest obecnie fotografia autentycznie zaangażowana religijnie (np. Zbigniew Treppa, Karolina Aszyk czy &amp;nbsp;Andrzej Różycki), która przez przeciwników określana jest jako "prawicowa", choć może wywodzić się np. z buddyzmu. 7 Biennale Fotografii w moim przekonaniu stało się poznańskim, nawet nie krajowym czy międzynarodowym. A to jest pierwszy krok do marginalizacji imprezy. A szkoda wypracowanego dorobku.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-7999562713536238822?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/7999562713536238822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=7999562713536238822&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7999562713536238822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7999562713536238822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/10/w-ceniu-wyborow-mistrz-minimalizmu.html' title='W cieniu wyborów. Mistrz minimalizmu (Lucjan Demidowski) i uduchowiony dokumentalista (Marcin Sudziński)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-XRTOv0i_Ayo/Tob1iO6Ly8I/AAAAAAAADAw/jp7WE7leVho/s72-c/sandomierz.01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-3995656410002085990</id><published>2011-09-27T14:00:00.003+02:00</published><updated>2011-09-27T17:20:55.257+02:00</updated><title type='text'>Wystawa Bogdana Sałacińskiego, Romana Michalika i Macieja Kastnera w Łodzi (Poleski Ośrodek Sztuki, ul. Krzemieniecka 2a)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ltote8W37RM/ToGt2PKPw5I/AAAAAAAADAM/x_ZKtUPWZ_c/s1600/salacinski620.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ltote8W37RM/ToGt2PKPw5I/AAAAAAAADAM/x_ZKtUPWZ_c/s320/salacinski620.jpg" width="244" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Plakat wystawy w galerii "526" w POS w Łodzi&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie przypuszczał, że nastąpi powrót do piktorializmu, który co interesujące jest formą sztuki bardziej zbliżoną nie tylko do malarstwa, co do zasad obrazu cyfrowego, nie zaś analogowego (najczęściej foto-chemicznego), w którym "analogon" oznacza &amp;nbsp;lustrzane odzwierciadlenie rzeczywistości, bez jej manipulacji czyli przekształcania i deformacji, choć te granice są zmienne i płynne w określonym czasie historycznym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QvoHek3d4Ko/ToGyuX311cI/AAAAAAAADAQ/ReEaC5LBGB0/s1600/salacinski_Jesion_olej.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-QvoHek3d4Ko/ToGyuX311cI/AAAAAAAADAQ/ReEaC5LBGB0/s320/salacinski_Jesion_olej.jpg" width="262" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;Bogdan Sałaciński,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Jesion, &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;olej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Lxhr8u6Z4k4/ToGzB-TjtsI/AAAAAAAADAU/OQDqszEo8Yk/s1600/salacinski_Roza_olej.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://3.bp.blogspot.com/-Lxhr8u6Z4k4/ToGzB-TjtsI/AAAAAAAADAU/OQDqszEo8Yk/s320/salacinski_Roza_olej.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Bogdan Sałaciński,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Róża,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;olej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Ciekawie wypadła wystawa &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Szlachetny kolektyw &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;zorganizowana przez Zbigniewa Wielgosza, jednego z najważniejszych twórców w zakresie gumy, który swoim pracom z cyklu&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Yin/Yang&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;nadał nie tylko nowatorskiej formy, ale także określił wewnętrzny sens filozoficzny, co sugeruje już tytuł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XheQ2tX4gtY/ToGzw2Ojv3I/AAAAAAAADAY/zeq8hdFTdhA/s1600/Michalik_Mlynwsuscu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-XheQ2tX4gtY/ToGzw2Ojv3I/AAAAAAAADAY/zeq8hdFTdhA/s320/Michalik_Mlynwsuscu.jpg" width="234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;Roman Michalik,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Młyn w Suścu,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;guma&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gBlfuuNF5go/ToG1czjV28I/AAAAAAAADAc/KSO0jVQqcYQ/s1600/Michalik_NadNida.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://3.bp.blogspot.com/-gBlfuuNF5go/ToG1czjV28I/AAAAAAAADAc/KSO0jVQqcYQ/s320/Michalik_NadNida.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Roman Michalik,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &amp;nbsp;&lt;i&gt;Nad Nidą, &lt;/i&gt;guma&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;We wstępie do katalogu &amp;nbsp;wystawy Bogdana Sałacińskiego, Romana Michalika i Macieja Kastnera tekście pt. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Na czym polegaobecny powrót do piktorializmu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;napisałem m.in.: "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Tzw. techniki szlachetne,którymi zajmują się trzej autorzy wystawy: Maciej Kastner, Roman Michalik iBogdan Sałaciński, przeżywają swój renesans w całej Europie. Niewątpliwie jestto związane z założeniami postmodernizmu, który akcentuje pluralizm, płynność izmienność artystycznych form oraz nieskrępowaną niczym swobodę twórczą. Tezałożenia łączą się przede wszystkim ze śmiercią neoawangardy. Drugim powodemaktywności „gumistów” jest fakt znużenia doskonałością i przede wszystkimpowtarzalnością wzorów estetycznych z zakresu fotografii cyfrowej, która wniespotykany sposób w XXI wieku uprościła proces fotografii; o ile w dalszymciągu jest to fotografia. Być może powstaje nowy rodzaj twórczości cyfrowejmiędzy tradycją starej (analogowej) fotografii a tradycją grafiką i komputera,który jest nowego rodzaju przełomem w technicznych możliwościach obrazowania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Aleistnieje jeszcze trzeci powód powrotu techniki gumy czy innych technik szlachetnych,z których także olej jest bardzo popularny. Wynika to z przeświadczenia ouniwersalnych możliwościach piktorializmu i jego ponadczasowości oraz zprzekonania, że powtarzanie i powrót do przeszłości ma polegać na poszukiwaniutego, co nie zostało w XIX i na początku XX wieku odkryte. [...] &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Oczywiście są to aspekty naturyfilozoficznej czy artystycznej, które kwestionują dawne dziedzictwopiktorializmu. Ale myślę, że swoisty renesans w technice gumy i w innychdziewiętnastowiecznych technikach wyrasta z autentycznej potrzeby twórczejposzukującej przede wszystkiego nowego obrazowania w starych technikach wzakresie dziedzictwa, które powraca do postimpresjonistycznego rozumieniawartości fotografii. Ma ona tworzyć unikatowe prace o ważnym składnikumalarskości lub grafizacji obrazu opierając się na widzeniu fotograficznym,które połączone z manualnym opracowaniem pozytywu stwarza, lub może stworzyć,interesujące walory artystyczne. Ta tradycja staje się też coraz ważniejsza wPolsce, o czym zaświadcza także ekspozycja zorganizowana w Łodzi w POS.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;"&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xdXOEyvIuH8/ToG51eMdN9I/AAAAAAAADAk/6d8rxF6wOqI/s1600/maciej_kastner-wierzby.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-xdXOEyvIuH8/ToG51eMdN9I/AAAAAAAADAk/6d8rxF6wOqI/s320/maciej_kastner-wierzby.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Maciej Kastner, &lt;i&gt;Wierzby, &lt;/i&gt;guma&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-B7yuNgiQgcE/ToG6eQ4QvsI/AAAAAAAADAo/xDjfvkwDh5Y/s1600/Maciej_Kastner_Wie_a-Praga.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-B7yuNgiQgcE/ToG6eQ4QvsI/AAAAAAAADAo/xDjfvkwDh5Y/s320/Maciej_Kastner_Wie_a-Praga.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Maciej Kastner, &lt;i&gt;Wieża Praga,&lt;/i&gt;2003, &lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;guma&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-3995656410002085990?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/3995656410002085990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=3995656410002085990&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/3995656410002085990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/3995656410002085990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/09/wystawa-bogdana-saacinskiego-romana.html' title='Wystawa Bogdana Sałacińskiego, Romana Michalika i Macieja Kastnera w Łodzi (Poleski Ośrodek Sztuki, ul. Krzemieniecka 2a)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Ltote8W37RM/ToGt2PKPw5I/AAAAAAAADAM/x_ZKtUPWZ_c/s72-c/salacinski620.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-8369684667879446606</id><published>2011-09-22T23:20:00.005+02:00</published><updated>2011-09-27T10:19:59.152+02:00</updated><title type='text'>Finisaż wystawy Andrzeja J. Lecha w Opolu (24.09.11) oraz zaskakujące ambrotypy Rafała Biernickiego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PkLaxGnC-Es/TnueSlIQm6I/AAAAAAAAC_0/tNH-XwaQvvc/s1600/img016.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-PkLaxGnC-Es/TnueSlIQm6I/AAAAAAAAC_0/tNH-XwaQvvc/s320/img016.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Powoli, powoli wracam do rzeczywistości. Jutro spotkamy się w Opolu, w muzeum, gdzie Andrzej Lech pracował w latach 80. XX wieku. Jakie będzie to spotkanie? Może będzie ktoś z jego dawnych znajomych? Andrzeja, wbrew zapowiedzi na zaproszeniu, nie będzie. Nie przyjechał w tym terminie do Polski. Zaistniała pomyłka, ale będzie z nami duchem i będzie nas wspomagał. Tego jestem pewien.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jtNFPxBK1zE/TnuftTdY2uI/AAAAAAAAC_4/bUhPliHNIbc/s1600/Marta1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-jtNFPxBK1zE/TnuftTdY2uI/AAAAAAAAC_4/bUhPliHNIbc/s320/Marta1.jpg" width="317" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Rafał Biernicki, &lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Marta 1,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;wiosna 2011&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Są też inni w Polsce kontynuatorzy tradycji "fotografii prawdziwej" czy fotografii wiernej swej naturze i przesłaniu, w którym liczy się współpraca twórcy z tworzywem, jego zrozumienie i maksymalne wykorzystanie możliwości w nim zawartych. W sierpniu br na plenerze Sandomierzu poznałem Rafała Biernickiego, który zakochany jest w fotografii analogowej, starych wielkoformatowych aparatach i portrecie. Autor nie lubi, jaki mi powiedział techniki mokrego kolodionu, w której dużą role odgrywa przypadek, i estetyka popękanej i antyestetycznej emulsji. Pracuje on w wyjątkowo dużym formacie (60 cm x 60 cm) w obrazach uzyskiwanych na także na szkle, w bardzo podobnej technice do mokrego kolodionu w ambrotypii, w której powstaje obraz pozytywowy, co sprawia wrażenie "obrazu prawdziwego", kontynuującego założenia dagerotypii.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--i2SwDzF4ME/TnuisBPnQjI/AAAAAAAAC_8/vUMkeRtQy8w/s1600/Joanna1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://1.bp.blogspot.com/--i2SwDzF4ME/TnuisBPnQjI/AAAAAAAAC_8/vUMkeRtQy8w/s320/Joanna1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Joanna I, &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;wiosna 2011&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Artystę, który nie ma zupełnie przekonania do fotografii cyfrowej, interesuje portret. Pierwszy zaprezentowany w tym poście razi chyba pewną sztucznością, ale kolejne są wyśmienite. Nic dodać, nic ująć. Esencja piękna i pragnienia uzyskały fotograficzną materializacją. Ale jestem ciekawy następnych prac, gdyż o dojrzałości świadczy nie jedna czy kilka praca, ale ciągłość pracy przez miesiąca, lata, aż do końca.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HEJ0gXRHbpc/Tnui60OvoSI/AAAAAAAADAA/vQT-s_MDBz8/s1600/Joanna2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" src="http://1.bp.blogspot.com/-HEJ0gXRHbpc/Tnui60OvoSI/AAAAAAAADAA/vQT-s_MDBz8/s320/Joanna2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Joanna II,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;wiosna 2011&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W ten sposób odżywa tradycja romantyczno-symboliczna. Zupełnie inna od głównego nurtu fotografii spod znaku Opavy czy już UA w Poznaniu, w których "tworzy się" inscenizowane, kolorowe, lekko surrealne scenki pokazujące pewną absurdalność czy problemy życia, w tym osobistego.. Zdecydowanie wolę jakże uczuciowe ambrotypie Biernickiego, w których całkowicie zapanował on nad fotografowaną scena, oddając intymność sytuacji/spotkania.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6IkRdLvB2Ms/Tnuj9E5LDZI/AAAAAAAADAE/zFL2KBFrPD4/s1600/joanna3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="319" src="http://1.bp.blogspot.com/-6IkRdLvB2Ms/Tnuj9E5LDZI/AAAAAAAADAE/zFL2KBFrPD4/s320/joanna3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Joanna III,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;wiosna 2011&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W ten jakże twórczy sposób odzywa także tradycja fotografii Man Raya, który w swych jakże estetycznych pracach przywołał aurę snu. Wyznaczył na całe dziesięciolecia możliwości dla rozwoju portretu. Jednym z jego kontynuatorów jest Rafał Biernicki, którego prace bardzo podobają się np. Bogdanowi Konopce.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YhR0lvVVcNo/Tnuk7QW-FzI/AAAAAAAADAI/g4xJpbNhoxI/s1600/joanna4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="317" src="http://3.bp.blogspot.com/-YhR0lvVVcNo/Tnuk7QW-FzI/AAAAAAAADAI/g4xJpbNhoxI/s320/joanna4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Joanna IV,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;wiosna 2011&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Można zastanowić się, która fotografia jest "najlepsza"? Czy &lt;i&gt;Joanna I&lt;/i&gt; a może &lt;i&gt;Joanna IV&lt;/i&gt;? Wybór wydaje się niemożliwy - wszystkie cztery realizacje są na wyjątkowym poziomie artystycznym. Oby tak dalej panie Rafale!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-8369684667879446606?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/8369684667879446606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=8369684667879446606&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8369684667879446606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8369684667879446606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/09/finisaz-wystawy-andrzeja-j-lecha-w.html' title='Finisaż wystawy Andrzeja J. Lecha w Opolu (24.09.11) oraz zaskakujące ambrotypy Rafała Biernickiego'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-PkLaxGnC-Es/TnueSlIQm6I/AAAAAAAAC_0/tNH-XwaQvvc/s72-c/img016.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6160645175004873133</id><published>2011-09-12T15:09:00.013+02:00</published><updated>2011-09-15T17:49:59.938+02:00</updated><title type='text'>Staszek Woś... (1951-2011)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Był jednym z nielicznych prawdziwych autorytetów polskiej fotografii. Wrażliwy, o wszechstronnych zainteresowaniach artystycznych, wirtuoz obrazu duchowego o specyficznym aspekcie grafizacji. Niedoceniony jako malarz. Odszedł przedwcześnie - prawdziwy artysta i przyjaciel... Duchowo spokrewniony z Andrzejem Różyckim, Zbigniewem Treppą, Bogdanem Konopką, Tomkiem Michałowskim, Januszem Leśniakiem oraz artystami PAcamera Club z lat 80. i 90., a także z Mikołajem Smoczyńskim i Erykiem Zjeżdżałką. Od lat 80. kreował niesamowicie bogate znaczeniowo fotografie. Od lat 90. do chwili obecnej był dla mnie jednym z najbliższych artystów.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Stworzył jedyny w swoim rodzaju styl artystyczny kontynuujący osiągnięcia piktorializmu i "fotografii ojczystej", w którym w niesamowicie głęboki sposób potrafił przekazać transcendencję przyrody, w tym zwykłego drzewa czy prostego kamienia.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jego przedwczesna śmierć jest niepowetowaną stratą dla polskiej fotografii. Brak słów... brak...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TdK9Xo3ha9Q/Tm4CjBPUlpI/AAAAAAAAC_g/Fy3UY-Rhapk/s1600/40_Stanis%25C5%2582aw+Wo%25C5%259B%252C+Stan+skupienia%252C2008+kopia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-TdK9Xo3ha9Q/Tm4CjBPUlpI/AAAAAAAAC_g/Fy3UY-Rhapk/s320/40_Stanis%25C5%2582aw+Wo%25C5%259B%252C+Stan+skupienia%252C2008+kopia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Stan skupienia&lt;/i&gt;, 2008&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Stanisaw J. Woś. &lt;/b&gt;Fotograf, malarz i rysownik,także organizator wystaw. Wykładowca w Warszawskiej Szkole Fotografii. Ur.16.10.1951 w Jeżowych, zm.11.09.2011 roku.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W latach 1977-81 studiował wPWSSP w Gdańsku. Członek ZPAF. W latach 1985-1995 założył i prowadził Klub"PAcamera" w Suwałkach, jedną z najważniejszych polskich galeriifotograficznych, w której odbyły się m.in. znaczące ogólnopolskie wystawy:"Drzewo" (1991), "Kamień" (1993), "Niebo" (1994).Był liderem bardzo ważnego dla fotografii polskiej lat 90. ośrodka suwalskiego,skupionego wokół klubu "PAcamera" (m.in. Grzegorz Jarmocewicz,Jarosław J. Jasiński, Radosław Krupiński, Tadeusz Krzywicki, TomaszMichałowski, Ewa Przytuła). Ostatni duży pokaz prac tych artystów "Rytuałyi symbole. Artyści z kręgu PAcamera Club w Suwałkach" miał miejsce w 1999w Galerii Arsenał w Białymstoku.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Od 1973 roku Woś brał udział wwystawach zbiorowych i konkursach fotograficznych. Pierwsze wystawy jegofotografii ("Portret i architektura", MDK, Elbląg; "Obrazyzapamiętane", SDK, Elbląg) oraz rysunku ("Mój świat", MDKElbląg) odbyły się w 1978 roku. W latach 80. jego twórczość była bardziejskonceptualizowana i zgrafizowana, poszukująca idei znaku prowadzącego w stronęsymbolu (Kształt morza, Przymierze ze światłem). Takie prace pokazał naekspozycji "Polska fotografia intermedialna lat 80-tych" (BWA Poznań,1988). W tym czasie fotografia w jego koncepcji zbliżyła się do zagadnień,jakie badał w rysunku ("skrótowość" i "szkicowycharakter"), poszukując także "surowości" i "prawdy".W 1989 brał udział w dużej ekspozycji przygotowanej przez Urszulę Czartoryską"Spojrzenia - wrażenia. Fotografia polska lat 80-tych ze zbiorów MuzeumSztuki w Łodzi".&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W latach 90. jego twórczośćskoncentrowana była na szeroko interpretowanym pejzażu poszukując znaczeńsymbolicznych (cykl Pejzaż mistyczny). Metoda artysty polegała na wykorzystaniuwielokrotnej ekspozycji fotografowanego motywu bez dodatkowego oświetlenia.Grafizacja obrazu przypominała nieco metodę stosowaną od lat 80. przezKrzysztofa Pruszkowskiego, ale prace Wosia miały z założenia zdecydowaniebardziej sakralny charakter. Łączyła ich graficzność i synteza będące wynikiemzacierania kształtów fotografowanego pejzażu. Ważne znaczenie dla rozwoju jegotwórczości miały wystawy: "Pojawia się znak" (Mała Galeria ZPAF-CSW,Warszawa 1993), "Pejzaż mistyczny" (Galeria FF, Łódź, 1994), oraz"Z ciemności i ze światła" (Galeria "pf", Poznań, 1996). W1994 roku wystawiał w Kopenhadze na Copenhagen Visual Photo Festival. W seriiSłońce, cień i fala stosował elementy wywodzące się z tradycji abstrakcjigeometrycznej, w czym nawiązał także do polskiego konstruktywizmu, którypołączył z siłą i witalnością nostalgicznej przyrody, przywodzącej tradycjędziewiętnastowiecznego malarstwa nokturnowego. W 1996 roku brał udział wwystawie "Bliżej fotografii" (BWA Jelenia Góra), która byłapodsumowaniem dotychczasowych rozważań na temat problemu "fotografiifotogenicznej" ("czystej") i okazała się najważniejsząmanifestacją tej postawy w latach 90.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W drugiej połowie lat 90. praceWosia były nagradzane na najważniejszych polskich konkursach m.in. naKonfrontacjach Fotograficznych w Gorzowie Wielkopolskim: XXIV w 1994 roku(wyróżnienie), XXV w 1995 roku (II nagroda), XXVI w 1996 roku (III nagroda),XXVII w 1997 roku (II nagroda), oraz na Biennale Krajobrazu Polskiego wKielcach: XIII w 1995 roku (III nagroda) i XIV w 1997 roku (I nagroda). W końculat 90. i na początku XXI wieku Woś jeszcze bardziej grafizował swe prace,specjalnie je tonując i wklejając na zasadzie kolażu płatki złota, przez cojego fotografie uzyskały wymiar pracy unikatowej, niekiedy o bardzo malarskimcharakterze. Właściwie są one nie do powtórzenia, gdyż wykorzystywał w nichnaświetlania kilku negatywów. Od końca lat 90. fotografował także góry, które wjego interpretacji nabierały symboliczno-ekspresyjnego znaczenia. Mają onecharakter unikatowych grafik. Warto podkreślić, że w jego interpretacjiartystycznej fotografia nie jest fotogeniczną koncepcją, ale środkiemrealizacji sztuki, podobnie jak malarstwo, gdzie już tytuły obrazów sugerująwspólną ontologiczną proweniencję (&lt;i&gt;Oko nieba, Stygmat, Obraz ciemności,Otchłań&lt;/i&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W 2002 roku brał udział wwystawie "Wokół dekady. Fotografia polska lat 90." oraz w IIIMiędzynarodowym Biennale Fotografii i Sztuk Wizualnych w Liège w Belgii. Dużąrolę przywiązuje do tytułów poszczególnych zdjęć (np. &lt;i&gt;Dzień, w którym zgasłosłońce&lt;/i&gt;, 1999). Jest także interesującym malarzem abstrakcjonistą bliskimtradycji symbolizowania, poszukującym sfery religijnej w typie zapoczątkowanymprzez twórczość Stanisława Fijałkowskiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Prace w zbiorach: Muzeum Sztuki wŁodzi, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie,Stadtbibliothek Paderborn (Niemcy).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Krzysztof Jurecki, sierpień 2004.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WuY-SpbTtKQ/TnIFosMV2LI/AAAAAAAAC_s/JGUsy5M3thA/s1600/S.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://4.bp.blogspot.com/-WuY-SpbTtKQ/TnIFosMV2LI/AAAAAAAAC_s/JGUsy5M3thA/s320/S.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HiRjjjITh6w/TnIDSy9hwsI/AAAAAAAAC_o/ia88PlylWPw/s1600/img013.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="206" src="http://4.bp.blogspot.com/-HiRjjjITh6w/TnIDSy9hwsI/AAAAAAAAC_o/ia88PlylWPw/s320/img013.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6160645175004873133?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://kwartalnik.exit.art.pl/article.php?edition=28&amp;id=496&amp;lang=pl' title='Staszek Woś... (1951-2011)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6160645175004873133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6160645175004873133&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6160645175004873133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6160645175004873133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/09/staszek-wos-1951-2011.html' title='Staszek Woś... (1951-2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TdK9Xo3ha9Q/Tm4CjBPUlpI/AAAAAAAAC_g/Fy3UY-Rhapk/s72-c/40_Stanis%25C5%2582aw+Wo%25C5%259B%252C+Stan+skupienia%252C2008+kopia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-925949762264129458</id><published>2011-09-04T15:15:00.004+02:00</published><updated>2011-10-20T08:52:52.532+02:00</updated><title type='text'>"Obiekty banalne / Banal Objects" Tomasza Sobieraja na festiwalu w San Antonio</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Na dużym festiwalu fotografii FOTOSEPTIEMBRE USA. International Photography Festival w San Antonio i w kilku innych miastach stanu Teksas wśród kilkudziesięciu wystaw najbardziej rekomendowanych jest dwanaście głównych pokazów indywidualnych. W tym zaszczytnym gronie znalazł się także jeden z Polski&amp;nbsp; - &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Obiekty banalne&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Tomasza Sobieraja z Łodzi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LOHF_jp1YjI/TmNrvDq1s7I/AAAAAAAAC_I/GJIuXIcwDYY/s1600/foto1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-LOHF_jp1YjI/TmNrvDq1s7I/AAAAAAAAC_I/GJIuXIcwDYY/s320/foto1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Dyrektor festiwalu Michael Mehl uważnie patrzy na najnowsze przemiany światowe. Interesuje go raczej Daleki Wschód, który jest "bliższy" Ameryce, niż stara Europa. W związku z tym możemy obejrzeć kilka bardzo udanych wystaw z Tajwanu. Chang Chatang pokazuje przejmujący dokument o Tajwanie, realizowany od lat 60. XX wieku. Widać w nim zwłaszcza wpływy francuskie z "ukłonami" w stronę H. Cartier-Bressona i surrealizmu. Inne ekspozycje z Tajwanu, czyli nieodkrytej jeszcze karty światowej fotografii, to rewelacyjny "bezosobowy" i "obiektywny" autoportret Cheng-Chang Wu, czy prace poruszające problematykę kobiecą (ale nie feministyczne) w quasi reklamowych zdjęciach Isy Ho (Meng-Chuan Ho ur. 1977). Proszę poszukać na stronie festiwalu dwóch trochę innych stylistycznie jej zdjęć &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;I Am Snow White &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;oraz &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;You Can Love Me Only, &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;które&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;poświadczają one o bardzo dużym talencie młodej artystki. Wśród innych wystaw wyróżnia się zwłaszcza znana z pokazów w Europie i w Polsce Kanadyjka Nathalie Daoust&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;(cykl &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Tokyo Hotel Story)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;, bardzo perwersyjna i metodyczna w swej pracy, poruszająca się drogą wskazaną przez N. Arakiego&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Za jedną z gwiazd festiwalu uchodzi Amerykanin chińskiego pochodzenia Daniel Lee. Ale mam duże wątpliwości czy jego cyfrowy i groteskowy &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Animal Instinct&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt; z lat 2003-10&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;przetrwa próbę czasu? Według mnie nie, ponieważ coraz bardziej stawał się karykaturalny, zamiast trwać w poczuciu groteski!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OJSbNPOn7rY/TmNsCzu5mxI/AAAAAAAAC_M/XuYnMqrmPGw/s1600/foto2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-OJSbNPOn7rY/TmNsCzu5mxI/AAAAAAAAC_M/XuYnMqrmPGw/s320/foto2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Jak prezentuje się wystawa Tomasza Sobieraja w San Antonio? Tego jeszcze nie wiemy. Ale warto zastanowić się nad techniką tych fotografii. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Podwójna ekspozycja - modernistyczny wynalazek fotografii jest, jak się okazuje, skuteczną metodą budowania obrazu o analogowej strukturze, choć z dużą dozą irracjonalności i atmosfery snu w jego niebanalnych &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Obiektach banalnych. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Bibliofilom rekomenduję przy okazji katalog &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;w języku polskim i angielskim&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;z bardzo dobrymi reprodukcjami cyklu (wydawnictwo Editions Sur Ner).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IPFIj7sxFoM/TmNsJy8gcaI/AAAAAAAAC_Q/Dld_w8kwcNs/s1600/foto5.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-IPFIj7sxFoM/TmNsJy8gcaI/AAAAAAAAC_Q/Dld_w8kwcNs/s320/foto5.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Prace te w tekście pod tytułem &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Wszystko jest godne poezji i fotografii... &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;(s. 4) zamieszczonym w amerykańskim katalogu wystawy &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;skomentowałem w następujący sposób&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;: &amp;nbsp;"Cykl ten, poza ewidentnymizwiązkami z poezją, co interesujące, jest także malarski w swej strukturze.Niektóre zdjęcia są bardzo wyrafinowane, jeśli patrzeć na nie od stronyoperowania linią i gmatwaniną formy rozsadzającej ramy fotografii. Dzięki temujest bardzo współczesny, pasujący do trafnego określenia Wolfganga Welscha„nasza postmodernistyczna moderna”.Nie widzimy w niej ani horyzontu zdarzeń, ani upływająceji zmiennej historii, a oglądamy tylko nakładające się nostalgiczne obrazy,które są oczywiście opowieścią o nas samych, posługującą się resztkami ponaszej cywilizacji pokazywanymi na zasadzie surrealistycznego „obiektuznalezionego” (&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;objet trouvé&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;). W tym melancholijnym nastawieniu, kiedyoglądamy banalne okruchy naszej egzystencji, nie słychać krzyku rozpaczy. Niema też nadziei. Wszystko ulega dyfuzji i ostatecznemu rozpadowi lub czasowemuzamrożeniu. Jedynym zwycięzcą może okazać się natura! Ona pozostanie jakoświadectwo po naszej cywilizacji – o ile przeżyje!"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RLNYpG1Qkac/TmNsRVhQFpI/AAAAAAAAC_U/2FQXZ-Z_wQs/s1600/foto3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-RLNYpG1Qkac/TmNsRVhQFpI/AAAAAAAAC_U/2FQXZ-Z_wQs/s320/foto3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Katarzyna Karczmarz w tekście pt. &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Od percepcji do wyobraźni &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;zajęła się kluczowym dla Sobieraja związkiem pomiędzy poezją a fotografią (s. 7): "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Sfotografowaćrzecz, to także znaczy stworzyć obraz, a więc powołać do życia coś nowego, cośco poza śladem rzeczywistości posiada również własną autonomię. Kiedy patrzę nafotografię przyjmując z beztroską przyjemnością prawdę przedstawienia, pochwili uzmysławiam sobie obecność specyfiki samego obrazu. Jego strukturaestetyczna stanowi bowiem również o znaczeniu całości, które nie kończy siętylko na relacji o tym, co przedstawione treściowo."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-llzev7J86_Y/TmNsbtdhOHI/AAAAAAAAC_Y/k1C_s09JaZA/s1600/foto6.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-llzev7J86_Y/TmNsbtdhOHI/AAAAAAAAC_Y/k1C_s09JaZA/s320/foto6.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;W trzecim eseju z omawianego katalogu Joanna Turek &amp;nbsp;zwróciła uwagę na kontekst filozoficzny &lt;i&gt;Obiektów banalnych &lt;/i&gt;(s. 14): "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Egzystencjawymaga przebudzenia, tak pisał Heidegger. Jego początkiem jest zdziwienie, zaśpierwszą konsekwencją zdziwienia jest&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;oderwanie od banału, od oczywistości. Wiedział o tym już Platon, którytwierdził, że zdziwienie jest warunkiem uwolnienia się od świata pozoru. Cała ludzkamoc jest w zdziwieniu. Zdziwienia, o którym tu mowa, nie opisuje psychologia.Ma ono sens ontologiczny jako konieczność bycia w świecie, warunek egzystencji,czyli naszej odysei&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;po świecie sensów,możliwości, naszej wolności."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XvXSPa2Mrvs/TmNsmIxlUKI/AAAAAAAAC_c/b_fNWFQ68Sk/s1600/foto9.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-XvXSPa2Mrvs/TmNsmIxlUKI/AAAAAAAAC_c/b_fNWFQ68Sk/s320/foto9.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Nasuwa się pytanie - kiedy zobaczymy ten cykl w Polsce i przede wszystkim w Łodzi? Dlaczego na festiwalach w Polsce nie odkrywa się takich postaci, jak Tomasz Sobieraj czy Sylwia Kowalczyk, której fotografii nie chciano pokazać na &amp;nbsp;&lt;i&gt;Miesiącu f&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;otografii &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;w Krakowie w 2007?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;p.s. A tak wygląda fragment wystawy w San Antonio&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wGzfUub8Gg0/TorFs74Mg9I/AAAAAAAADBY/SRKdoNVjsmU/s1600/Instituto+Cultural+de+Mexico.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-wGzfUub8Gg0/TorFs74Mg9I/AAAAAAAADBY/SRKdoNVjsmU/s320/Instituto+Cultural+de+Mexico.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-925949762264129458?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.fotoseptiembreusa.com/galleries/index.html' title='&quot;Obiekty banalne / Banal Objects&quot; Tomasza Sobieraja na festiwalu w San Antonio'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/925949762264129458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=925949762264129458&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/925949762264129458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/925949762264129458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/09/obiekty-banalane-banal-objects-tomasza.html' title='&quot;Obiekty banalne / Banal Objects&quot; Tomasza Sobieraja na festiwalu w San Antonio'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-LOHF_jp1YjI/TmNrvDq1s7I/AAAAAAAAC_I/GJIuXIcwDYY/s72-c/foto1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-9090068166793457809</id><published>2011-08-31T22:46:00.003+02:00</published><updated>2011-12-08T13:47:05.545+01:00</updated><title type='text'>Czy istnieje obiektywna krytyka? O Zbigniewie Rybczyńskim w 60 numerze "Formatu"</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Wrocławskie pismo "Format" opublikowało właśnie 60. jubileuszowy numer. Wydaje mi się, że najlepsze lata ten zasłużony magazyn ma już &amp;nbsp;jednakże sobą. W obecnym periodyku jest zbyt dużo słabych czy nijakich tekstów albo omawiających zbyt lokalne wydarzenia i środowiska artystyczne, jak fotoklub w Ostrowcu Świętokrzyskim czy almanach z okazji 30.-lecia Okręgu Świętokrzyskiego ZPAF. Zresztą problem kryzysu pisania o twórczości artystycznej jest stale podnoszony. Sądzę, że w latach 90. poziom nie tylko "Formatu", ale także "Obiegu", "Magazynu Sztuki" czy "Fototapety" był znacznie wyższy. Chyba tylko "Arteon" i bliski mi "Exit" jest względnie na podobnym poziomie. Wiele pism jak "MS" zniknęło i wciąż upadają kolejne.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przyjrzymy się tylko jednemu czy dwóm tekstom z "Formatu" dotyczącym słynnego artysty eksperymentalnego, twórcy &lt;i&gt;Tanga&lt;/i&gt; - Zbigniewa Rybczyńskiego, który należy do najbardziej rozpoznanych artystów polskich. Na początek fragment z "Fototapety" z tekstu Marka Grygla pod jakże obiecującym tytułem &lt;i&gt;Format trzyma formę, &lt;/i&gt;z czym się nie zgadzam, ale nie jest to w tym miejscu istotne. Czytamy: "Bardzo ciekawy blok poświęcony jest Zbigniewowi Rybczyńskiemu, pionierowi sztuki wideo-artu, wybitnemu filmowcowi, twórcy, w którego 40 letniej już twórczości odbija się cała gama interesujących eksperymentów w dziedzinie sztuki wizualnej. Rybczyński, autor nagrodzonego Oskarem filmu „Tango” wykazywał się ogromną różnorodnością zainteresowań – był autorem etiud studenckich, filmów dokumentalnych, fabularnych a nawet teatrów telewizji. Ostatecznie po wyjeździe do Ameryki związał swoją działalność artystyczną ze sztuką masową, światem wideoklipów i reklam jak podaje w swoim omówieniu twórczości Rybczyńskiego Iwona Grodź".&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jak z kolei komentuje ten sam artykuł i jeszcze przeprowadzony z nim wywiad sam zainteresowany, czyli Rybczyński? Obejrzymy i posłuchajmy! &amp;nbsp;To nie lada uczta z krytyki "krytyki".&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://1.gvt0.com/vi/bJzcRaDo7SU/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bJzcRaDo7SU&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/bJzcRaDo7SU&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Obiektywnej krytyki oczywiście nie ma, ale trzeba być przede wszystkim uczciwym wobec siebie, sztuki i czytelników. Inaczej musi interweniować ktoś inny - krytyk czy sam artysta. Przy okazji Rybczyński pokazał, że dysponuje dużym potencjałem aktorskim.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W 60 numerze "Formatu" polecam tekst o fotografii litewskiej, choć każdy z czytelników znajdzie coś dla siebie. Komu autorka tekstu o Rybczyńskim wystawiała świadectwo? Oczyścicie przede wszystkim sobie, potem&amp;nbsp; magazynowi "Format" i uniwersytetowi Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie podobno wykłada. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-9090068166793457809?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/9090068166793457809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=9090068166793457809&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/9090068166793457809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/9090068166793457809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/08/czy-istnieje-obiektywna-krytyka-o.html' title='Czy istnieje obiektywna krytyka? O Zbigniewie Rybczyńskim w 60 numerze &quot;Formatu&quot;'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4728041023087870989</id><published>2011-08-26T23:25:00.006+02:00</published><updated>2011-08-28T18:05:24.865+02:00</updated><title type='text'>Wybór czy eklektyzm? O fotografii Anny 66</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gzvzTtG2H30/TlgRT9TdS2I/AAAAAAAAC-0/cLobWx542Z8/s1600/anna66%252C3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-gzvzTtG2H30/TlgRT9TdS2I/AAAAAAAAC-0/cLobWx542Z8/s320/anna66%252C3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;bez tytułu, z cyklu &lt;i&gt;Humantria,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Annę66 Andrzejewską poznałem w 2010 na konkursie &lt;i&gt;Cyberfoto.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Po moim wykładzie wymieniliśmy kilka zdań. W 2011 na tym samym konkursie otrzymała wyróżnienie. Jej prace pozytywnie zaskoczyły jury. Zaskakujące jest to, że pokazała siedem różnych estetycznie prac, a każda z nich mogłaby być wyróżniona. To jest klucz, ale i niebezpieczeństwo dla jej talentu. Obiecałem jej, że napisze kilka zdań o jej prac na blogu, ale coś mi przeszkadzało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XR7SAvIHXxM/TlgMiIL2h7I/AAAAAAAAC-U/N-TDi5dneNk/s1600/akt.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-XR7SAvIHXxM/TlgMiIL2h7I/AAAAAAAAC-U/N-TDi5dneNk/s320/akt.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Słodki owoc, &lt;/i&gt;2006&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W tekście &lt;i&gt;Trwanie czy powtarzanie historii? &lt;/i&gt;w katalogu ekspozycji&amp;nbsp;&lt;i&gt;Cyberfoto&lt;/i&gt; z br napisałem o Annie 66: "Artystka dysponuje bardzo dużą sprawnością panowania nad rożnymi formami obrazu fotograficznego, w tym portretu, co paradoksalnie może okazać się przeszkodą w dalszym rozwoju artystycznym. nagrodziliśmy pracę stonowaną kolorystycznie i odwołującą się do metafory lustra".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OzZh7T8SJmQ/TlgMrnG4RTI/AAAAAAAAC-Y/5g6cieUsmU8/s1600/akt+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-OzZh7T8SJmQ/TlgMrnG4RTI/AAAAAAAAC-Y/5g6cieUsmU8/s320/akt+2.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;bez tytułu, 2006&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;O autorce pisali już m.in: Andrzej Koniakowski (styczeń 2011), &amp;nbsp;ukazał się wywiad w portalu www.swiatobrazu.pl&amp;nbsp; przeprowadzony w 2010 przez Annę Cymer. Z pewnością mamy do czynienia z dużym talentem fotograficznym, który być może decyduje się co do wyboru stylu i metody twórczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IVfrZITwK4w/TlgM4Sy8m7I/AAAAAAAAC-c/0GBctju35hw/s1600/2277992.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="252" src="http://3.bp.blogspot.com/-IVfrZITwK4w/TlgM4Sy8m7I/AAAAAAAAC-c/0GBctju35hw/s320/2277992.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div align="center"&gt;bez tytułu, 2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Anna fotografuje od 2005 r.; najpierw były to koty (&lt;i&gt;Poczekalnia&lt;/i&gt;), potem portret. Tak to skomentowała: "Od samego początku wiedziałam, że bliski jest mi człowiek z emocjami i ciałem, chociaż dużo w portfolio moim jest zwierząt, z tego samego powodu, że posiadają oczy i ciała, szczególnie koty są mi bliskie. [...] W ciągu nauki mojej nauczyłam się, że światło i cień są najważniejsze i tego się trzymam;) czarno-biała fotografia jest mi bliska i od niej zaczynałam, ale od razu powiem, że teraz wiem, że kolor jest mi bardzo bliski, że oglądając zdjęcia innych fotografów wiem, że mój kolor jest inny, że jest w nim coś takiego...nie umiem tego wyrazić słownie." (31.07.11). W mailu z 03.05.11 napisała do mnie: "Cóż, mój świat fotograficzny zależy od tego co sobie wymyślę i co aktualnie mnie trapi. Lubię poruszać się na granicy kiczu, nadawać moim pracom ironiczny wydźwięk, oczywiście zależnie od tematyki." Trzeba tylko uważać, aby panować nad kiczem, tak żeby on nie bawił się nami! Wielu twórców, w tym np. grupa Łódź Kaliska, nie zdaje sobie z tego sprawy. Wtedy fotografie stają się tylko trywialne.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rJvzXj_ikYo/TlgNCJqQg6I/AAAAAAAAC-g/IrUhPwhBJfE/s1600/swiat-aktu-wywiad-patrycja-pawezowska-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-rJvzXj_ikYo/TlgNCJqQg6I/AAAAAAAAC-g/IrUhPwhBJfE/s320/swiat-aktu-wywiad-patrycja-pawezowska-3.jpg" width="230" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Aniele Boży, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Autorka podkreśla, że zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw kiczu, ale tworzy przede wszystkim dla siebie. Oczywiście można się bawić, czy "grać" kiczem, jak Jan Saudek, także obecnym w realizacjach autorki. Ale są także inne, moim zdaniem bardziej istotne sprawy dla artysty i jego wyobraźni. Anna Andrzejewska musi się nad tym zastanowić.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VSFOM2euIOU/TlgNLgh3SwI/AAAAAAAAC-k/umUZ4luvM2U/s1600/Pat+6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-VSFOM2euIOU/TlgNLgh3SwI/AAAAAAAAC-k/umUZ4luvM2U/s320/Pat+6.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Bez tytułu, 2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oglądając wiele jej prac można mieć wrażenie, że sama nie potrafi dokonać trafnej selekcji. Obok siebie znajdują się prace bardzo dobre, ze średnimi czy infantylnymi. Ale wiele jest bardzo ciekawych i takie zamieściłem w tym poście. Warto zauważyć, że jest ona samoukiem, który fotografuje zaledwie kilka lat! Korzystała także z lekcji w ZPAFi-e. W sferze kompozycji, światła i cienia, podwójnej ekspozycji czy postprodukcji wszystko jest w należytym porządku. Brakuje mi jednak koncentracji i wniknięcia w problem człowieka, aktu, tak aby przedstawić własny pogląd, a nie tylko pokazać ładną ilustrację. Np. prace z cyklu &lt;i&gt;Humantria&amp;nbsp;&lt;/i&gt;przypominają międzywojenne Dorysa, inne kolorowe technikę pastelu w wydaniu Edyty Pilichowskiej, która zbanalizowała swój cały przekaz, sprowadzając go ładnych zdjęć związanych z modą, nie zaś z portretem czy wizją dotyczącą losu ludzkiego. Ale oczywiście tego typu fotografia też swoich zwolenników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TOjaG7NqDds/TlgNaqvEwbI/AAAAAAAAC-o/0UhjrI10BPs/s1600/swiat-aktu-wywiad-patrycja-pawezowska-7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-TOjaG7NqDds/TlgNaqvEwbI/AAAAAAAAC-o/0UhjrI10BPs/s320/swiat-aktu-wywiad-patrycja-pawezowska-7.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Trzy gracje, &lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Przede wszystkim radzę Annie66, aby zdecydowała się na tworzenie w określonym klimacie czy stylu, lub co najwyżej w dwóch tendencjach. Nie można mieć chyba dziesięciu osobowości czy tylu wizji świata? Trzeba się zdecydować na ironię lub powagę, piękno albo brzydotę. Oczywiście w atelier można fotografować wszystko, ale pokazywać czy publikować tylko skończone projekty, co do których ma się pewność, co do wybranej drogi. Przede wszystkim trzeba ciągle zastanowić się "po co" i "co z tego wynika lub może wyniknąć, także dla odbiorców?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-soJ_gj3eg4s/TlgNk3JIfdI/AAAAAAAAC-s/HPX6uuS1mL0/s1600/pat+10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-soJ_gj3eg4s/TlgNk3JIfdI/AAAAAAAAC-s/HPX6uuS1mL0/s320/pat+10.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Kąpiel w ogrodzie, &lt;/i&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Trzeba iść po drodze sprawdzonej i pewnym szlakiem. Nie można opierać się tylko na intuicji, trzeba znaleźć mistrza, który wskaże drogę. Gdzie on jest? Wszędzie i nigdzie, jak zwykły kamień na górskiej drodze, który czasami bierzemy do ręki.. Możemy go rzucić lub schować do kieszeni. Potem znajdzie swe miejsce w naszym mieszkaniu, a może i sercu. Fotografia jest więc także tym kamieniem, a Anna66 może go odnaleźć a może już tego dokonała, tylko o tym nie wie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i4T-FyoTWxE/TlgNtp2tH4I/AAAAAAAAC-w/8iBM3mCYTKU/s1600/pat+7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="232" src="http://2.bp.blogspot.com/-i4T-FyoTWxE/TlgNtp2tH4I/AAAAAAAAC-w/8iBM3mCYTKU/s320/pat+7.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Sen nocy letniej,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2010&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4728041023087870989?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://anna66.carbonmade.com/' title='Wybór czy eklektyzm? O fotografii Anny 66'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4728041023087870989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4728041023087870989&amp;isPopup=true' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4728041023087870989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4728041023087870989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/08/wybor-czy-ekelektyzm-o-fotografii-anny.html' title='Wybór czy eklektyzm? O fotografii Anny 66'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gzvzTtG2H30/TlgRT9TdS2I/AAAAAAAAC-0/cLobWx542Z8/s72-c/anna66%252C3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6287939863636127672</id><published>2011-08-23T13:07:00.002+02:00</published><updated>2011-08-23T23:41:56.898+02:00</updated><title type='text'>Wspomnienie o Andrzeju Urbanowiczu (1938-2011)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Andrzej Urbanowicz &lt;/b&gt;był dla mnie bardzo ważnym artystą - niepokornym, poszukującym duchowości w neognozie i buddyzmie, związanej z uniwersalną prawdą o świecie. Każda rozmowa z nim była niesłychanym przeżyciem, każde Jego zdanie miało moc i siłę wyrazu. Miał w sobie coś z guru, choć w kwestii chrześcijaństwa się z Nim nie zgadzałem. W grudniu 2010 na prośbę Andrzeja napisałem krótki tekst o naszej znajomości w związku z przygotowywaną publikacją. Mieliśmy się spotkać w czerwcu 2011... &amp;nbsp;Jak na razie jest artystą niedocenionym, ale jestem przekonany, że się to zmieni, gdyż stworzył wokół siebie nie tylko środowiskowo artystyczne, ale malował wyjątkowe obrazy od lat 60.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Żegnaj Przyjacielu! Twoja sztuka będzie wieczna, Twoja duchowość także.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8cyXl9vbCiA/TlOJWsyNtGI/AAAAAAAAC-Q/Q8vfFtn616g/s1600/A.U..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-8cyXl9vbCiA/TlOJWsyNtGI/AAAAAAAAC-Q/Q8vfFtn616g/s320/A.U..jpg" width="318" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Kwadrat Saturna,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;1999, olej na płycie pilśniowej, 70x70 cm&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: center; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;b&gt;OAndrzeju i jego sztuce&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;AndrzejaUrbanowicza poznałem … nie pamiętam dokładnie w jaki sposób. Co dziwne wydajemi, że odbyło się to bardzo dawno, choć faktycznie miało to miejsce z wraz&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;przygotowywaniem wystawy&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Katowicki underground artystyczny po 1953roku &lt;/i&gt;(2003). Do jej części fotograficznej zaprosił mnie prof. Janusz Zagrodzki,główny kurator tego udanego i potrzebnego pokazu. Czas, który jest pojęciem taknaprawdę względnym, jeśli nie podejrzanym, w moim życiu bardzo przyśpieszył poczterdziestym roku życia. Czy jest to smutne? Być może, ale zacierają sięszybciej horyzonty wielu zdarzeń czy spotkań.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;1. Nasze relacje zAndrzejem&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Nasza współpraca przyorganizacji wystawy o undergundzie udała się. Nie było żadnych problemów czyspięć. Przy okazji poznałem także Stasia Rukszę, który pracował w BWA.Następnie razem współpracowaliśmy przy bardzo dużej ekspozycji JerzegoLewczyńskiego, który wielokrotnie już w latach 80. i 90. opowiadał mi oniezwykłej postaci Andrzeja – jego happeningach czy magii, wobec której Jureknie wiedział, jak ma się ustosunkować. Nie mówiąc już o Zofii Rydet (z. 1997),która zdecydowanie bardziej podatna była na tego typu zabiegihapeningowo-artystyczne, choć zdaję sobie sprawy z nieadekwatności tegookreślenia. Jerzy Lewczyński – wybitny polski artysta-fotograf - wielokrotniepotwierdzał i przyznawał wpływu filozofii bycia i twórczości Andrzeja. Niewieluartystów stać, aby przyznawać się do takich zależności, które tak naprawdę niesą niczym brzemiennym czy złym. Świadczą o zwykłej przyzwoitości określonegotwórcy. Lewczyński też jest dla mnie autorytetem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Pamiętam także naszwspólny udział: Andrzeja, Jurka, także Adama Soboty na sesji teoretycznej otwórczości Beksińskiego w BWA Bielsu-Białej przy okazji jego wystawyfotograficznej tego ostatniego ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu.Pamiętam, jak Andrzej opowiadał o sile energetycznej czy duchowej rysunkówBeksińskiego, które po przywiezieniu do Katowic w 1977 roku i ich rozpakowaniuspowodowały Jego niesamowity ból głowy. Mówił „ten ból pamiętam do tej pory”.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Andrzej zaprosił mnietakże, abym dwukrotnie zaprezentował katowickiej publiczności swojeprzemyślenia o fotografii. Raz mówiłem o fotografii surrealistycznej iznaczeniu w niej Hansa Bellmera, drugim razem przy okazji otwarcia drugiejwystawy Bellmera, co było wielkim wydarzeniem w skali całego kraju mówiłem oznaczeniu artysty i poszukiwaniu „pisma ciała”. Drugi z tekstów opublikowałem wksiążce &lt;i&gt;Oblicza fotografii &lt;/i&gt;(Września, 2009).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;2. Pracownia na ul.Piastowskiej&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Bardzo cenię sobierozmowy z Andrzejem. Jest bardzo świadomy tego, co tworzy, wnika w atmosferęswych prac niczym dawny alchemik poszukujący złota. Pamiętam nasze dyskusje natemat surrealizmu, sztuki gejowskiej, którą poznał w Nowym Jorku czy galeriiKrzywe Koło. Andrzej dla mnie autorytetem w sprawach artystycznych, lubię z nimrozmawiać. Żałuję tylko, że nie wytrwał w buddyzmie, który uprawiał iwspółtworzył w Polsce na początku lat 70., gdyż to mogłoby go zbliżyć dopoznania i zrozumienia świata, a jestem pewien, że poprzez religię, w mniejszymstopniu filozofię i sztukę można to uczynić sposób mniej lub bardziejdoskonały, choć nigdy wpełni doskonały. Oczywiście wpływ buddyzmu byłwielokrotnie interpretowany w kilku tekstach o Jego twórczości.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Czy pracownia jest tylkomiejscem pracy? Pytanie banale. Odpowiedź brzmi nie! Jest i przez lata było, oczym też wielokrotnie pisano, miejscem, gdzie przyjeżdżali lub bywali czołowiczy wybitni intelektualiści polscy. Cenna jest biblioteka składająca siętysięcy książek i katalogów. Pewnie równie interesująca jest korespondencja.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Ale najważniejsze sąprace Andrzeja tworzone od końca lat 50. Pamiętam do dziś obraz o dużymformacie, jaki pokazywany był na początku lat 60. w Krzywym Kole MarianaBogusza. Równie dobrze pamiętam test, w którym udało się artyście wyjść pozaograniczenia konstruktywizmu Władysława Strzemińskiego poprzez powrót do ikonyi poglądów filozoficzno-estetycznych św. Dionizego Aeropagity. Szkoda, że tegonie potrafił „pociągnąć” dalej, gdyż wydaje mi się, że ten problem jest wdalszym ciągu do rozwiązania.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyTextIndent" style="text-align: justify;"&gt;Ale przyszli historycyJego tak ważnej dla mnie twórczości będą mieli problemy z interpretacją. Wktórym momencie buddyjskie symbole i znaki, a także wcześniejsze alchemiczneprzestają znaczyć i stają się „znaczeniem pozbawionym znaczenia”, jak to miałomiejsce w dojrzałej i późnej twórczości wspomnianego już Beksińskiego. Czy jestto już forma wyzuta znaczenia? Czy jest ona tylko ornamentem, ale wiemy też żesam ornament także może być znaczący, aby przywołać jego przejawy antyczne –groteskę czy manierystyczne – tzw. rollwerk.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6287939863636127672?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.culture.pl/web/guest/baza-sztuki-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/andrzej-urbanowicz' title='Wspomnienie o Andrzeju Urbanowiczu (1938-2011)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6287939863636127672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6287939863636127672&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6287939863636127672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6287939863636127672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/08/wspomnienie-o-andrzeju-urbanowiczu-1938.html' title='Wspomnienie o Andrzeju Urbanowiczu (1938-2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8cyXl9vbCiA/TlOJWsyNtGI/AAAAAAAAC-Q/Q8vfFtn616g/s72-c/A.U..jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-1096275770686671605</id><published>2011-08-16T22:00:00.003+02:00</published><updated>2011-08-18T10:06:07.633+02:00</updated><title type='text'>Wielkość fotografii Andrzeja Różyckiego (Galeria Wozownia, Toruń, 29.07-28.08.11, "Andrzej Różycki - Bycie z sacrum")</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Od kilku lat jestem przekonany o wielkości i ważności zdjęć Andrzeja Różyckiego. Jest dla mnie jednym z najważniejszych artystów polskich.&amp;nbsp; Świadomi tego faktu byli także niektórzy krytycy już w końcu lat 60. Kto nie wierzy niech sięgnie do "Fotografii" (nr 11, 1968), gdzie na na 1 i 4 stronie okładki zreprodukowano słynne już prace: &lt;i&gt;Polską jesień&amp;nbsp;&lt;/i&gt;i&amp;nbsp;&lt;i&gt;Senne widziadła, &lt;/i&gt;zamieszczone&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;przy okazji omówienia wystawy &lt;i&gt;Fotografii subiektywnej&lt;/i&gt;&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Te same prace, ale w oryginale, można zobaczyć teraz w Galerii Wozownia w Toruniu na wystawie pokazującej 120 prac,&amp;nbsp; od lat 60. po te najnowsze wykonane w lipcu 2011. Różycki w ostatnim czasie stał się bardzo twórczym artystą. Dlaczego? Odpowiedź w gruncie rzeczy jest prozaiczna - czasu jest coraz mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iTrJ0nSYi-E/TkrG_YJDtSI/AAAAAAAAC9M/bwhxBv9rTyM/s1600/rozycki2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-iTrJ0nSYi-E/TkrG_YJDtSI/AAAAAAAAC9M/bwhxBv9rTyM/s320/rozycki2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Otwarcie wystawy. Od lewej K.Jurecki, Anna Jackowska i Andrzej Różycki&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ekspozycja pokazuje główny nurt zainteresowań łódzkiego twórcy, który będąc także pod wpływem sztuki ludowej, stworzył jedyny w swoim rodzaju model sztuki badającej/testującej, ale przede wszystkim znajdującej istotę sacrum, na ile oczywiście da się ją określić i skodyfikować, gdyż ta materia jest niezwykle ulotna i zmienna. Rózyckiemu się to udało. Od lat 80. tworzy prace nowoczesne pod wpływem sztuki awangardowej, ale pełne wewnętrznego żaru i wiary religijnej, czasem ulotnego piękna. Zdjęcia o charakterze sakralnym tworzył już w latach 60., ale nie była to główna domena jego działań, choć istotna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--6N6Xnl1ZT4/TkrHd0lQ0wI/AAAAAAAAC9Q/BYDjvKkuXm0/s1600/Zaproszenie+rozycki1+kopia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/--6N6Xnl1ZT4/TkrHd0lQ0wI/AAAAAAAAC9Q/BYDjvKkuXm0/s320/Zaproszenie+rozycki1+kopia.jpg" width="225" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Chodzenie własnymi drogami,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;replika III, Wielkanoc 2011&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Warto zobaczyć ten duży pokaz Andrzeja Różyckiego, który zaczyna się od prac najnowszych i zaskakującego cyklu &lt;i&gt;Fotoandrzejozofia, &lt;/i&gt;w którym w niespotykany sposób wykorzystał resztki zdjęć Zofii Rydet, z którą "współpracuje" po jej śmierci! I nie jest to żart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3WdoJ8spv10/TkrICT4AJDI/AAAAAAAAC9U/UH1WGiFFPMM/s1600/K.J+otwiera+wystaw%25C4%2599+A.R.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-3WdoJ8spv10/TkrICT4AJDI/AAAAAAAAC9U/UH1WGiFFPMM/s320/K.J+otwiera+wystaw%25C4%2599+A.R.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Otwarcie wystawy na tle trzech istotnych prac Andrzeja Różyckiego&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W kolejnej salce można zobaczyć m.in. prześmiewczy cykl &amp;nbsp;&lt;i&gt;W hołdzie ś.p. fotografii analogowej &lt;/i&gt;oraz &amp;nbsp;prace religijne, jak&amp;nbsp;&lt;i&gt;Moc sakralizacji&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(1993). Główna część ekspozycji, która pokazuje tylko prace związane z tytułowym problemem koncentruje się na zdjęciach najwcześniejszych, jak kilka wersji &lt;i&gt;Modlitwy&amp;nbsp;&lt;/i&gt;z 1968 roku, po cykl z kategorii autocytatu, jakim jest &lt;i&gt;Fotografia nostalgiczna.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wGengP7YEKQ/TkrIVzNtufI/AAAAAAAAC9Y/gUb522CSkfA/s1600/9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://1.bp.blogspot.com/-wGengP7YEKQ/TkrIVzNtufI/AAAAAAAAC9Y/gUb522CSkfA/s320/9.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Publiczność,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;fot. K. Napiórkowski&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ecJP4gV9rjA/TkrInUDuuyI/AAAAAAAAC9c/zPu5jSRHEfE/s1600/id_573975_43886_box_x_765_y_455.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-ecJP4gV9rjA/TkrInUDuuyI/AAAAAAAAC9c/zPu5jSRHEfE/s320/id_573975_43886_box_x_765_y_455.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Małgosia Malinowska ogląda wystawę, &amp;nbsp;&lt;/i&gt;fot. K. Napiórkowski&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Była to dla mnie bardzo ważna wystawa, która miała być już zorganizowana w 2004 roku w Muzeum Sztuki w Łodzi, przy współpracy krakowskiego Muzeum Historii Fotografii. Tam w końcu się odbyła, ale w katalogu, jak zwykle, zapomniano zaznaczyć, że pomysł tego pokazu był mego autorstwa.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xPhAneXwMoU/TkrI5X-7cnI/AAAAAAAAC9g/QjGGCv8FQag/s1600/2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-xPhAneXwMoU/TkrI5X-7cnI/AAAAAAAAC9g/QjGGCv8FQag/s320/2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Od lewej: z cyklu &lt;i&gt;Fotografia nostalgiczna, Koszulki Panny Marii &lt;/i&gt;i&amp;nbsp;&lt;i&gt;Polska jesień&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W Toruniu miał miejsce bardzo ciekawy wernisaż, na którym Różycki mówił o dyskryminacji artystów sakralnych, a spontaniczny głos zabrał także Jerzy Wardak. Gościem był także Michał Kokot oraz Stanisław Jasiński - kurator interesującej wystawy wspomnieniowej &lt;i&gt;Andrzej Różycki. Fotografując fotografujących &lt;/i&gt;(Galeria Spotkań, Toruń WOAK), &amp;nbsp; będącej m.in. ironiczną refleksją o grupie Zero 61.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9kn56hIpmuQ/TkrJgY9qi9I/AAAAAAAAC9k/it_FcbKZJso/s1600/3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-9kn56hIpmuQ/TkrJgY9qi9I/AAAAAAAAC9k/it_FcbKZJso/s1600/3.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Fragment z wystawy &lt;i&gt;Andrzej Różycki. Fotografując fotografujących&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Różycki jest od lat 60. XX wieku do chwili obecnej artystą pracującym według zasady "kontrolowanego niechlujstwa" (określenie Stefana Themersona), który co istotne, w latach 70-., 80-., 90-., i w pierwszej dekadzie XXI wieku wykonał prace najważniejsze dla polskiej fotografii. w stylu fotografii plastycznej, aby posłużyć się określeniem Urszuli Czartoryskiej, dla której także był bardzo istotnym artystą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yX0Cnv6Bw5s/TkrKBwtcafI/AAAAAAAAC9o/dFhEVuX4xLE/s1600/8.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-yX0Cnv6Bw5s/TkrKBwtcafI/AAAAAAAAC9o/dFhEVuX4xLE/s1600/8.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Szumi koniczynka, szumi..., Studnia, Senne widziadła&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Polecam katalog z wystawy, chyba najważniejszy w dorobku artysty, w którym publikowane są stare i najnowsze prace oraz mój tekst autorski &lt;a href="http://wydarzenia.o.pl/2011/08/andrzej-rozycki-bycie-z-sacrum-galeria-wozownia-torun/"&gt;&lt;i&gt;Zrozumieć i być z sacrum&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;. I na koniec chciałbym zaznaczyć, że Różyckiemu należy się wydanie wielkiej pozycji albumowej! Ten kto ją opublikuje, okaże się bardzo ważny dla polskiej historii fotografii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ETEk2TW5bGU/TkrKigaH9wI/AAAAAAAAC9s/4nvTOmDfwQY/s1600/5.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ETEk2TW5bGU/TkrKigaH9wI/AAAAAAAAC9s/4nvTOmDfwQY/s1600/5.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Z cyklu&amp;nbsp;&lt;i&gt;Drzewo poznania&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-1096275770686671605?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.wozownia.pl/exposureid151-27,26-Andrzej_Rozycki_Bycie_z_sacrum' title='Wielkość fotografii Andrzeja Różyckiego (Galeria Wozownia, Toruń, 29.07-28.08.11, &quot;Andrzej Różycki - Bycie z sacrum&quot;)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/1096275770686671605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=1096275770686671605&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1096275770686671605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1096275770686671605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/08/wielkosc-fotografii-andrzeja-rozyckiego.html' title='Wielkość fotografii Andrzeja Różyckiego (Galeria Wozownia, Toruń, 29.07-28.08.11, &quot;Andrzej Różycki - Bycie z sacrum&quot;)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-iTrJ0nSYi-E/TkrG_YJDtSI/AAAAAAAAC9M/bwhxBv9rTyM/s72-c/rozycki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-2885875919984492482</id><published>2011-07-12T11:38:00.020+02:00</published><updated>2011-07-12T16:40:12.194+02:00</updated><title type='text'>I  Piotrkowskie Biennale Sztuki (wernisaż 07.07.11)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Jadąc do Piotrkowa w gorące czwartkowe popołudnie zapomniałem aparatu fotograficznego. &amp;nbsp;Tak to bywa! &amp;nbsp;Trochę szkoda, gdyż lekkiego szoku doznałem idąc na wernisaż. Przed galerią ODA &amp;nbsp;na ul. Dąbrowskiego 5 stał tłum ludzi! Rzadko jest to spotykana sytuacja w polskich instytucjach kultury.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HbVJULvdkK8/ThwTv2gItoI/AAAAAAAAC50/X4TUd8eM4pU/s1600/fularski2b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-HbVJULvdkK8/ThwTv2gItoI/AAAAAAAAC50/X4TUd8eM4pU/s1600/fularski2b.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Tłum okazał się jeszcze większy wewnątrz galerii. Nastąpiło sympatyczne wręczenie nagród a następnie przeszliśmy do galerii ODA Sieradzkiej 8 i Małej Galerii na ul. Konarskiego 2.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ea40FbA3AwE/ThwT9tYJuRI/AAAAAAAAC54/nW5tVRBJzQ8/s1600/Kolejka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-ea40FbA3AwE/ThwT9tYJuRI/AAAAAAAAC54/nW5tVRBJzQ8/s320/Kolejka.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Kolejka przed galerią&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pMVHs0SjkUs/ThwUMrllN8I/AAAAAAAAC58/7ntx8hqebKE/s1600/Nag.+jury.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-pMVHs0SjkUs/ThwUMrllN8I/AAAAAAAAC58/7ntx8hqebKE/s320/Nag.+jury.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&amp;nbsp;W momencie wręczania nagród. Pierwszy od prawej dyrektor ODA Piotr Gajda&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wk95y_O8sq4/ThwUofXtUSI/AAAAAAAAC6A/Oo6GjycATi4/s1600/TAF67484_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-wk95y_O8sq4/ThwUofXtUSI/AAAAAAAAC6A/Oo6GjycATi4/s320/TAF67484_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Wraz z Magdaleną Samborską i Wojciechem Lederem odpowiadamy na przyznane nagrody, ponieważ tworzyliśmy jury. Co powiedziałem na otwarciu wręczając nagrody? Podaję za www.epiotrkow.pl: "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Jury reprezentowało bardzo zgodne poglądy, nie było większych dyskusji. Tytuł „Przestrzeń” ma oczywiście swoje znaczenie. Konkurs ma taką zasadę, że jurorzy starają się dotrzeć, na ile to jest możliwe do warstwy ideowej. Nie traktowaliśmy tytułu dosłownie, tylko bardziej metaforycznie czy symbolicznie, dlatego może się wydawać, że niektóre z nagrodzonych prac mogą odbiegać od tytułu naszego Biennale. W Polsce mieliśmy jak dotąd dwa biennale: Biennale Sztuki w Łodzi, drugie organizowane jest w Poznaniu. Uważam, że to świetny pomysł, że miasto o dużo mniejszym potencjale kulturalnym zorganizowało wystawę innego typu, bo konkursową. Myślę, że świetnie byłoby kontynuować tę ideę. Budowanie tradycji poprzez biennale sztuki to bardzo dobry pomysł. Jest to budowanie tradycji lokalnej, tradycji artystów w Piotrkowie i z regionu, a w perspektywie być może także budowanie tradycji europejskiej".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Z prac zakwalifikowanych i dostarczonych do ODA jury nagrodziło:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Grand Prix - Tomasz Adam Fularski za cykl "Za betonową kurtyną"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yR52Yoym8_Q/ThwSE468HUI/AAAAAAAAC5o/En7bNpncuGs/s1600/Alegoria_I.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://2.bp.blogspot.com/-yR52Yoym8_Q/ThwSE468HUI/AAAAAAAAC5o/En7bNpncuGs/s320/Alegoria_I.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Alegoria I&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kGtT9hZ9hyo/ThwSOS2IpPI/AAAAAAAAC5s/hInSP7V5-to/s1600/Alegoria_II.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://4.bp.blogspot.com/-kGtT9hZ9hyo/ThwSOS2IpPI/AAAAAAAAC5s/hInSP7V5-to/s320/Alegoria_II.jpg" width="320" /&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Alegoria I&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;I&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fC_jIYTPh_s/ThwSeIpB3_I/AAAAAAAAC5w/IDADhDrRT6s/s1600/In_concrete_we_trust.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://2.bp.blogspot.com/-fC_jIYTPh_s/ThwSeIpB3_I/AAAAAAAAC5w/IDADhDrRT6s/s320/In_concrete_we_trust.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;em&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;In &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;Concretewe&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&amp;nbsp;Trust&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;I miejsce - Julia Kurek za wideo "Komunikat"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;II miejsce - Andrzej j Dudek-Dürer &amp;nbsp;za wideo "Czasoprzestrzenie Seul - Antwerpia"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;III miejsce - Marek Gajewski za prace "Nowicjusz" i "Do środka"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;IV miejsce - Czesław Abratkiewicz za cykl prac "Lament duszy"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;V miejsce - Bartłomiej Jarmoliński za prace "Klaustrofobia"&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Udany wieczór w bardzo gościnnym mieście zakończył interesujący i profesjonalny koncert &amp;nbsp;zespołu 50/50 w pubie Skyy. Okazuje się w Piotrkowie można zorganizować imprezę o znaczeniu ponadregionalnym i co najważniejsze konfrontować nowych artystów, jak nagrodzeni:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&amp;nbsp;Fularski, Kurek z uznanymi: Jarmoliński czy bardzo znanymi, jak klasyk sztuki polskiej Dudek-Dürer. Impreza w Piotrkowie, jeśli rozwinie idee, które się tu ujawniły, może stać się, niestety w przeciwieństwie do Focus Biennale w Łodzi, znaczącym festiwalem sztuki, który odkrywa i lansuje nowych artystów. Na tym w dużej mierze polega sztuka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Ps. O&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Tomaszu Fularskim można poczytać już na moim blogu od dawna... To, że wygrał nie jest dla mnie zaskoczeniem, gdyż jego precyzja w myśleniu łączy się prawie idealnym panowaniem nad stroną techniczną fotografii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6x6XGO3ybAg/ThwU-i_939I/AAAAAAAAC6E/kxTBL7l6EKY/s1600/TAF67507_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-6x6XGO3ybAg/ThwU-i_939I/AAAAAAAAC6E/kxTBL7l6EKY/s320/TAF67507_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;Przed galerią (od lewej: T. Fularski, Magdalena Rakowska-Mikucka i &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Geneva&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; line-height: 18px; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;&lt;span style="background-color: black;"&gt;K. J.)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-2885875919984492482?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.odaart.pl/?piotrkowskie-biennale-sztuki,189' title='I  Piotrkowskie Biennale Sztuki (wernisaż 07.07.11)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/2885875919984492482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=2885875919984492482&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2885875919984492482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2885875919984492482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/07/i-piotrkowskie-biennale-sztuki-wernisaz.html' title='I  Piotrkowskie Biennale Sztuki (wernisaż 07.07.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-HbVJULvdkK8/ThwTv2gItoI/AAAAAAAAC50/X4TUd8eM4pU/s72-c/fularski2b.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-8688913088691004332</id><published>2011-07-08T11:10:00.002+02:00</published><updated>2011-07-08T11:23:12.852+02:00</updated><title type='text'>Wracamy jeszcze do Torunia (myślami i zdjęciami). Nowe wystawy w Galerii Wozownia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3DEPx0JKKcA/ThbCfsuQv3I/AAAAAAAAC3Q/MSVYxIgI4Aw/s1600/zespol+.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-3DEPx0JKKcA/ThbCfsuQv3I/AAAAAAAAC3Q/MSVYxIgI4Aw/s320/zespol+.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Zespół pracowników Wozowni realizujący wystawę Andrzeja J. Lecha oraz autor bloga&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Or4udEY8JgY/ThbC1n28WWI/AAAAAAAAC3c/OsxR9iY_1fQ/s1600/Ania+Jackowska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Or4udEY8JgY/ThbC1n28WWI/AAAAAAAAC3c/OsxR9iY_1fQ/s320/Ania+Jackowska.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Dyrektor Anna Jackowska na tle obrazu Juli Curyło w czasie otwarcia ekspozycji 01.07.11&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ucWQmy-Ctrw/ThbCvfm6FnI/AAAAAAAAC3Y/uxk8Tsva25k/s1600/Cury%25C5%2582o.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-ucWQmy-Ctrw/ThbCvfm6FnI/AAAAAAAAC3Y/uxk8Tsva25k/s320/Cury%25C5%2582o.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Obrazy Juli Curyło w Galerii Wozownia&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czy Julia Curyło stworzy obrazy o charakterze afirmującym, a nie tylko negującym religijność czy duchowość? Negować łatwo, stwarzać trudniej, gdyż jest to domena boska! Ale młoda i bardzo zdolna malarka ma jeszcze dużo czasu. Dlaczego CSW w Warszawie albo inne miejsce galeryjne nie pokazało tych obrazów?! Dlatego, że malarstwo jest dziś niemodne i po co ryzykować! Niech ryzykuje Wozownia.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4hzWFjsTOyw/ThbCnEy7-JI/AAAAAAAAC3U/bQdGLVPyUXw/s1600/Maska.JPG+1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-4hzWFjsTOyw/ThbCnEy7-JI/AAAAAAAAC3U/bQdGLVPyUXw/s320/Maska.JPG+1.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Rekwizyt z Nowej Gwinei(?)&amp;nbsp; w Muzeum Okręgowym w Toruniu&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Coś groźnego tkwi w tym stroju rytualnym jakieś szamana. Poza tym abstrakcja geometryczna została użyta do stworzenia i urzeczywistniana magi.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YBalYB5F2p8/ThbEQ1XlohI/AAAAAAAAC3s/mG7G_Iiriug/s1600/czszka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="204" src="http://1.bp.blogspot.com/-YBalYB5F2p8/ThbEQ1XlohI/AAAAAAAAC3s/mG7G_Iiriug/s320/czszka.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Stół z czaszką z ekspozycji stałej w Muzeum Okręgowym w Toruniu&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdzie tkwią idee twórczości Konrada Kuzyszyna i Grzegorza Klamana z lat 80. i 90.? M.in. w idei zbieractwa i medycyny nowożytnej.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IFxX3jtJy7M/ThbDHUfcGeI/AAAAAAAAC3g/Da-26fhaqlU/s1600/viewer_zaproszenie+Toru%25C5%2584.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="152" src="http://4.bp.blogspot.com/-IFxX3jtJy7M/ThbDHUfcGeI/AAAAAAAAC3g/Da-26fhaqlU/s320/viewer_zaproszenie+Toru%25C5%2584.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Motyw z estetyki Dalekowschodniej na zdjęciu z cyklu&amp;nbsp;&lt;i&gt;Amsterdam, Warka, Kazanłyk, Jokohama &lt;/i&gt;&lt;i&gt;1983,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;1985 [zaproszenie na wystawę w Galerii Wozownia]&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-8688913088691004332?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/8688913088691004332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=8688913088691004332&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8688913088691004332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8688913088691004332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/07/wracamy-jeszcze-do-torunia-myslami-i.html' title='Wracamy jeszcze do Torunia (myślami i zdjęciami). Nowe wystawy w Galerii Wozownia'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3DEPx0JKKcA/ThbCfsuQv3I/AAAAAAAAC3Q/MSVYxIgI4Aw/s72-c/zespol+.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6558482259552395120</id><published>2011-07-06T15:00:00.003+02:00</published><updated>2011-07-07T15:10:54.402+02:00</updated><title type='text'>Krokodyl, sowa, "medytacje". Wystawa fotografii Andrzeja J. Lecha (Toruń, Galeria Wozownia, 01.07.11)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-08QRzZpoTbA/ThRRYJBDkOI/AAAAAAAAC2Y/vrA4M3X1HZ0/s1600/P6300026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-08QRzZpoTbA/ThRRYJBDkOI/AAAAAAAAC2Y/vrA4M3X1HZ0/s320/P6300026.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Krokodyl w ratuszu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W czasie &lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;wieszania wystawy Andrzeja Lecha w gościnnej Galerii Wozownia w Toruniu wybrałem się do Muzeum Okręgowego, gdzie ku mojemu zdumieniu mieszka krokodyl. (Zaznaczam przy okazji, że nie opisuję wystaw z CSW w Toruniu, ponieważ okazały się one dużym rozczarowaniem. Dotyczy to zarówno historycznego projektu kosmicznego, jak i eklektycznej instalacji promowanej przez niemieckiego krytyka sztuki, który napisał formalistyczny tekst towarzyszący ekspozycji).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cGDGZEunlRo/ThRRh0ZsmfI/AAAAAAAAC2c/8cJDTBAqZRI/s1600/P6300027.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-cGDGZEunlRo/ThRRh0ZsmfI/AAAAAAAAC2c/8cJDTBAqZRI/s320/P6300027.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Sowa w ratuszu&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;I nie tylko tu gadmieszka!!! Także sowa i inne kurioza. Obecna ekspozycja w muzeum świadomie nawiązuje do idei Kunstkamery, zapomnianej zdawałoby się idei początków muzealnictwa europejskiego. Jednak coraz częściej będziemy spotykać tego typu wystawy historyczne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-InQtZJi_gew/ThRRlmprENI/AAAAAAAAC2g/Maj4S6BelZw/s1600/P6300030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-InQtZJi_gew/ThRRlmprENI/AAAAAAAAC2g/Maj4S6BelZw/s320/P6300030.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;"Medytacje"&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Idąc do ratusza na ekspozycję z kolekcji Czartoryskich natknąłem się na "medytacje", ale nie w stylu Zofii Rydet czy Witolda Wojtkiewicza, lecz będące przejawem pozostałości po "modern life" jeszczew wydaniu socjalistycznym. Takie obrazki były bardzo częstym "żniwem" polskiej codzienności lat 70., czy 80. Teraz odchodzą w zapomnienie, bo nie ma czym się chwalić przed niemieckimi turystami, którzy chętnie odwiedzają Toruń.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Powracam &amp;nbsp;jeszcze do wystawy &lt;i&gt;Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta. Skarby Fundacji Książąt Czartoryskich. &lt;/i&gt;Obraz Rembrandta &lt;i&gt;Pejzaż z miłosiernym Samarytaninem&amp;nbsp;&lt;/i&gt;czyni na widzu &amp;nbsp;do dzisiaj ogromne wrażenie swą odmiennością formalną, w tym nawiązaniem do techniki gwaszu i grafiki. Wprost genialne okazało się także przeniesie biblijnej historii w współczesność i ukrycie jej tak że religia złączyła się z witalnością i surowością przyrody!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2txnLidjpbQ/ThRRpzzUaVI/AAAAAAAAC2k/AQwtR5U1S1U/s1600/P6300031.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-2txnLidjpbQ/ThRRpzzUaVI/AAAAAAAAC2k/AQwtR5U1S1U/s320/P6300031.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;"Medytacje"&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-T1_e9oEo7uw/ThRRt45lHSI/AAAAAAAAC2o/5vcNeY98W-I/s1600/P6300032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-T1_e9oEo7uw/ThRRt45lHSI/AAAAAAAAC2o/5vcNeY98W-I/s320/P6300032.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;"Medytacje" w cieniu aut&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przed otwarciem trzech wystaw w galerii Wozownia spadł rzęsisty deszcz, co z pewnością wpłynęło na frekwencję. &amp;nbsp;Publiczność mogła zobaczyć trzy różne ekspozycje. Bardzo dobre rozwiązania malarskie na ekspozycji &lt;b&gt;Julii Curył&lt;/b&gt;o &lt;i&gt;Odpusty i cudowne widzenia&lt;/i&gt;, co zdarza się obecnie niezwykle rzadko, gdyż malarze zamiast używać pędzla najczęściej fotografują i kręcą wideo. Julia Curyło zaś naprawdę potrafi malować w wielkim formacie, odwołując się do tradycji malarstwa pejzażowego i fotorealizmu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Natomiast &lt;b&gt;Jarosław Jeschke&lt;/b&gt; w instalacji &lt;i&gt;Żelazny&amp;nbsp;&lt;/i&gt;pokazał, że potrafi zdynamizować rytm abstrakcyjnych form, które pochodzą z realnego wypadku samolotowego w 2007 roku w Radomiu. Tragizm wydarzeń przybrał więc abstrakcyjny kostium formalny.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0sEBp3AA5CQ/ThRSK6P7MmI/AAAAAAAAC2s/aVNePq3jKio/s1600/P7010041.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-0sEBp3AA5CQ/ThRSK6P7MmI/AAAAAAAAC2s/aVNePq3jKio/s320/P7010041.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Widzowie na wystawie Andrzeja Lecha&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hLV8yb5EeHY/ThRSOmm0zNI/AAAAAAAAC2w/CCYxZ5m8iWo/s1600/P7010042.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-hLV8yb5EeHY/ThRSOmm0zNI/AAAAAAAAC2w/CCYxZ5m8iWo/s320/P7010042.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Publiczność&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tgMiTijKmRA/ThRSdoqjfkI/AAAAAAAAC20/11GrWtmTAvE/s1600/P6300011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-tgMiTijKmRA/ThRSdoqjfkI/AAAAAAAAC20/11GrWtmTAvE/s320/P6300011.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Andrzej J. Lech, &lt;i&gt;Kalendarz szwajcarski, rok 1912, &lt;/i&gt;lata 80.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trzecim pokazem była kolejna odsłona monografii&amp;nbsp; &lt;i&gt;Andrzej J. Lech. &amp;nbsp;Cytaty z jednej rzeczywistości. Fotografie z lat 1979 - 2010.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Kto nie widział ekspozycji w Łodzi powinien wybrać się do Torunia. Tym razem w układzie chronologicznym eksponowanych jest 111 prac.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W Toruniu, w mieście które polubiłem, gdyż jego skala jest na miarę człowieka, byłem także uczestnikiem znakomitego festiwalu filmowego Tofifest, o którym niedługo napiszę, koncentrując się na filmach &lt;b&gt;Grzegorza Królikiewicza,&lt;/b&gt; niedocenianym polskim teoretyku i wizjonerze kina.&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6558482259552395120?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.wozownia.pl/exposureid147-75,26-Jarek_Jeschke_-_Zelazny' title='Krokodyl, sowa, &quot;medytacje&quot;. Wystawa fotografii Andrzeja J. Lecha (Toruń, Galeria Wozownia, 01.07.11)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6558482259552395120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6558482259552395120&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6558482259552395120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6558482259552395120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/07/krokodyl-sowa-medytacje-wystawa.html' title='Krokodyl, sowa, &quot;medytacje&quot;. Wystawa fotografii Andrzeja J. Lecha (Toruń, Galeria Wozownia, 01.07.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-08QRzZpoTbA/ThRRYJBDkOI/AAAAAAAAC2Y/vrA4M3X1HZ0/s72-c/P6300026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4281245944222310584</id><published>2011-06-28T13:34:00.006+02:00</published><updated>2011-06-28T16:03:33.005+02:00</updated><title type='text'>"Exit" 2011, nr 2 oraz Jana Michalskiego AUDITE, GENTILES (fragment)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sRvBegZYIws/Tgm32ayA2UI/AAAAAAAAC04/kqWjhlJ8_a8/s1600/Exit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-sRvBegZYIws/Tgm32ayA2UI/AAAAAAAAC04/kqWjhlJ8_a8/s320/Exit.jpg" width="249" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Małgorzata Wielek-Mandrela, &lt;i&gt;Włosy III,&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W najnowszym numerze "Exitu", który zawsze prezentuje obraz sztuki polskiej poza układami, na ile jest to możliwe (i czy jest możliwe?) zwraca uwagę rewelacyjny moim zdaniem materiał na temat malarstwa &lt;b&gt;Małgorzaty Wielek-Mandreli &lt;/b&gt;pióra Zofii Jabłonowskiej-Ratajskiej. Dla mnie jest to najciekawsze malarstwo z tzw. młodej generacji artystycznej, którego ślady, a może rany tkwią w twórczości Fridy Kahlo i Marka Sobczyka z lat 80./90. Jest to także pastisz, ale odkrywczy, nie zaś pasożytniczy. To jest autentyczne sięgniecie do surrealizmu, nie zaś w przereklamowanej twórczości Jakuba Juliana Ziółkowskiego, które jest płytkie w warstwie ideowej, choć bardzo sprawnie malowane.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Za zgodą bardzo interesująco krytyka sztuki i mego kolegi ze studiów - Jana Michalskiego z galerii Zderzak publikuj e fragment jego znakomitej recenzji na temat nowo otwartego muzeum sztuki nowoczesnej i jego kolekcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jan Michalski&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;AUDITE, GENTILES&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyText"&gt;"Praca Bałki to tylko jeden z przykładów neolewicowejretoryki, która dominuje na wystawie. Jej normą jest tendencyjność, której jakognia powinna unikać mądra instytucja kultury. Europejska polityka kulturalna,która próbuje wpoić polskiej inteligencji poczucie winy za moralny współudziałw zagładzie europejskich Żydów,&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;nawystawie Potockiej zyskuje programowe poparcie i, dzięki ogromnemuzainteresowaniu sztuką, szanse oddziaływania na młodzież.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyText"&gt;O ile zawężenie optyki historycznej wystawy głównie dolosów Żydów w czasie wojny i po, tłumaczy się sąsiedztwem z Fabryką Schindlera,a poniekąd także proizraelskim kierunkiem naszej obecnej polityki zagranicznej,na który reagują publiczne instytucje kultury, to specyficzna wizja historii, wwielu punktach zgodna z ideologią nowej lewicy, jest osobistym wkłademkuratorki. Nie dziwi specjalnie, że w takim miejscu patrzy się na historięprzez pryzmat losu Żydów-obywateli polskich – film Krystyny Piotrowskiej, naktórym emigranci żydowscy z Polski skarżą się na swoją ojczyznę, choć przykry,ma siłę świadectwa i pewną wartość poznawczą. Nie da się tego powiedzieć ofilmie Yael Bartany, izraelskiej goszystki, na którym Sławomir Sierakowskipatetycznie jak śpiewak operowy wzywa Żydów do powrotu do Polski. Do kogo wołaredaktor Krytyki Politycznej? Do jakich Żydów przemawia? Czy jest za czyprzeciw ustawie reprywatyzacyjnej, przed którą jak diabeł przed święconą wodąuciekają kolejne polskie rządy?&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoBodyText"&gt;Wydaje się, że Sierakowski przemawia do Żyda-abstrakcji,czyli do nikogo, zapatrzony w jedną z wielu metafor literackich nowej lewicy –Żyda-Innego-Obcego, która z realnym człowiekiem nie ma nic wspólnego.Przypomina to krzyki chorego w malignie, ponieważ historia to dla goszystówchoroba wyobraźni, ława oskarżonych i składnica mitów. Dlatego też Żydzi jakonaród historyczny, walczący o prawo do bytu pośród innych narodów, są dla nichmaligną i mistyką."&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zachęcam do lektury całości, gdyż autor naraża się wielu poważanym osobom i instytucjom. Ale czyni to w imię sztuki!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4281245944222310584?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4281245944222310584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4281245944222310584&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4281245944222310584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4281245944222310584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/exit-2011-nr-2-oraz-jana-michalskiego.html' title='&quot;Exit&quot; 2011, nr 2 oraz Jana Michalskiego AUDITE, GENTILES (fragment)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-sRvBegZYIws/Tgm32ayA2UI/AAAAAAAAC04/kqWjhlJ8_a8/s72-c/Exit.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-3616352147603316435</id><published>2011-06-25T21:40:00.016+02:00</published><updated>2011-06-26T20:19:25.558+02:00</updated><title type='text'>Slawek Kosmynka CADIO / The Abaddon Masterpieces.mp4</title><content type='html'>&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/1wLKRwrLOF4?fs=1" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oto uzupełnienie do poprzedniego wpisu poświęconego łódzkiemu undergroundowi. Proszę zobaczyć dokumentację Sławka Kosmynki oraz dwie grafiki, w stylu nowego ekspresjonizmu. Pierwsza odnosi się do znaku-symbolu Łodzi, druga jest jeszcze bardziej zagadkowa, ponieważ dostrzegam w niej nawiązania do alfabetu Władysława Strzemińskiego, ale zastosowane w bardzo przewrotny sposób.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AnPuuOeWQlQ/TgY6MOTiGYI/AAAAAAAACzs/R-qOhkWAZtI/s1600/xcBOOT2x.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-AnPuuOeWQlQ/TgY6MOTiGYI/AAAAAAAACzs/R-qOhkWAZtI/s1600/xcBOOT2x.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Sławek Kosmynka, &lt;i&gt;L_BOOT&lt;/i&gt;, 1985, szablon graffiti, 100 x 70 cm&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TkwExeCEet4/TgY7SgpOcII/AAAAAAAACzw/PAlW1k6NvR8/s1600/KOSMYNKA+CHAOS+FAZA+3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-TkwExeCEet4/TgY7SgpOcII/AAAAAAAACzw/PAlW1k6NvR8/s320/KOSMYNKA+CHAOS+FAZA+3.jpeg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Sławek Kosmynka,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Chaos Faza 3,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;1988, plakat&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-3616352147603316435?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/3616352147603316435/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=3616352147603316435&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/3616352147603316435'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/3616352147603316435'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/slawek-kosmynka-cadio-abaddon_25.html' title='Slawek Kosmynka CADIO / The Abaddon Masterpieces.mp4'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/1wLKRwrLOF4/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-5701633431571702539</id><published>2011-06-25T16:39:00.033+02:00</published><updated>2011-06-27T06:38:47.605+02:00</updated><title type='text'>L-Und.Łódzka scena podziemna 1985-1995 (Galeria Manhattan w Łodzi, 17.06-07-17.06.11)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ktPTFnq9SZk/TgXWF0vy5oI/AAAAAAAACzM/JoJ3d2vh24I/s1600/Jude%252C+Et+Circenses%252C+1993%253B+Liudi+Mira+1993%253B+Schrei+1994%253B+%252B+Egon+Fietke%252C+Knuj%252C+hommage+dla+Witolda+Kajruksztisa%252C+1989.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-ktPTFnq9SZk/TgXWF0vy5oI/AAAAAAAACzM/JoJ3d2vh24I/s320/Jude%252C+Et+Circenses%252C+1993%253B+Liudi+Mira+1993%253B+Schrei+1994%253B+%252B+Egon+Fietke%252C+Knuj%252C+hommage+dla+Witolda+Kajruksztisa%252C+1989.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Jude,&lt;i&gt; Et Circenses, &lt;/i&gt;1993; &lt;i&gt;Liudi Mira &lt;/i&gt;1993; &lt;i&gt;Schrei &lt;/i&gt;1994; + Egon Fietke, &lt;i&gt;Knuj,&lt;/i&gt; hommage dla Witolda Kajruksztisa [poniżej pod trzecią pracą z prawej], 1989&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VV91AUYV1DM/TgXWQNHoZLI/AAAAAAAACzQ/Goi6FnfqGBk/s1600/PB200054.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-VV91AUYV1DM/TgXWQNHoZLI/AAAAAAAACzQ/Goi6FnfqGBk/s320/PB200054.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Szablony Michała Arkusińskiego&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-rtSMsO1j1NU/TgX0qRVUGBI/AAAAAAAACzg/ioakQWOVY-s/s320/Egon+Fietke%252C+Licznik%252C+1993.JPG" width="320" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Egon Fietke,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Licznik,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;1993&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Underground undergroundusceny łódzkiej lat 80.-90.? &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Wyróżniki i sytuacjonizm&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;"Stan wojennytrwający w praktyce do 1989 roku paradoksalnie wytworzył w Łodzi silneśrodowisko undergroundowe, które istniało zarówno w Nawie św. Krzysztofa przykościele oo. Jezuitów, jak i w kilku galeriach znajdujących się w mieszkaniachprywatnych, w których w latach 80. działała Kultura Zrzuty, łącząc wątkikonceptualno-minimal-artowskie&amp;nbsp; zdadaistycznymi a czasami o retoryce surrealistycznej w przypadku ŁodziKaliskiej i ich kręgu. Cechą wspólną była niechęć, a nawet wrogość dosocjalistycznego państwa i jego polityki kulturalnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-E414-lS293U/TgY2ycEVpJI/AAAAAAAACzk/sRNuMEcgP8Y/s1600/3x_PLtz.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-E414-lS293U/TgY2ycEVpJI/AAAAAAAACzk/sRNuMEcgP8Y/s320/3x_PLtz.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Ewa Bloom-Kwiatkowska. Kadr z filmu &lt;i&gt;Kolor płonie,&lt;/i&gt; akcja spalenia (kombustacji) prac malarskich i obiektów z lat 1985-1989. Łódź ul.Nawrot 13, styczeń 1989,&amp;nbsp; akcja pt. &lt;i&gt;Der Himmel über Stadt&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/%3Ciframe%20width=%22425%22%20height=%22349%22%20src=%22http://www.youtube.com/embed/1wLKRwrLOF4%22%20frameborder=%220%22%20allowfullscreen%3E%3C/iframe%3E"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rA7qg7q2GzQ/TgY39ltx9oI/AAAAAAAACzo/WrD7SqvEQIc/s1600/FreeFromLove_cutti.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-rA7qg7q2GzQ/TgY39ltx9oI/AAAAAAAACzo/WrD7SqvEQIc/s320/FreeFromLove_cutti.jpeg" width="229" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Słwek Kosmynka, &lt;i&gt;Free from Love, &lt;/i&gt;szablon graffiti, 98 x70, 1984&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/%3Ciframe%20width=%22425%22%20height=%22349%22%20src=%22http://www.youtube.com/embed/1wLKRwrLOF4%22%20frameborder=%220%22%20allowfullscreen%3E%3C/iframe%3E"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;Lata 90. wŁodzi, szczególnie w pierwszej połowie dekady charakteryzowały się wzmożeniemaktywności „jawnej” już neoawangardy, która wyszła z podziemia lat 80., kiedyistniały galerie, a właściwie klubokawiarnie takie, jak Strych ŁodziKaliskiej.&amp;nbsp; Bardzo aktywnie w zakresieperformance, instalacji czy wideo działała Galeria Wschodnia, wznowiono takżekolejne edycje międzynarodowej &lt;i&gt;Konstrukcji w procesie &lt;/i&gt;(1990, 1993).Powołano Muzeum Artystów na ul. Tylnej, kierowane przez Ryszarda Waśkę, zaktywem młodych artystów z kręgu Galerii Wschodniej. Ale instytucjonalizacjaneoawangardy połączona z jej częściowym akademizowaniem się i komercjalizacją,polegającą głównie na sprzedaży prac do kilku polskich muzeów, łączyła sięfaktem urealnienia utopii i zamianą, wbrew podstawowym założeniom neoawangardy,w establishment artystyczny, który nie tylko walczył o swoje racje, alepróbował manipulować rzeczywistością artystyczną w imię swych osobistychinteresów, głównie finansowych, nie zaś ideowych.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;Jednakistniały w tej samej przestrzeni artystycznej i socjologicznej Łodzi innerodzaje twórczości, określanej jako niezależna."&amp;nbsp;Tak prezentuje się początek mojego tekstu do folderu wystawy, która mam nadzieję, będzie zmianą w patrzeniu i interpretowaniu sztuki II połowy lat 80. i 90. nie tylko w Łodzi, ale w całej Polsce. Ubiegłoroczne wystawy ogólnopolskie - jedna z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (&lt;i&gt;Mógłbym żyć w Afryce, &lt;/i&gt;24 lipca - 20 września 2010), druga z Muzeum Narodowego w Krakowie (kurator: Tadeusz Boruta, &lt;i&gt;Pokolenie '80&lt;/i&gt; ) ominęły sztukę łódzką lat 80.&amp;nbsp;Niesłusznie, gdyż tu także działali ważni artyści, sytuujący się również poza Kulturą Zrzuty.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;W dalszej części tekstu analizę dwa ogniwa: 1) Scenę muzyczną wokół zespołu Jude, 2)&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 7pt; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; line-height: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Aspekty nowej ekspresji i graffiti wokół działań Sławomira Kosmynki i Ewy Bloom-Kwiatkowskiej, które chronologicznie były wcześniejsze, gdyż dotyczyły działań między 1984 a 1991 rokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Artyści na ekspozycji, która ma szansę stać się wydarzeniem roku, nie tylko w sztuce łódzkiej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Damian Czarnobyl | Ewa Bloom Kwiatkowska | Sławek Kosmynka | Chaos Faza 3 | Sławek Belina | Andrzej Gagzz | Robert Laska | Kil 210 | Wspólnota Leeeżeć / Egon Fietke | 19 Wiosen / Marcin Pryt | Jude / Wiktor Skok | Noize Danse Ezztheticks / Maciej Ożóg / Widelec | Try Mygi / Małgorzata Wróblewska / Michał Zabłocki / Janek Koza + Sławek Belina | Xylolit | Franklin / Pustostator | Fagot-Grzegorz Jerzy Fajngold | Michał Arkusiński | Wunder Wave | Janek Koza | Marcelo Zammenhoff | The Corpse / Jakób | Phetrus | 3DEF | Rebus | Jerzy Korzeń | Hospital Unit | &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KjWrEt1u8hY/TgXXvQcFMEI/AAAAAAAACzc/7XOuSGwOZcA/s1600/PB200062.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-KjWrEt1u8hY/TgXXvQcFMEI/AAAAAAAACzc/7XOuSGwOZcA/s320/PB200062.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Wiktor Skok na tle dokumentacji z pracami Sławomira Kosmynki&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-5701633431571702539?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/5701633431571702539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=5701633431571702539&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/5701633431571702539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/5701633431571702539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/l-und-galeria-manhattan-w-odzi-odzka.html' title='L-Und.Łódzka scena podziemna 1985-1995 (Galeria Manhattan w Łodzi, 17.06-07-17.06.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ktPTFnq9SZk/TgXWF0vy5oI/AAAAAAAACzM/JoJ3d2vh24I/s72-c/Jude%252C+Et+Circenses%252C+1993%253B+Liudi+Mira+1993%253B+Schrei+1994%253B+%252B+Egon+Fietke%252C+Knuj%252C+hommage+dla+Witolda+Kajruksztisa%252C+1989.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-4366584692018244257</id><published>2011-06-23T00:02:00.003+02:00</published><updated>2011-06-23T00:06:34.794+02:00</updated><title type='text'>II Międzynarodowe Biennale Fotografii Szkół Plastycznych. "Twórczość Młodych - Odbicie istnienia 2011"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;Nagrodzone prace bardzo młodych osób ze średnich szkół plastycznych mogły by wygrać w profesjonalnych konkursach, jak Cyberfoto. Poziom zdjęć zależy od tego, co w nich jest, jakiego typu jest to refleksja, by nie powiedzieć literatura. Ci którzy mówią, że zdjęcie broni się samo, powinni zajrzeć do znakomitej książki &amp;nbsp;François Soulages'a &lt;i&gt;Estetyka fotografii, &lt;/i&gt;który dokładnie tłumaczy dlaczego fotografia sama się nie wybroni. Podobnie zresztą, jak malarstwo czy film, ale fotografia zwłaszcza, gdyż wykonywanie pięknych i przekonywująych prac jest dziś bardzo ułatwiwone. Liczy się przede&amp;nbsp;wszystkim&amp;nbsp;to "co&amp;nbsp;artysta&amp;nbsp;zawrze w swym przekazie" i jak będzie o adekwatny do czasów, w których&amp;nbsp;żyjemy.&amp;nbsp;Może&amp;nbsp;tez zostać niedoceniony!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;A oto &lt;b&gt;Grand Prix.&lt;/b&gt; Naprawdę bardzo ciekawa praca w &amp;nbsp;tradycji, takich mistrzów, jak: Andrzej Różycki, WojeciechPrażmowski, a także "archelogii fotografii" Jerzego Lewczyńkiego. Ale tytuł zestawu mógły być inny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0_jAQtU-xo8/TgJT-KDnZrI/AAAAAAAACxk/dUpfvMQYnLI/s1600/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-0_jAQtU-xo8/TgJT-KDnZrI/AAAAAAAACxk/dUpfvMQYnLI/s320/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-W4E3cCpDBAY/TgJUo4t-uxI/AAAAAAAACxs/GYBVy38kWzQ/s1600/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-W4E3cCpDBAY/TgJUo4t-uxI/AAAAAAAACxs/GYBVy38kWzQ/s320/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_3.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tGO0VVnwTFc/TgJVMtSAkNI/AAAAAAAACx0/Kxx60kpAcU8/s1600/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-tGO0VVnwTFc/TgJVMtSAkNI/AAAAAAAACx0/Kxx60kpAcU8/s320/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_2.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&amp;nbsp;Monika Bugla, Pod wodą, [ZSP Bielsko-Biała, nauczyciel Joanna Chudy]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Złoty medal, &lt;/b&gt;trochę jakby niedokończony, gdyz motyw powtarza się na drugim i trzecim zdjęciu, ale jakże pieknie, w poetycki sposób, zostały one zaprojektowane. Najbardziej przypominają mi one prace z wystawy &lt;i&gt;Nad pejzaż nami jest pejzaż&lt;/i&gt; Jarosława Józefa Jasińskiego, o których pisałem na blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-F457KGc2M24/TgJSBL93RxI/AAAAAAAACxc/P3tPDZr8Thg/s1600/33Weronika+Witucka2_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-F457KGc2M24/TgJSBL93RxI/AAAAAAAACxc/P3tPDZr8Thg/s320/33Weronika+Witucka2_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5yYereQsBzc/TgJSN49u2xI/AAAAAAAACxg/dTBlIcK96bM/s1600/34Weronika+Witucka3_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/-5yYereQsBzc/TgJSN49u2xI/AAAAAAAACxg/dTBlIcK96bM/s320/34Weronika+Witucka3_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LIckwzuYp0A/TgJRnIutEBI/AAAAAAAACxY/MAPt1Ntq9Yg/s1600/35Weronika+Witucka4_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-LIckwzuYp0A/TgJRnIutEBI/AAAAAAAACxY/MAPt1Ntq9Yg/s320/35Weronika+Witucka4_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Weronika Witucka,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Było, nie minęło,&lt;/i&gt; [ ZSP Gdynia, nauczyciel P. Zabłocki]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Srebny medal &lt;/b&gt;otrzymała Natalia Gielata za przekreaczające tradycję dokuemntu fotograficznego trzy symboliczne ujecia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G-lVoJtaO8E/TgJZiuF-yZI/AAAAAAAACx4/HbUVeAnlpFw/s1600/POLSKA_BIELSKO-BIALA_ZSP_NATALIA_GIELATA_1.jpg..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="http://4.bp.blogspot.com/-G-lVoJtaO8E/TgJZiuF-yZI/AAAAAAAACx4/HbUVeAnlpFw/s320/POLSKA_BIELSKO-BIALA_ZSP_NATALIA_GIELATA_1.jpg..jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WPQcgvBltfI/TgJZ6z5vmII/AAAAAAAACx8/D57hjUWNPrg/s1600/POLSKA_BIELSKO-BIALA_ZSP_NATALIA_GIELATA_4.jpg..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-WPQcgvBltfI/TgJZ6z5vmII/AAAAAAAACx8/D57hjUWNPrg/s320/POLSKA_BIELSKO-BIALA_ZSP_NATALIA_GIELATA_4.jpg..jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-soKwE3rqVY8/TgJaHXHdCAI/AAAAAAAACyA/UNjsGYBjuAs/s1600/POLSKA_BIELSKO-BIALA_ZSP_NATALIA_GIELATA_2.jpg..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="http://3.bp.blogspot.com/-soKwE3rqVY8/TgJaHXHdCAI/AAAAAAAACyA/UNjsGYBjuAs/s320/POLSKA_BIELSKO-BIALA_ZSP_NATALIA_GIELATA_2.jpg..jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Natalia Gielata,&amp;nbsp;&lt;span id="goog_1721008547"&gt; [ZSP Bielsko-Biała, nauczyciel Joanna Chudy]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;b&gt;Brązowy medal&amp;nbsp;&lt;/b&gt;otrzymał&amp;nbsp;Patryk Różycki za cztery&amp;nbsp;prace&amp;nbsp;ostrzegające&amp;nbsp;przed&amp;nbsp;konsumpcyjnym&amp;nbsp;modelem&amp;nbsp;życia&amp;nbsp; który kończy się zniszczeniem lub zapowiedzią&amp;nbsp;śmierci.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xftb9gmB1jM/TgJcduadQ1I/AAAAAAAACyE/nTYuCWY6Pjo/s1600/Polska_Kolo_ZSP_R%25C3%25B3zycki_Patryk_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-xftb9gmB1jM/TgJcduadQ1I/AAAAAAAACyE/nTYuCWY6Pjo/s320/Polska_Kolo_ZSP_R%25C3%25B3zycki_Patryk_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ujIyzn7r3FE/TgJcvkqeeLI/AAAAAAAACyI/Apyup7eZBB8/s1600/Polska_Kolo_ZSP_R%25C3%25B3zycki_Patryk_5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ujIyzn7r3FE/TgJcvkqeeLI/AAAAAAAACyI/Apyup7eZBB8/s320/Polska_Kolo_ZSP_R%25C3%25B3zycki_Patryk_5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1721008547"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-G0vfK06EOyI/TgJc7cbfY2I/AAAAAAAACyM/qbo261n6BjA/s1600/Polska_Kolo_ZSP_R%25C3%25B3zycki_Patryk_4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-G0vfK06EOyI/TgJc7cbfY2I/AAAAAAAACyM/qbo261n6BjA/s320/Polska_Kolo_ZSP_R%25C3%25B3zycki_Patryk_4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Patryk&amp;nbsp;Różycki, &lt;i&gt;Ostatni przystanek,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;(fragment),&amp;nbsp;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[ZSP Koło, nauczyciel Maciej Frydrysiak]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;I wyróżnienie&amp;nbsp;&lt;/b&gt;otrzymała&amp;nbsp;Anna Neoralova z Czech za prace inscenizacyjne, świadomie sytuujące się bliżej rysunku niż fotografii!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FGmrrWOVzzk/TgJdXb1VFuI/AAAAAAAACyQ/8pdlAfzkOv4/s1600/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Neoralova_Anna_1_jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-FGmrrWOVzzk/TgJdXb1VFuI/AAAAAAAACyQ/8pdlAfzkOv4/s320/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Neoralova_Anna_1_jpg.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tkdONRG5yic/TgJdfkPaZEI/AAAAAAAACyU/e0fq5nLKD1c/s1600/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Neoralova_Anna_2_jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-tkdONRG5yic/TgJdfkPaZEI/AAAAAAAACyU/e0fq5nLKD1c/s320/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Neoralova_Anna_2_jpg.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iC95DLf0oDY/TgJdoQsEOrI/AAAAAAAACyY/RVIV20GAbKI/s1600/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Neoralova_Anna_5_jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-iC95DLf0oDY/TgJdoQsEOrI/AAAAAAAACyY/RVIV20GAbKI/s320/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Neoralova_Anna_5_jpg.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Anna Neoralova,&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Anna in Wonderland&lt;/i&gt; (fragment), &lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[Střední uměleckoprůmyslová škola Uherské Hradiště, nauczyciel Jaromira Slivova]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;II&amp;nbsp;wyróżnienie&lt;/b&gt;&amp;nbsp;dla "ostry" w&amp;nbsp;wymowie&amp;nbsp;reportaż,&amp;nbsp;ostrzegający&amp;nbsp;przed syndromem rzeźni.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KI_WXpmk7FA/TgJfOuf9Q6I/AAAAAAAACyc/Z6L9p1cWNpk/s1600/Polska_Kolo_ZSP_Kutkowska_Monika_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-KI_WXpmk7FA/TgJfOuf9Q6I/AAAAAAAACyc/Z6L9p1cWNpk/s320/Polska_Kolo_ZSP_Kutkowska_Monika_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IvtT-D6fSxw/TgJfd9I_U5I/AAAAAAAACyg/RtayU9801zQ/s1600/Polska_Kolo_ZSP_Kutkowska_Monika_4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-IvtT-D6fSxw/TgJfd9I_U5I/AAAAAAAACyg/RtayU9801zQ/s320/Polska_Kolo_ZSP_Kutkowska_Monika_4.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VJxRF6HMBHM/TgJflT9FGvI/AAAAAAAACyk/sFH8wuWYz00/s1600/Polska_Kolo_ZSP_Kutkowska_Monika_5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-VJxRF6HMBHM/TgJflT9FGvI/AAAAAAAACyk/sFH8wuWYz00/s320/Polska_Kolo_ZSP_Kutkowska_Monika_5.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Monika Kutkowska, &lt;i&gt;Rzeźnia,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(fragment),&amp;nbsp;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[ZSP Koło, nauczyciel Maciej Frydrysiak]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Czy laleczki Zbigniewa Libery z lat 90. XX w. znane są w Czechach? Pewnie tak, ale&amp;nbsp;proszę&amp;nbsp;spojrzeć na bardziej intymne realizacje, odnoszące się do tradycji sztuki i archiwum fotografii&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-G5wbV-EskUk/TgJgk9OAYAI/AAAAAAAACyo/SLYF5UarHCM/s1600/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Muchova_Renata_2_jpg.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-G5wbV-EskUk/TgJgk9OAYAI/AAAAAAAACyo/SLYF5UarHCM/s320/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Muchova_Renata_2_jpg.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oLO7VW-VapU/TgJgu-32TPI/AAAAAAAACys/-ZgvhZOWuMM/s1600/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Muchova_Renata_1_jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-oLO7VW-VapU/TgJgu-32TPI/AAAAAAAACys/-ZgvhZOWuMM/s320/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Muchova_Renata_1_jpg.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6bezrc52QSA/TgJhLdFevPI/AAAAAAAACyw/gL7kSVM1V1E/s1600/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Muchova_Renata_3_jpg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-6bezrc52QSA/TgJhLdFevPI/AAAAAAAACyw/gL7kSVM1V1E/s320/Czech+Republic_Uh.Hradiste_SUPS_Muchova_Renata_3_jpg.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Renata Muchova, &lt;i&gt;Priority,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[Střední uměleckoprůmyslová škola Uherské Hradiště, nauczyciel Jaromira Slivova]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Na koniec&amp;nbsp;&lt;b&gt;wyróżnienie&amp;nbsp;&lt;/b&gt;za poszukiwanie stanów duchowości na&amp;nbsp;cmentarzu&amp;nbsp;żydowskim&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q9HeDQNNSVg/TgJiyB5KcGI/AAAAAAAACy0/mvNJ34jFDY8/s1600/17katarzyna+lukasik+3+zsp+gdynia_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-q9HeDQNNSVg/TgJiyB5KcGI/AAAAAAAACy0/mvNJ34jFDY8/s320/17katarzyna+lukasik+3+zsp+gdynia_.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-edJDCdFDZuY/TgJjO3NRKAI/AAAAAAAACy4/Ji8Sp0WuVZo/s1600/18katyarzyna+lukasik+1+zsp+gdynia_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-edJDCdFDZuY/TgJjO3NRKAI/AAAAAAAACy4/Ji8Sp0WuVZo/s320/18katyarzyna+lukasik+1+zsp+gdynia_.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZcLrOHWGqm8/TgJjecZoswI/AAAAAAAACy8/iyyOaO5yZto/s1600/16katarzyna+lukasik+2+zsp+gdynia_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZcLrOHWGqm8/TgJjecZoswI/AAAAAAAACy8/iyyOaO5yZto/s320/16katarzyna+lukasik+2+zsp+gdynia_.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Katarzyna Łukasik, &lt;i&gt;Kamienne żniwa,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[ ZSP Gdynia, nauczyciel P. Zabłocki]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Zaprezentowałem tylko część prac, które były&amp;nbsp;wyróżnione. Poziom&amp;nbsp;biennale&amp;nbsp;był zaskakująco wysoki.&amp;nbsp;Zainteresowanych&amp;nbsp;odsyłam do polsko-angielskiego katalogu, w którym znajduje się wiele innych zdjęć z konkursu. Wystawa czynna jest w galerii "debiut" ul. Orłowska 39 w ZSP w Gdyni-Orłowie. Kuratorem tego udanego&amp;nbsp;biennale&amp;nbsp;jest Piotr Zabłocki. Jury pracowało w&amp;nbsp;składzie: K. Jurecki, Krzysztof Jakubowski, Waldemar Jama, Witold Przymuszała, Zbigniew Treppa.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-4366584692018244257?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.zsplast.gdynia.pl/2bkf/2011_06_17/index.html' title='II Międzynarodowe Biennale Fotografii Szkół Plastycznych. &quot;Twórczość Młodych - Odbicie istnienia 2011&quot;'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/4366584692018244257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=4366584692018244257&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4366584692018244257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/4366584692018244257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/ii-miedzynarodowe-biennale-fotografii.html' title='II Międzynarodowe Biennale Fotografii Szkół Plastycznych. &quot;Twórczość Młodych - Odbicie istnienia 2011&quot;'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0_jAQtU-xo8/TgJT-KDnZrI/AAAAAAAACxk/dUpfvMQYnLI/s72-c/Polska_Bielsko_Biala_ZSP_Monika_Bugla_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-7367303644401696968</id><published>2011-06-18T23:28:00.031+02:00</published><updated>2011-06-23T22:40:47.546+02:00</updated><title type='text'>Gdańsk, Sopot, Gdynia-Orłowo (16-17.06.11)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ILn3y_Aujbk/Tf0R83NJLII/AAAAAAAACtc/whp7C2k72kA/s1600/PB150015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-ILn3y_Aujbk/Tf0R83NJLII/AAAAAAAACtc/whp7C2k72kA/s320/PB150015.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Owad&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najpierw po spotkaniu z Piotrem na PKP w Gdańsku poszliśmy na kilka wystaw, ale niewiele się nam podobało. Naszą uwagę przykuły pejzaże górskie bardzo zdolnej artystki. Zinterpretowałem je jako lekko Hartwigowskie, z aspiracjami i aluzjami do malarstwa Tatarczyka. Ale na jednej z prac nagle pojawił się jakiś owad i powstała zupełnie nowa struktura o postmodernistycznym żywiole. Szybko wykonałem więc zdjęcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że z wysmakowanych fotografiach M.H. było tak dużo "pustego" nieba i "nic" nie było widać ! Ale była to najlepsza wystawa, jaką widzieliśmy tego dnia w Gdańsku. &amp;nbsp;Niestety &amp;nbsp;poziom&amp;nbsp; wystawiennictwa artystycznego w Polsce jest niski! Wieje nudą, nie tylko w Gdańsku.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3-tP3eus0Bs/Tf0SDo0vy7I/AAAAAAAACtg/64TRGfAiehM/s1600/PB150016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-3-tP3eus0Bs/Tf0SDo0vy7I/AAAAAAAACtg/64TRGfAiehM/s320/PB150016.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Owad i my&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Potem poszliśmy do Łaźni, ale tylko jedna interaktywna praca bardzo znanej niemieckiej artystki M.F. spodobała się nam. Zażyliśmy jednak wirtualnej kąpieli! Dlatego też sfotografowałem tą ulotną realizację, gdyż odwieczna zasada stosowana w kulturze - wody/lustra w dalszym ciągu jest inspirująca. Proszę zobaczyć na efekt niebieskiej wody!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ipJ869srzB4/Tf0SvhB6x_I/AAAAAAAACtk/1ybj9n3W4Tk/s1600/PB150018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-ipJ869srzB4/Tf0SvhB6x_I/AAAAAAAACtk/1ybj9n3W4Tk/s320/PB150018.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ja i Piotr w wodzie&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VwvuHMptvmE/Tf0S44B1RCI/AAAAAAAACto/HGHRXz3Q0e0/s1600/PB150019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-VwvuHMptvmE/Tf0S44B1RCI/AAAAAAAACto/HGHRXz3Q0e0/s320/PB150019.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Piotr w wirtualnej kąpieli&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Potem wraz z Leszkiem i &amp;nbsp;Piotrem byliśmy w Lalalaa, gdzie spotkaliśmy Joasię, która opowiadała o podroży do Maroka i kupionych tam kaflach. Wieczór zakończyliśmy w Papryce na wieczorku &amp;nbsp;reggae, ale nie miałem aparatu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Następnego dnia fotografowałem w Gdyni-Orłowie! Na niebie pławiły się delikatnie burzowe chmury. Zwrociła moją uwagę metalowa "brama" donikąd nieopodal morza i działalność kibiców z Łodzi, której nie pochwalam.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5jp2lryfO_s/Tf0Tx8LL66I/AAAAAAAACts/eO3zvF-mMKk/s1600/PB160025.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-5jp2lryfO_s/Tf0Tx8LL66I/AAAAAAAACts/eO3zvF-mMKk/s320/PB160025.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Brama&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ile zależy od koloru i jaką sprawuje on funkcję można zobaczyć na dwóch kolejnych zdjęciach. Zdecydowanie wolę motyw baneru i mola w wersji czarno-białej, który tworzy wizję bardziej prawdomówną, gdyż odwołującą się do tradycji fotografii, niż kolorowych pocztówek, jak to widzimy w pierwszej pracy. &amp;nbsp;Druga fotografia została opracowana przez K.K., za &amp;nbsp;co jej dziękuję! Widać tu rękę mistrza! Którego, to zależy od siły i sugestii interpretacji!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-186QxgkcQDQ/Tf0UBmZAUQI/AAAAAAAACtw/cx6wSwKIzQs/s1600/PB160026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-186QxgkcQDQ/Tf0UBmZAUQI/AAAAAAAACtw/cx6wSwKIzQs/s320/PB160026.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Inspiracja znanym zdjęciem A.L.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gmJIpzBgg8w/Tf4aEX-yroI/AAAAAAAACuU/qfWWJ90joPY/s1600/PB160026+%25281%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://1.bp.blogspot.com/-gmJIpzBgg8w/Tf4aEX-yroI/AAAAAAAACuU/qfWWJ90joPY/s320/PB160026+%25281%2529.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Inspiracja znanym zdjęciem A.L., &lt;/i&gt;[wersja druga z udziałem K.K.]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-X3T7rv8Ubxo/TgOks2C9-CI/AAAAAAAACzI/45pnwIRlk-E/s1600/WIDZEW+on+TOUR.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="185" src="http://4.bp.blogspot.com/-X3T7rv8Ubxo/TgOks2C9-CI/AAAAAAAACzI/45pnwIRlk-E/s320/WIDZEW+on+TOUR.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Napis kibiców z Łodzi, niestety!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;To był bardzo udany wyjazd, ale fotografie nie potrafią tego oddać! A oto bohaterowie tej opowiastki. Na pierwszym zdjęciu "szeryf" z ZSP w Gdyni-Orłowie, komisarz konkursu, o którym niebawem na napiszę P.Z., na drugim K.J. Oba portrty w stylu najnowszej fotografii czeskiej z kregu V.B., z inspiracji P.Z.&amp;nbsp; Niestety zabrakło zdjęć innych uczestników mego pobytu w Trójmieście, przede wszystkim: L. Ż. i A.W. Nie zawsze aparat mam ze sobą!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jnN1QOTtDMU/Tf4dYd92DfI/AAAAAAAACvY/PDosGTffgM0/s1600/Piotr.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-jnN1QOTtDMU/Tf4dYd92DfI/AAAAAAAACvY/PDosGTffgM0/s320/Piotr.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;P.Z.,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;fot. K.J.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7E4k_ZWwiVI/Tf4dwbJZPEI/AAAAAAAACvc/5BU9dHxiA8I/s1600/Ja.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-7E4k_ZWwiVI/Tf4dwbJZPEI/AAAAAAAACvc/5BU9dHxiA8I/s320/Ja.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;K.J., &lt;/i&gt;fot. P.Z.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-7367303644401696968?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/7367303644401696968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=7367303644401696968&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7367303644401696968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7367303644401696968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/gdansk-sopot-gdynia-orowo-16-170611.html' title='Gdańsk, Sopot, Gdynia-Orłowo (16-17.06.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ILn3y_Aujbk/Tf0R83NJLII/AAAAAAAACtc/whp7C2k72kA/s72-c/PB150015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-8776149252470391318</id><published>2011-06-13T09:16:00.009+02:00</published><updated>2011-06-13T12:14:55.479+02:00</updated><title type='text'>"Dominik Figiel. Łódź na powiekach"  (Galeria Kawiarnia, Łódzki Dom Kultury, 9-30.06.11)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lXRiTSPhEaU/TfWn86D4Z6I/AAAAAAAACrw/2oky4eikwq0/s1600/j+jarniewicz.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-lXRiTSPhEaU/TfWn86D4Z6I/AAAAAAAACrw/2oky4eikwq0/s320/j+jarniewicz.JPG" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-g5txR49vytY/TfWpI_ivjYI/AAAAAAAACsA/aFskfctj5Sc/s1600/jarniewicz+j+text.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-g5txR49vytY/TfWpI_ivjYI/AAAAAAAACsA/aFskfctj5Sc/s320/jarniewicz+j+text.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IXvyWu-WZhw/TfWoJwu1UvI/AAAAAAAACr0/X7kiikOpxps/s1600/p+groblinski.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-IXvyWu-WZhw/TfWoJwu1UvI/AAAAAAAACr0/X7kiikOpxps/s320/p+groblinski.JPG" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-g99giDLBY_k/TfWqDjOwl9I/AAAAAAAACsE/pD7SUE0_xT8/s1600/grobli%25C5%2584ski+p+text.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-g99giDLBY_k/TfWqDjOwl9I/AAAAAAAACsE/pD7SUE0_xT8/s320/grobli%25C5%2584ski+p+text.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xu0MWU_XgOY/TfWobWFlSbI/AAAAAAAACr4/tDxbD2JxaWY/s1600/p+owczarek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-xu0MWU_XgOY/TfWobWFlSbI/AAAAAAAACr4/tDxbD2JxaWY/s320/p+owczarek.JPG" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ttxyVycESjs/TfWtNzWMBjI/AAAAAAAACsM/GPGP3_Y3SAM/s1600/owczarek+p+text.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ttxyVycESjs/TfWtNzWMBjI/AAAAAAAACsM/GPGP3_Y3SAM/s320/owczarek+p+text.jpg" width="228" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_934971049"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_934971050"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dLkE1LrMO-U/TfWoiMx83GI/AAAAAAAACr8/NhY2mYja3kQ/s1600/t+sobieraj.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-dLkE1LrMO-U/TfWoiMx83GI/AAAAAAAACr8/NhY2mYja3kQ/s320/t+sobieraj.JPG" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lcVi3uKxoEM/TfWuz3BL6bI/AAAAAAAACsQ/rJzw8dlrT4w/s1600/sobieraj+t+text.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-lcVi3uKxoEM/TfWuz3BL6bI/AAAAAAAACsQ/rJzw8dlrT4w/s320/sobieraj+t+text.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" class="MsoTitle"&gt;&lt;b&gt;Portrety intencjonalne&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Zamyśleni, odkryci, nie do końca ujawniający swójstan psychiczny – to łódzcy poeci portretowani przez Dominika Figla. Pragnąwyglądać dostojnie i pięknie, choć cała sztuka próbuje się sytuować poza tąkategorią estetyczną, uznaną za anachroniczną i skazaną na długotrwałezapomnienie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Co prezentują i jaki rys charakterologiczny rysujesię na ich twarzach? W interpretacji autora, gdyż każdy świadomy dokument jestoczywiście interpretacją, jawią się jako „zwykli”, przeciętni ludzie. Nieróżnią się swym wyglądem od osób mijanych przez nas codziennie na ulicy...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Dominik Figiel nie inscenizuje, nie narzuca własnejinterpretacji, lecz otwiera się na współpracę z fotografowanym. W interesującysposób dobiera tło, namawia na częściowe roznegliżowanie, poszukujenaturalności i prostoty ujęcia, jaką operował m.in. August Sander czyfotografowie rzemieślnicy w XIX wieku działający w ramach tzw. fotografiizakładowej, aby wymienić Walerego Rzewuskiego czy Awita Szuberta.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;W tej prostocie ujęcia jest próba opisaniaprzestrzeni między słowem a obrazem, który sprowadza się także do indywidualnejcharakterystyki w postaci ukazanego pejzażu, arkad, pociągu, tramwaju, czywnętrza domu. Powoduje to, że projekt jest otwarty i swobodny. Oczywiście niejest skończony, gdyż trudno sfotografować wszystkich poetów! Ale, nie to jestnajważniejsze. Bardziej istotne jest, że z perspektywy czasowej opisanazostaje, choć fragmentarycznie, przestrzeń kultury łódzkiej, co wartokontynuować, gdyż tylko projekty rozwijane w różnych, kolejnych topologicznychstrukturach, jak prace Zofii Rydet z cyklu &lt;i&gt;Zapis socjologiczny&lt;/i&gt;, mogą przetrwać w naszejhistorycznej pamięci. Pamiętajmy, że żyjemy w czasach, które charakteryzują sięniewiarygodną wprost nadprodukcją obrazów, zwłaszcza fotograficznych.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Czy Dominik Figiel okaże się ważnym portrecistą wfotografii polskiej? Zobaczymy, w każdym razie wkroczył już na „właściwą”drogę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoTitle"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;P.S. Tytuł mojego krótkiego tekstu odnosi się także do metody interpretacji Romana Ingardena, a także "istnienia" dzieła sztuki w ontologicznym bycie, który chciała zniszczyć metoda dekonstrukcji. Zwracam także uwagę na kapitalny pomysł konfrontacji portretu z poezją oraz świetny tytuł ekspozycji, którą bardzo polecam.&lt;/span&gt; Autora zachęcam zaś do kontynuowania cyklu i rozwijania go w innych aspektach, dotyczących środowiska: malarzy, grafików, prozaików, czy fotografów, których teoretycznie jest bez liku. Wtedy być może powstanie wizualna i&amp;nbsp; topologiczna kronika artystycznej Łodzi.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-8776149252470391318?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.dominikfigiel.iportfolio.pl/?p=gallery' title='&quot;Dominik Figiel. Łódź na powiekach&quot;  (Galeria Kawiarnia, Łódzki Dom Kultury, 9-30.06.11)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/8776149252470391318/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=8776149252470391318&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8776149252470391318'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/8776149252470391318'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/dominik-figiel-odz-na-powiekach-galeria.html' title='&quot;Dominik Figiel. Łódź na powiekach&quot;  (Galeria Kawiarnia, Łódzki Dom Kultury, 9-30.06.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lXRiTSPhEaU/TfWn86D4Z6I/AAAAAAAACrw/2oky4eikwq0/s72-c/j+jarniewicz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-5470130410472292963</id><published>2011-06-06T12:20:00.003+02:00</published><updated>2011-06-06T22:08:55.590+02:00</updated><title type='text'>Zawłaszczanie dorobku Zofii Rydet (1911-1997). W stulecie urodzin...</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;Dziś miałaby 100 lat. A tak balsamowała czas&amp;nbsp;&lt;/i&gt;tak zaczyna się krótki tekst poświęcony twórczości niezwykłej i bardzo wpływowej na polskiej scenie fotograficznej, czyli Zofii Rydet z "Gazety Wyborczej" z 05.05.11, sygnowany "mwi". Jest w nim sporo nieścisłości, ale nie są one istotne. Pojawia się zdanie, z którego wynika, że dorobek Zofii Rydet do 2008 roku nie był znany i ceniony. Został odkryty przez Miesiąc Fotografii w Krakowie, który wykonał gigantyczną pracę przyjrzenia tysięcy negatywów! Przytoczmy zdanie z tekstu: "Tomasz Gutkowski, dyrektor Miesiąca Fotografii: - Przebiliśmy się przez 15 tys. odbitek i zrobiliśmy pierwszy jak dotąd tak duży pokaz tego projektu. To portrety ludzi w ich otoczeniu. Monumentalne dzieło, a nieznane w świecie, porównywalne z tym, co zrobili Becherowie, tylko że bardziej jeszcze poruszające."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na forum "GW" starałem się częściowo wyjaśnić sprawę, że zdjęcia Rydet były wielokrotnie pokazywane, w tym&amp;nbsp;&lt;i&gt;Zapis socjologiczny&amp;nbsp;&lt;/i&gt;i nie można przypisywać sobie, czyli festiwalowi w Krakowie, tego odkrycia. Napisałem więc: "Pan Tomasz Gutkowski po raz kolejny myli się i okazuje brak kompetencji. W 1999 r. odbyła wielka wystawa w Muzeum Sztuki w Łodzi z największym, jak dotąd opracowaniem historycznym. jej prace Muzeum Sztuki i galeria FF w Łodzi pokazywały wielokrotnie, chyba że pan Gutkowski tego nie wie?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie ekspozycji to nie tylko wyciągniecie z archiwum i włożenie w ramki. Liczy się także i przede wszystkim interpretacja, jaka towarzyszy pokazowi, który przygotował Andrzej Różycki i Piotr Lelek. Jaka ona jest w krakowskim katalogu? Posłużono się po raz kolejny ścieżką filmową z filmu Różyckiego i opublikowano dziennikarki tekst z "Dużego Formatu" Anny Zawadzkiej, w którym nie ma interpretacji ani antropologicznej, ani z historii fotografii. Zamiast tego jest patetycznie napisana biografia Rydet.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Następnie na forum "GW" napisałem : "I jeszcze jeśli ktoś poszpera w archiwum "GW" znajdzie o tej wystawie tekst Doroty Jareckiej z 1999 r. Nieładnie przypisywać sobie odkrywanie czegoś, co dawno było odkryte. Na wystawie w Łodzi, a potem w innych miastach pokazano ok. 235 fotografii. Nigdy potem nie było tak dużego pokazu i przedstawiciele Fundacji Zofii Rydet powinni prostować rewelacje T. Gutkowskiego. Pierwszą interpretacje i porównanie do A. Sandera uczyniłem dawno temu w latach 90., z czym nie zgadzał się prof. Grzegorz Dziamski."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d-LVP0PRDIY/Teypku1a8BI/AAAAAAAACqw/gtvmhm42Kbc/s1600/Email001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-d-LVP0PRDIY/Teypku1a8BI/AAAAAAAACqw/gtvmhm42Kbc/s320/Email001.jpg" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na forum&amp;nbsp;szybko odezwała się m Fundacja Zofii Rydet: "Przedstawiciele Fundacji im.Zofii Rydet zgadzają się z wypowiedzią p.Jureckiego i pragną również dodać, iż fotografie Zofii Rydet od 1999r. dzięki uprzejmości i zaangażowaniu rodziny artystki, pokazywane były wielokrotnie w kraju i za granicą (Holandia,Niemcy). W chwili obecnej prace Z.R.można oglądać na trzech wystawach w Łodzi i Warszawie. Planowane są wystawy w U.S.A., Irlandii i na Ukrainie (Stanisławów). Krakowski Miesiąc Fotografii 2008, był jednak niewątpliwie pierwszą po dłuższej przerwie, dużą i ważną wystawą Zofii Rydet."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatecznie dyskusja bez udziału przedstawicieli Miesiąca Fotografii i autora niezbyt szczęśliwego tekstu z "GW" zakończyła się moim wpisem: "Dziękuję za komentarz Fundacji im. Zofii Rydet. Bardzo wiele na utrwalenia wielkości artystycznej Zofii Rydet uczynili także: Urszula Czartoryska, Andrzej Różycki, Adam Sobota, Jerzy Lewczyński, Pierre Devin i Krzysztof Cichosz. A także kurator z Niigata Art City Museum w Japonii - Hitoyasu Kimura."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jeśli ktoś zapragnie poznać historię fotografii, inną niż przedstawioną przez twórców Miesiąca Fotografii, powinien sięgać do katalogu&lt;i&gt; Zofia Rydet (1911-1997). Fotografie, &lt;/i&gt;Muzeum Sztuki, Łódź 02.06-31.07.1999 i zawartych tam tekstów oraz bibliografii, wtedy zorientuje się, kiedy i jak był odkrywany dorobek Rydet. Krótki tekścik z "GW" i zawartą tam wypowiedzieć T. Gutkowskiego traktuję więc jako próbę "zawłaszczenia" Zofii Rydet poprzez przypisywane sobie jej odkrycia i ujawnianie dorobku twórczego. Podobnych spraw znam jeszcze kilka. Być może napiszę kiedyś, jak zawłaszcza się interpretację i historię o Łodzi Kaliskiej, tym razem przy współudziale samych artystów (!), którym wszystko jedno kto i jak pisze, aby tylko interpretował zgodnie z logiką ich obecnej wielkości, wyznawaną oczywiście przez łódzką grupę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-5470130410472292963?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/5470130410472292963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=5470130410472292963&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/5470130410472292963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/5470130410472292963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/zawaszczanie-dorobku-zofii-rydet-1911.html' title='Zawłaszczanie dorobku Zofii Rydet (1911-1997). W stulecie urodzin...'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-d-LVP0PRDIY/Teypku1a8BI/AAAAAAAACqw/gtvmhm42Kbc/s72-c/Email001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-254054373956226688</id><published>2011-06-02T12:20:00.002+02:00</published><updated>2011-06-03T07:40:57.651+02:00</updated><title type='text'>Szukając obrazów. Wystawa słuchaczy AFiP w Białymstoku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GzfiFvx7rec/TedgvRAMqxI/AAAAAAAACqI/3Rr-JI6GhB8/s1600/1agnieszka++nalewajko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-GzfiFvx7rec/TedgvRAMqxI/AAAAAAAACqI/3Rr-JI6GhB8/s320/1agnieszka++nalewajko.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Agnieszka Nalewajko&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W ładnie wydanym katalogu &lt;i&gt;Szukając obrazów. Wystawa słuchaczy Akademii Fotografii i Przedsiębiorczości w Białymstoku&amp;nbsp;&lt;/i&gt;czytamy: "szukając obrazów to drugi cykl wystaw słuchaczy [...] prezentujący fotografie roczników 2009/2011 i 2010/2012, w których podejmują różnorodne tematy fotograficzne, realizowane w pracowniach szkolnych i w trakcie nauczania". Tyle wstępu, trochę mało dowiedziałem się na temat programu nauczania, ale liczą się wyniki kształcenia. W katalogu przeważa obraz fotograficzny o tradycji malarsko-graficznej, eksperyment, który ma prowadzić do znalezienia własnego stylu i metody pracy artystycznej. Przeważają realizacje, które starają się wyartykułować określony nastrój i charakteryzując się silnym składnikiem ekspresji. To bardzo dobrze.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8lvXcaGM0NU/TedhDwGJ7oI/AAAAAAAACqM/httDBFZ9UGU/s1600/3+Norbert+Radzewicz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-8lvXcaGM0NU/TedhDwGJ7oI/AAAAAAAACqM/httDBFZ9UGU/s320/3+Norbert+Radzewicz.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Norbert Radzewicz&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wB33iHrkmBo/TedhQ_djMRI/AAAAAAAACqQ/DoEOEBoKA8o/s1600/11+Seweryn+Maksimowski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-wB33iHrkmBo/TedhQ_djMRI/AAAAAAAACqQ/DoEOEBoKA8o/s320/11+Seweryn+Maksimowski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Seweryn Maksimowski&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-T3CNPkXBD0Q/TedhcAypUuI/AAAAAAAACqU/YCn3zPxAXYo/s1600/18+Renata+Gorolewska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/-T3CNPkXBD0Q/TedhcAypUuI/AAAAAAAACqU/YCn3zPxAXYo/s320/18+Renata+Gorolewska.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Renata Gorolewska&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PPIhsTJHreA/Tedhlsn3xnI/AAAAAAAACqY/_JjjDUfNjYI/s1600/19+Sylwia+Protaziuk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://2.bp.blogspot.com/-PPIhsTJHreA/Tedhlsn3xnI/AAAAAAAACqY/_JjjDUfNjYI/s320/19+Sylwia+Protaziuk.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Sylwia Protaziuk&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na blogu pokazuje te prace, które wzbudziły moje zainteresowanie i są one "bardziej" fotograficzne, niż malarskie, z aurą metafory lub symboliki. &amp;nbsp;Wszystko w zakresie nauczania AFiP jest zasługą Grzegorza Jarmocewicza, absolwenta ASP w Poznaniu, którego szeroki horyzont artystyczny pozwala realizować szeroki program dydaktyczny, a efekty artystyczne są ciekawe, co stwarza nadzieję, że w Białymstoku powstanie kolejne po Suwałkach i Lublinie centrum fotografii polskiej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NR2Ja1c6Aho/Tedhtxs2FnI/AAAAAAAACqc/0KJOpYaSATs/s1600/14+Ewa+Bobowik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-NR2Ja1c6Aho/Tedhtxs2FnI/AAAAAAAACqc/0KJOpYaSATs/s320/14+Ewa+Bobowik.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Ewa Bobowik&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8b-EasMJ0bI/Tedh34Abn6I/AAAAAAAACqg/sat1oV1wEPI/s1600/21+Magdalena+Jankowska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-8b-EasMJ0bI/Tedh34Abn6I/AAAAAAAACqg/sat1oV1wEPI/s320/21+Magdalena+Jankowska.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Magdalena Jankowska&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-my5T2L4FlaA/TediBURD0GI/AAAAAAAACqk/aQXW0zj9Zlo/s1600/26+Krzesztof+Borawski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-my5T2L4FlaA/TediBURD0GI/AAAAAAAACqk/aQXW0zj9Zlo/s320/26+Krzesztof+Borawski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Krzysztof Borawski&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ekspozycja prezentowana jest do dziś:  Łomży     / Galeria Pod Arkadami, a potem&lt;br /&gt;19-31.08 Białystok / Centrum Zamenhofa &lt;br /&gt;07-29.09 Suwałki   / Centrum sztuki Współczesnej, Galeria Andrzeja Strumiłły&lt;br /&gt;30.09-14.10 Ełk     / Ełckie Centrum Kultury, Galeria "Ślad"&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AVaRn7fkKlc/TedidW0oxXI/AAAAAAAACqs/4Vjktrt2YII/s1600/23+Kasia+Hanusz-Oleksy+Obiekt.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-AVaRn7fkKlc/TedidW0oxXI/AAAAAAAACqs/4Vjktrt2YII/s320/23+Kasia+Hanusz-Oleksy+Obiekt.jpg" width="304" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Kasia Hanusz-Oleksy, obiekt &lt;i&gt;Ofiarowanie&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-skNwrSfd9LY/TediKoHZ3kI/AAAAAAAACqo/KmS7Ul8soVY/s1600/22+performance+rocznika+2010-11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/-skNwrSfd9LY/TediKoHZ3kI/AAAAAAAACqo/KmS7Ul8soVY/s320/22+performance+rocznika+2010-11.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Performance rocznika 2009-11 &amp;nbsp;&lt;i&gt;Cisza&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;P.S. Niedawno Rada &amp;nbsp;Artystyczna ZPAF w Warszawie zadecydowała o nieprzyjęciu G. Jarmocewicza w poczet członków ZPAF-u. Fakt ten przyjąłem z najwyższym zdziwieniem(!), gdyż jego twórczość była pokazywana już w latach 90. w najważniejszych galeriach polskich, a także na międzynarodowym &lt;i&gt;Miesiącu Fotografii &lt;/i&gt;w Bratysławie. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, ponieważ traci na niej fotografia polska, w tym ZPAF, nie zaś G. Jarmocewicz! Paradoksalnie tak jest!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-254054373956226688?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/254054373956226688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=254054373956226688&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/254054373956226688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/254054373956226688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/06/szukajac-obrazow-wystawa-suchaczy-afip.html' title='Szukając obrazów. Wystawa słuchaczy AFiP w Białymstoku'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GzfiFvx7rec/TedgvRAMqxI/AAAAAAAACqI/3Rr-JI6GhB8/s72-c/1agnieszka++nalewajko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-1243669667537666469</id><published>2011-05-27T14:14:00.006+02:00</published><updated>2011-05-27T15:17:00.286+02:00</updated><title type='text'>10. Międzynarodowy festiwal fotografii w Łodzi (maj 2011)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-35c0t2cEjd4/Td-QwkAy8II/AAAAAAAACpU/7NNYfm95mMY/s1600/Alexey+Titarenko%252C+untitled%252C+from+the+series+Black+%2526+White+Magic+of+St.+Petersburg%252C+1996%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-35c0t2cEjd4/Td-QwkAy8II/AAAAAAAACpU/7NNYfm95mMY/s320/Alexey+Titarenko%252C+untitled%252C+from+the+series+Black+%2526+White+Magic+of+St.+Petersburg%252C+1996%252C+FF2011.jpg" width="315" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Aleksiej Titarenko,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Bez tytułu,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;1996&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na festiwalu w Łodzi każdy znalazł coś dla siebie. Była i fotografia tradycyjna, czyli analogowa, była w nadmiarze ta związana z modą, widzieliśmy też techniki dawne, np. ambrotyp. Ciekawy jestem jak będą wyglądały recenzje i oceny? W coraz większym stopniu spotykamy się z literacką fikcją, z informacjami, komunikatami prasowymi, które powtarzają banały lub nieprawdy. Np. w internetowym wydaniu z 25.05 "Gazety Wyborczej" odnośnie eksperymentu, który musiał się nie udać w Krakowie, w tekście pt. &lt;i&gt;Krainie fotofikcji. Zobacz najlepsze zdjęcia &lt;/i&gt;z Miesiąca fotografii w Krakowie, sygnowanym "mwi" czytamy słowa, w które mało kto wierzy, poza organizatorami: "Trwa Miesiąc Fotografii w Krakowie, jedna z najbardziej cenionych europejskich imprez poświęconych współczesnej fotografii." A jakie są zdjęcia? Nijakie i nic nie wynika z tych rzekomo "najlepszych".&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DTan43u5RAA/Td-RRCS_4FI/AAAAAAAACpY/tNV8e4vYxQQ/s1600/Anita_Andrzejewska_Patrz_c_01_FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-DTan43u5RAA/Td-RRCS_4FI/AAAAAAAACpY/tNV8e4vYxQQ/s320/Anita_Andrzejewska_Patrz_c_01_FF2011.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K-4_kOUdU6E/Td-RXqEKONI/AAAAAAAACpc/v9qstM1CXO4/s1600/Anita_Andrzejewska_Patrz_c_02_FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://4.bp.blogspot.com/-K-4_kOUdU6E/Td-RXqEKONI/AAAAAAAACpc/v9qstM1CXO4/s320/Anita_Andrzejewska_Patrz_c_02_FF2011.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ruWQfYwwseE/Td-RdaEfP7I/AAAAAAAACpg/UuwnVyYZ2v0/s1600/Anita_Andrzejewska_Patrz_c_03_FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-ruWQfYwwseE/Td-RdaEfP7I/AAAAAAAACpg/UuwnVyYZ2v0/s320/Anita_Andrzejewska_Patrz_c_03_FF2011.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Anita Andrzejewska,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Patrząc, 2010&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na festiwalu w Łodzi, który opisałem na łamach Magazynu.o.pl w artykule pt.&amp;nbsp;&lt;a href="http://magazyn.o.pl/2011/przesuniecie-10-miedzynarodowy-festiwal-fotografii-w-lodzi/"&gt;&lt;i&gt;Przesuniecie. 10 Międzynarodowy Festiwal Fotografii w Łodzi &lt;/i&gt;&lt;/a&gt;przedstawiłem tezę, że najlepsze ekspozycje dotyczyły wystaw towarzyszących i wykonanych technice analogowej. Nie pisze, aby krytykować jak wielu sądzi, ale dyskutować, tak aby dla fotografii polskiej mogły wyniknąć istotne sprawy, aby można było kogoś wylansować, aby nastąpiła dyskusja na temat kondycji i znaczenia polskich festiwali, które zaczynają już słabnąć czy nawet obumierać.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5UN0-zpO6Tc/Td-R5oMdfOI/AAAAAAAACpk/lXf0CLwwcKc/s1600/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time.+Dalkia+Archive%252C+02%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://3.bp.blogspot.com/-5UN0-zpO6Tc/Td-R5oMdfOI/AAAAAAAACpk/lXf0CLwwcKc/s320/Energia+czasu.+Archiwum+Dalkii.+Energy+of+Time.+Dalkia+Archive%252C+02%252C+FF2011.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Wiktor Jekimienko, &lt;i&gt;Energia czasu. Archiwum Dalkii, &lt;/i&gt;1922-1940&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-83aFtATbPT4/Td-SLcX3LTI/AAAAAAAACps/VdiSErKD91A/s1600/Rafal+Biernicki%252C+Genesis%252C+03%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="317" src="http://3.bp.blogspot.com/-83aFtATbPT4/Td-SLcX3LTI/AAAAAAAACps/VdiSErKD91A/s320/Rafal+Biernicki%252C+Genesis%252C+03%252C+FF2011.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Rafał Biernicki,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Genesis, &lt;/i&gt;2010-11&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tomasz Sobieraj napisał mi, że na moim blogu zobaczył więcej ciekawych zdjęć w konkursie &lt;i&gt;Moje Pomorze, &lt;/i&gt;niż na kilku wystawach w czasie festiwalu w Łodzi. Dlaczego w katalogu w festiwalu w Łodzi po raz kolejny nie ma żadnych znaczących tekstów: teoretycznych, historycznych? Refleksja o fotografii powstaje w dyskursie pisanym, a nie tylko na podstawie oglądania prac.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--JcGBROCTJ4/Td-TMOVnCuI/AAAAAAAACpw/8EtTFpAzbNQ/s1600/Zofia_Rydet_uk_realizmu._Zofia_Rydet_1911_1997_2011_w_stulecie_urodzin_Zapis_socjologiczny_lata_80_te_FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="254" src="http://2.bp.blogspot.com/--JcGBROCTJ4/Td-TMOVnCuI/AAAAAAAACpw/8EtTFpAzbNQ/s320/Zofia_Rydet_uk_realizmu._Zofia_Rydet_1911_1997_2011_w_stulecie_urodzin_Zapis_socjologiczny_lata_80_te_FF2011.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Zofia Rydet, z cyklu &lt;i&gt;Mit fotografii, &lt;/i&gt;lata 80.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na szczęście w Łodzi można było zobaczyć kilka ważnych wystaw, które ilustruję kilkoma fotografiami. Polecam do obejrzenia i refleksji ekspozycje: Aleksieja Titarenki, &lt;i&gt;Transgresje. georgia Krawiec i Magda Hueckel, &lt;/i&gt;Andrzeja J. Lecha, Wikora Jekimienki, Anity Andrzejewskiej, Krzysztofa Cichosza,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Tożsamość fotografii (2009-2011)&lt;/i&gt; i oczywiście Zofii Rydet. Poza festiwalem znalazła się także bardzo ważna "mała" monografia Andrzeja Różyckiego, która czynna jest do 29.05. w MGS na ul. Wólczańskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ront8jHHIkE/Td-adAuyacI/AAAAAAAACp0/vQgSk2iZRy4/s1600/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Balsam+I%252C+2007%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="313" src="http://1.bp.blogspot.com/-ront8jHHIkE/Td-adAuyacI/AAAAAAAACp0/vQgSk2iZRy4/s320/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Balsam+I%252C+2007%252C+FF2011.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K865K_lgGPQ/Td-bs5nurUI/AAAAAAAACqA/9LauNYUxekA/s1600/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Balsam+II%252C+2007%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-K865K_lgGPQ/Td-bs5nurUI/AAAAAAAACqA/9LauNYUxekA/s320/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Balsam+II%252C+2007%252C+FF2011.jpg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kcAQMmKKC5Y/Td-ah2VkyMI/AAAAAAAACp4/UF_AJ5oQwfU/s1600/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Doznania+placebo+I%252C+2008%252C+FF2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-kcAQMmKKC5Y/Td-ah2VkyMI/AAAAAAAACp4/UF_AJ5oQwfU/s320/Transgresje%252C+georgia+Krawiec%252C+EXodus%252C+Doznania+placebo+I%252C+2008%252C+FF2011.jpg" width="220" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;georgia Krawiec, z wystawy &lt;i&gt;Transgresje&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-1243669667537666469?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/1243669667537666469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=1243669667537666469&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1243669667537666469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1243669667537666469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/05/10-fotofestiwal-fotografii-w-odzi-maj.html' title='10. Międzynarodowy festiwal fotografii w Łodzi (maj 2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-35c0t2cEjd4/Td-QwkAy8II/AAAAAAAACpU/7NNYfm95mMY/s72-c/Alexey+Titarenko%252C+untitled%252C+from+the+series+Black+%2526+White+Magic+of+St.+Petersburg%252C+1996%252C+FF2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6129196005823711538</id><published>2011-05-21T20:24:00.005+02:00</published><updated>2011-05-24T07:44:31.131+02:00</updated><title type='text'>X Ogólnopolski konkurs fotograficzny "Portret" (Koło, maj 2011)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spotkaliśmy się po raz kolejny w gościnnym Miejskim Domu Kultury w Kole dzięki Robertowi Andre - komisarzowi konkursu. Konkurs ten należy do najważniejszych w Polsce ze względu na wielkie zainteresowanie uczestników (w tym roku 306 osób! i ponad 1000 nadesłanych zdjęć) i poziom nadesłanych oraz nagrodzonych prac. Ważne są także towarzyszące mu spotkania, wykłady oraz wystawy: kolorowych prac &lt;b&gt;Krzysztofa Gierałtowskiego &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Portret bez twarzy&lt;/i&gt;, gum &lt;b&gt;Henryka Rogozińskiego&lt;/b&gt; oraz &lt;i&gt;Ludzie i rzeczy&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;b&gt;Katarzyny Karczmarz,&lt;/b&gt; która wielu bardzo pozytywnie zaskoczyła.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-l8LXyAPD7Sw/Tdf_Y9w_XXI/AAAAAAAACm8/RcV1EgHTlQY/s1600/060A+Moje+miejsce+ju%25C5%25BC+tam+-+Portret+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://4.bp.blogspot.com/-l8LXyAPD7Sw/Tdf_Y9w_XXI/AAAAAAAACm8/RcV1EgHTlQY/s320/060A+Moje+miejsce+ju%25C5%25BC+tam+-+Portret+1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Michał Zieliński,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Moje miejsce już tam&amp;nbsp;&lt;/i&gt;(fragment)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw było Jury Komplementarne&amp;nbsp;składające&amp;nbsp;się z 14 profesjonalistów, następnie pięcioosobowe Jury&amp;nbsp;Konkursu&amp;nbsp;w&amp;nbsp;składzie: Krzysztof Gierałtowski, Jerzy&amp;nbsp;Piątek, K. Jurecki, Władysław Nielipiński &amp;nbsp;i Robert Andre. Oczywiście przyznanie nagród budzi zawsze&amp;nbsp;wątpliwości. Nie ma wyborów idealnych i sprawiedliwych. O tym trzeba zawsze pamiętać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lPnF5Fn3O-A/TdgAzW6ldaI/AAAAAAAACnE/ZLdUe2MbLaw/s1600/155B+Autoportret+znaleziony+w+szufladzie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="234" src="http://1.bp.blogspot.com/-lPnF5Fn3O-A/TdgAzW6ldaI/AAAAAAAACnE/ZLdUe2MbLaw/s320/155B+Autoportret+znaleziony+w+szufladzie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Maciej Bogaczyk,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Autoportret znaleziony w szufladzie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-U2VyNeSucFE/TdgAXrxYW_I/AAAAAAAACnA/nTqE7PxEcG4/s1600/037B+On+i+Ona+tryptyk+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://1.bp.blogspot.com/-U2VyNeSucFE/TdgAXrxYW_I/AAAAAAAACnA/nTqE7PxEcG4/s320/037B+On+i+Ona+tryptyk+1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Arkadiusz Wojciechowski,&amp;nbsp;&lt;i&gt;On i Ona &lt;/i&gt;(fragment)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A oto fragment&amp;nbsp;wstępu&amp;nbsp;do katalogu wystawy, z mego tekstu pt. &lt;i&gt;Poszukiwania w zakresie&amp;nbsp;portretu&amp;nbsp;fotograficznego, &lt;/i&gt;w którym&amp;nbsp;pisałem: "&lt;i&gt;Mojemiejsce już tam&lt;/i&gt; Michała Zielińskiego, zdobywcy I nagrody, odwołuje się dokoncepcji Zofii Rydet. Dyptyk, którego stałym elementem jest obrazprzedstawiający&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Cudowny połów ryb&lt;/i&gt;,który pamiętam także z dzieciństwa, jest jarmarczną reprodukcją. Ale nie tojest ważne. Istotnym zagadnieniem jest tu zestawienie tej samej przestrzeni wróżnym kontekście, „zmieniającym” czas i miejsce. Na czym polega tuDerridiańska „różnica”? Wrażenie niematerialności powoduje pustkę, zniknięciepostaci (zdjęcie z lewej), które można interpretować jako duchowe zbliżenie siędo nieba, co swym życiem pokazał Jezus Chrystus. W tym sensie idea pracy bliskajest postawie twórczej Rydet, która napisała w swym życiu tylko jeden tekst pt.&lt;i&gt;Zofia Rydet o swojej twórczości.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1GQiun0QKzY/TdgBSo-EbRI/AAAAAAAACnI/LViW5JTMjkQ/s1600/179A+Jaki+ojciec...+.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-1GQiun0QKzY/TdgBSo-EbRI/AAAAAAAACnI/LViW5JTMjkQ/s320/179A+Jaki+ojciec...+.jpg" width="254" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Piotr Biegaj,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;Jaki ojciec…&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;II nagrodaprzypadła Maciejowi Bogaczykowi za &lt;i&gt;Autoportret znaleziony w szufladzie. &lt;/i&gt;Itym razem oglądamy dyptyk, w którym motywem przewodnim jest portret młodegomężczyzny. Z lewej oficjalny, poważny, w garniturze zestawiony z zabawnymprzedstawieniem mężczyzny niekompletnie ubranego stojącego/zawieszonego wzamkniętej przestrzeni być może atelier fotograficznego pełnego różnych,dziwnych przedmiotów. Niewątpliwie potencjalnie wybitna fotografia może powstaćw przypadkowym miejscu i okolicznościach, które są niewidoczne w samej pracy. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;III miejscemnagrodzono zestaw &lt;i&gt;On i Ona &lt;/i&gt;Arkadiusza Wojciechowskiego składający się ztrzech prac, z których każda ukazuje różne relacje między mężczyzną a kobietą.Artystę nie interesuje psychologiczna prawda modeli. Związek&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;potencjalnej pary rozpoczyna erotyzm,następnie widzimy ich przeciwstawne postawy życiowe i oczekiwania (kobietawciąż jako panna młoda z rozmamłanym, podstarzałym mężczyzną) i ostateczniegniew i rozstanie się pary w trzecim ujęciu z tego zestawu. Teatralność gestów,zmienność modeli i strojów powodują, że zestaw jest bardziej otwarty, niżskończony. Bardziej ludyczny i związany ze sferą reklamy, niż odwołujący się dorealiów życia, w przeciwieństwie do pracy Michała Zielińskiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;Realizm ujęciapojawia się w wysmakowanej estetycznie pracy Piotra Biegaja &lt;i&gt;Jaki ojciec… &lt;/i&gt;Zestawieniepolega tym razem na przedstawieniu rozebranych do połowy dwóch mężczyzn owidocznej muskulaturze ciała, ubranych jedynie w dżinsy, patrzących w obiektywfotografa a potencjalnie na widza. I w tym przypadku trudno mówić o prawdzieobrazu fotograficznego, raczej należy domyślać się prostej charakteryzacji iświadomej estetyzacji, z jakiej znany jest ten gdański fotograf.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-89s_d8xHIKE/TdgBoSaIThI/AAAAAAAACnM/3yx4vcO5FDk/s1600/223B+List.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://2.bp.blogspot.com/-89s_d8xHIKE/TdgBoSaIThI/AAAAAAAACnM/3yx4vcO5FDk/s320/223B+List.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center; text-indent: 35.4pt;"&gt;Monika Ekiert Jezusek,&amp;nbsp;&lt;i&gt;List&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;Kolejnewyróżnienie przypadło bardzo malarskiej pracy &lt;i&gt;List&lt;/i&gt; Moniki EkiertJezusek. Praca podzielona została na dwie części zawarte w tym samym wnętrzu –przestrzenną i płaską, w których powtarzającym się elementem są wiszące naścianach obrazy. Jeden można zidentyfikować jako Olgi Boznańskiej, ale dlaczegojest tak radykalnie skadrowany? Najważniejszą rolę odgrywa jednak siedząca nałóżku kobieta w stroju z początku XX wieku w pozie sugerującej czytanienieistniejącego listu. Jest to świadome odwołanie się&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;do czasów Młodej Polski, ale bez aktualnych akcesoriów, w czympostrzegam także pewną słabość tej pracy, porównując ją do interpretowanego jużzdjęcia Piotra Biegaja.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;I ostatniewyróżnienie. &lt;i&gt;Sekrety nocnych motyli&lt;/i&gt; Jolanty Krawiec jest już pracąświadomie przekraczającą postulat malarstwa na rzecz baśniowości i kiczu. Czyportret, jeśli mamy go nazywać portretem, może przechodzić w fantazje inierealność? Oczywiście może zniewalać swym oniryzmem i nierzeczywistościąpięknej, młodej twarzy na tle zniszczonego tła. Praca ta, co warto zauważyć,jest obrazem symulacyjnym i cyfrowym.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xv4P1-mcdOw/TdgB-y4mFUI/AAAAAAAACnQ/Lf8iiMy9LOw/s1600/175C+Sekrety+nocnych+motyli.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://1.bp.blogspot.com/-xv4P1-mcdOw/TdgB-y4mFUI/AAAAAAAACnQ/Lf8iiMy9LOw/s320/175C+Sekrety+nocnych+motyli.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Jolanta Krawiec, &lt;/span&gt;Sekrety nocnych motyli&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;Ale warto sięteż przyjrzeć poszczególnym indywidualnym nagrodom jurorów. Wybitny portrecistaKrzysztof Gierałtowski nagrodził pracę w stylu ekspresjonistycznym pt. &lt;i&gt;Opętany&lt;/i&gt;Mai Zembrzuskiej. Władysław Nielipiński– naturalistyczne zdjęcie &lt;i&gt;Homo Felix &lt;/i&gt;MariuszaPawła Mazura, niejako zawieszone w czasie, gdyż w takiej stylistycefotografowano już od lat 60. XX wieku. Jerzy Piątek wyróżnił karykaturalnyportret &lt;i&gt;Wojownik uliczny&lt;/i&gt; Tomasza Sobieraja. Praca jest ciekawaprzynajmniej z jednego powodu – jej tytułu, gdyż tytułowy wojownik wywołuje wnas litość i bardziej przypomina figurę Pinokia. Jednak jest to autentycznyportret wyrażający autorską prawdę lub jej interpretację. Robert Andre wyróżniłromantyczny i nostalgiczny portret pt. &lt;i&gt;Guwernantka&lt;/i&gt; Hanny Komasińskiej.Niżej podpisany natomiast zestaw Alicji Kondrackiej &lt;i&gt;Drobne wariacje na tematdrobiu &lt;/i&gt;ze względu na nietypowość i inscenizacyjny charakter zdjęćsytuujących się blisko reklamy, ale w jej aspekcie krytycznym, podobnie jakdziałalność Oliviero Toscaniego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;Trudność pracy jury polegała głównie na wielkiej ilości prac, którezgłoszono do konkursu. Wybór i nagrody jest zawsze kompromisem postawwynikających z preferencji artystycznych i estetycznych.".&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kv0QQXD3WkI/TdgCPrZu1QI/AAAAAAAACnU/iYR93fgzg4Q/s1600/Wojownik+uliczny+jpeg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-kv0QQXD3WkI/TdgCPrZu1QI/AAAAAAAACnU/iYR93fgzg4Q/s400/Wojownik+uliczny+jpeg.jpg" width="290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center; text-indent: 35.4pt;"&gt;Tomasz Sobieraj,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Wojownik uliczny&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;Wśród naprawdę wielu interesujących prac wymienię także: Seweryna Chlebińskiego, Jacka Szczerbaniewicza, Keymo (proszę zapamiętać ten pseudonim!), Pawła Szotta, Pauliny Terendy, Andrzeja Fursa, Zbigniewa Olszyny, Andrzeja Mitury i Agaty Kacprzak. Z tego konkursu może wyniknąć dużo pozytywnego dla rozwoju twórczości portretowej, która należy do najtrudniejszych.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="mso-element: endnote-list;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6129196005823711538?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6129196005823711538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6129196005823711538&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6129196005823711538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6129196005823711538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/05/x-ogolnopolski-konkurs-fotograficzny.html' title='X Ogólnopolski konkurs fotograficzny &quot;Portret&quot; (Koło, maj 2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-l8LXyAPD7Sw/Tdf_Y9w_XXI/AAAAAAAACm8/RcV1EgHTlQY/s72-c/060A+Moje+miejsce+ju%25C5%25BC+tam+-+Portret+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-678757629433692573</id><published>2011-05-16T07:56:00.081+02:00</published><updated>2011-05-26T22:21:04.935+02:00</updated><title type='text'>"Cręme de la cręme. Wideo polskie XXI wieku - ironia czy medytacja?" Wykład i pokaz w Muzeum Sztuki  (Łódź, ul. Ogrodowa 19) 17 maja, wtorek, godz. 18.00</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bgga_fWXdGk/Td6kOHdXiFI/AAAAAAAACnw/4zz1CTocqVI/s1600/Grand+Prix-Mieszka%25C5%2584cy+naszej+wsi.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-bgga_fWXdGk/Td6kOHdXiFI/AAAAAAAACnw/4zz1CTocqVI/s320/Grand+Prix-Mieszka%25C5%2584cy+naszej+wsi.JPG" width="290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Anita Czarniecka, &lt;i&gt;Mieszkańcy naszej wsi &lt;/i&gt;[Grand Prrix]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AMPpR6bxWbM/Td6wHzfI0RI/AAAAAAAACpA/Ja9snfP3ps4/s1600/Nagroda+specjalna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://4.bp.blogspot.com/-AMPpR6bxWbM/Td6wHzfI0RI/AAAAAAAACpA/Ja9snfP3ps4/s320/Nagroda+specjalna.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Siergiej Kanarski&lt;i&gt;, Bez tytułu, &lt;/i&gt;[nagroda specjalna]&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;13 i 14.05 przebywałem w Sopocie i Gdańsku na zaproszenie Radosława Brzozowskiego. Przedstawiłem dwa wykłady z zakresu historii i teorii fotografii: w NCK w Gdańsku &lt;i&gt;Najważniejsze dokonania &amp;nbsp;fotografii polskiej XX wieku &lt;/i&gt;i w Trójmiejskiej Szkoły Fotografii &amp;nbsp;w Sopocie pt. &lt;i&gt;Jak i na jakiej podstawie oceniać i weryfikować obrazy fotograficzne - dawne i współczesne?&lt;/i&gt;&amp;nbsp; Byłem więc gościem&amp;nbsp;&amp;nbsp;TSF&amp;nbsp; w Sopocie, która zachwyciła mnie swym profesjonalizmem w zakresie dydaktyki. Wraz Witoldem Jacykowem, Witoldem Jurkiewiczem byliśmy jurorami konkursu &lt;i&gt;Moje Pomorze,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;który stał na wysokim poziomie. Publiczność mogła cały czas obserwować pracę jury w dniu 14.05.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JFwDlEoqQ2o/Td6k5b6b3_I/AAAAAAAACn0/jtC85LmOSwc/s1600/I+nagroda+eksperyment+kamienie+or%25C5%2582owa+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-JFwDlEoqQ2o/Td6k5b6b3_I/AAAAAAAACn0/jtC85LmOSwc/s320/I+nagroda+eksperyment+kamienie+or%25C5%2582owa+1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-F7yZ3DYHM8E/Td6lPPuLMdI/AAAAAAAACn4/ktGSbknvX9Y/s1600/I+nagroda+eksperyment+kamienie+or%25C5%2582owa+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-F7yZ3DYHM8E/Td6lPPuLMdI/AAAAAAAACn4/ktGSbknvX9Y/s320/I+nagroda+eksperyment+kamienie+or%25C5%2582owa+2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Andrzej Muśko, &lt;i&gt;Kamienie Orłowa 1, 2 &lt;/i&gt;[I nagroda w kategorii eksperyment]&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Ik-XrlCw-uU/Td6oOt11nLI/AAAAAAAACoA/VG_0-wyUf3s/s1600/I+nagroda+eksperyment+fot.Anna+Jakubowska-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ik-XrlCw-uU/Td6oOt11nLI/AAAAAAAACoA/VG_0-wyUf3s/s320/I+nagroda+eksperyment+fot.Anna+Jakubowska-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_988762075"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_988762076"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FKE9_ObJ6-8/Td6oVCtKpaI/AAAAAAAACoE/1-HrxCbDVYg/s1600/I+nagroda+eksperyment+fot.Anna+Jakubowska-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://2.bp.blogspot.com/-FKE9_ObJ6-8/Td6oVCtKpaI/AAAAAAAACoE/1-HrxCbDVYg/s320/I+nagroda+eksperyment+fot.Anna+Jakubowska-2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-02NIf91z60I/Td6omChxOoI/AAAAAAAACoM/yhxv4Lcdkdo/s1600/I+nagroda+eksperyment+fot.Anna+Jakubowska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://2.bp.blogspot.com/-02NIf91z60I/Td6omChxOoI/AAAAAAAACoM/yhxv4Lcdkdo/s320/I+nagroda+eksperyment+fot.Anna+Jakubowska.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Anna Jakubowska, &lt;i&gt;Bez tytułu,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[I nagroda w kategorii eksperyment]&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W swych ocenach byliśmy zgodni, szukaliśmy innego spojrzenia na problemy Pomorza, zarówno krytycznego, socjologicznego, jak i posłującego się eksperymentem. Dla porównania zaznaczę, że podobny konkurs w Łodzi -&amp;nbsp;&lt;i&gt;Potęga wymiar -&amp;nbsp;&lt;/i&gt;ma charakter bardziej związany z ideologią realizmu socjalistycznego, a od samego początku rozwija się pod kuratelą Fundacji ul. Piotrkowskiej i ... grupy Łódź Kaliska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6BHCIYdGRFE/Td6urW90L0I/AAAAAAAACo0/5cDjCFVFrjA/s1600/I+nagroda+Ziemia+Ba%25C4%2587+Sebastian_Sztorm-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="142" src="http://2.bp.blogspot.com/-6BHCIYdGRFE/Td6urW90L0I/AAAAAAAACo0/5cDjCFVFrjA/s320/I+nagroda+Ziemia+Ba%25C4%2587+Sebastian_Sztorm-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bzPcSHCRDWs/Td6vfH9pK5I/AAAAAAAACo8/ztQRyvJlzIs/s1600/Ba%25C4%2587+Sebastian_Sztorm-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="142" src="http://4.bp.blogspot.com/-bzPcSHCRDWs/Td6vfH9pK5I/AAAAAAAACo8/ztQRyvJlzIs/s320/Ba%25C4%2587+Sebastian_Sztorm-2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CGKPR5yyj6E/Td6u3unaPbI/AAAAAAAACo4/ORo9JMbFm3o/s1600/I+nagroda+ziemia+Ba%25C4%2587+Sebastian_Sztorm-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="142" src="http://1.bp.blogspot.com/-CGKPR5yyj6E/Td6u3unaPbI/AAAAAAAACo4/ORo9JMbFm3o/s320/I+nagroda+ziemia+Ba%25C4%2587+Sebastian_Sztorm-3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Sebastian&amp;nbsp;Bać, &lt;i&gt;Sztorm I, II, III,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[I nagroda w kategorii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ziemia&lt;/i&gt;]&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5sTNW0o-7FM/Td6mEY0q-EI/AAAAAAAACn8/-Ew6yll74YY/s1600/II+nagroda+ziemnia+W+zgie%25C5%2582ku+nowoczesno%25C5%259Bci.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-5sTNW0o-7FM/Td6mEY0q-EI/AAAAAAAACn8/-Ew6yll74YY/s320/II+nagroda+ziemnia+W+zgie%25C5%2582ku+nowoczesno%25C5%259Bci.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Agnieszka Zdobych,&amp;nbsp;&lt;i&gt;W zgiełku nowoczesności&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[II nagroda w kategorii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ziemia&lt;/i&gt;]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S-9wt4m9p8U/Td6qxY9HHFI/AAAAAAAACoc/DoCqwDL85DI/s1600/Druga+nagroda+wydarzenia+Kultury%25C5%259Bci.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-S-9wt4m9p8U/Td6qxY9HHFI/AAAAAAAACoc/DoCqwDL85DI/s320/Druga+nagroda+wydarzenia+Kultury%25C5%259Bci.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Krzysztof Remlinger, &lt;i&gt;Kulturyści &lt;/i&gt;[II nagroda w kategorii &lt;i&gt;Wydarzenia&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem tylko, czy na moim wykładzie 13.05 był Piotr Biegaj i jakie miał tym razem wrażenia? W 2008 r. bardzo krytykował moją prezentację w Sopocie, poświęconą książce&amp;nbsp;&lt;i&gt;Poszukiwanie sensu fotografii. Rozmowy o sztuce&lt;/i&gt;. Dziękuję mu także za wpis na blogu zachęcający do udziału w spotkaniu z dnia 13.05.11&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7U_q6e-492w/Td6pa12wIEI/AAAAAAAACoQ/a08IIz23NtM/s1600/I+nagroda+ludzie+barbara.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-7U_q6e-492w/Td6pa12wIEI/AAAAAAAACoQ/a08IIz23NtM/s320/I+nagroda+ludzie+barbara.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bU-ZZRjVyKM/Td6phe553zI/AAAAAAAACoU/rGcUW5H5_r0/s1600/I+nagroda+ludzie+ewa4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-bU-ZZRjVyKM/Td6phe553zI/AAAAAAAACoU/rGcUW5H5_r0/s320/I+nagroda+ludzie+ewa4.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9aAeCyTx4u4/Td6pqHlVFpI/AAAAAAAACoY/-bFXslabrcs/s1600/I+nagroda+ludzie+jolanta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-9aAeCyTx4u4/Td6pqHlVFpI/AAAAAAAACoY/-bFXslabrcs/s320/I+nagroda+ludzie+jolanta.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Krzysztof Remlinger, &lt;i&gt;Barbara, Ewa, Jolanta &lt;/i&gt;[I nagroda w&amp;nbsp;kategorii &lt;i&gt;Ludzie&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tJ_BoYkFtX8/Td6sv72tE9I/AAAAAAAACoo/dwxrM4xcbcw/s1600/II+Nagroda+Ludzie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-tJ_BoYkFtX8/Td6sv72tE9I/AAAAAAAACoo/dwxrM4xcbcw/s320/II+Nagroda+Ludzie.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Marcin Kozłowski, &lt;/span&gt;Bez tytułu,&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[II nagroda w&amp;nbsp;kategorii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ludzie&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pyecmilJ9ho/Td6s__Ld5JI/AAAAAAAACos/NYwGxKCgyWk/s1600/II+Nagroda+Ludzie+Inny+punk+widzenia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-pyecmilJ9ho/Td6s__Ld5JI/AAAAAAAACos/NYwGxKCgyWk/s320/II+Nagroda+Ludzie+Inny+punk+widzenia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-style: normal;"&gt;Marcin Kozłowski,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Inny punkt widzenia,&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[II nagroda w&amp;nbsp;kategorii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ludzie&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rgNkuv84_0A/Td6tL37HoaI/AAAAAAAACow/HonxmbRbONU/s1600/II+Nagrosda+Ludzie+-yoga+freedom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-rgNkuv84_0A/Td6tL37HoaI/AAAAAAAACow/HonxmbRbONU/s320/II+Nagrosda+Ludzie+-yoga+freedom.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Marcin Kozłowski, &lt;i&gt;Yoga Freedom,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[II nagroda w&amp;nbsp;kategorii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ludzie&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jutro zapraszam na wykład i prezentację polskiego wideo z XXI wieku do ms² w Łodzi. W następującej kolejności zobaczymy pokaz poświęcony rywalizacji dwóch dyskursów sztuki w ponowoczesnym układzie znaczeń. Jaką postawę wybrać w rozwoju artystycznym i jak ją oceniać ? Czy jest to możliwe? Spróbuję zmierzyć się z tymi zagadnieniami teoretyczoo-filozoficznymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QHXt2lhpj7I/Td6rxHJKSrI/AAAAAAAACog/37uE58s7eu4/s1600/II+nagroda+ziemia+-+a5a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://2.bp.blogspot.com/-QHXt2lhpj7I/Td6rxHJKSrI/AAAAAAAACog/37uE58s7eu4/s320/II+nagroda+ziemia+-+a5a.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-f3ST1iewtrk/Td6r4-qNovI/AAAAAAAACok/0h7xzT-AhVw/s1600/II+nagroda+ziemia+a7a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-f3ST1iewtrk/Td6r4-qNovI/AAAAAAAACok/0h7xzT-AhVw/s320/II+nagroda+ziemia+a7a.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Małgorzata Czajka Stelmaszewska, &lt;i&gt;Bez tytułu,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;[II nagroda w kategorii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Ziemia&lt;/i&gt;]&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Cręme de la cręme. Wideo polskie XXI wieku - ironia czy medytacja?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Prolog&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiesław Hudon&lt;br /&gt;Arrosur Arrose, 1974&lt;br /&gt;Duree, 1974&lt;br /&gt;Grający w karty, 1974&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cześć zasadnicza&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Wyrzykowski&lt;br /&gt;Atomic Love, 2002&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Kwietniewski&lt;br /&gt;Teutonic Knights, 2002, 4&lt;br /&gt;Naród trwa, 2002&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sławomir Marzec&lt;br /&gt;It will be Nicely and Pleasenty, 2007&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Dudek-Dürer&lt;br /&gt;Mental Steps, 2003&lt;br /&gt;Velocity, 2005&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mirosław Rajkowski&lt;br /&gt;Motus, 2006&lt;br /&gt;Radom Fantom, 2006&lt;br /&gt;Natura abhorret vacuum. Zen for Butterflay, 2005&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marek Rogulski&lt;br /&gt;Ćwiczenie łącza energetycznego, 2006&lt;br /&gt;Łączenie emanacji, 2006&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Michał Brzeziński&lt;br /&gt;Pamięć, 2002&lt;br /&gt;Ból, 2001&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marek Zygmunt&lt;br /&gt;Medytacja / Meditation, 2002&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leszek Żurek&lt;br /&gt;Mantra, 2005&lt;br /&gt;Powitanie, 2007&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mateusz Pęk&lt;br /&gt;Life as a problem - machinima, 2009&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-678757629433692573?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.tsf.edu.pl/' title='&quot;Cręme de la cręme. Wideo polskie XXI wieku - ironia czy medytacja?&quot; Wykład i pokaz w Muzeum Sztuki  (Łódź, ul. Ogrodowa 19) 17 maja, wtorek, godz. 18.00'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/678757629433692573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=678757629433692573&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/678757629433692573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/678757629433692573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/05/creme-de-la-creme-wideo-polskie-xxi.html' title='&quot;Cręme de la cręme. Wideo polskie XXI wieku - ironia czy medytacja?&quot; Wykład i pokaz w Muzeum Sztuki  (Łódź, ul. Ogrodowa 19) 17 maja, wtorek, godz. 18.00'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bgga_fWXdGk/Td6kOHdXiFI/AAAAAAAACnw/4zz1CTocqVI/s72-c/Grand+Prix-Mieszka%25C5%2584cy+naszej+wsi.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-6206487023094466158</id><published>2011-05-07T10:11:00.012+02:00</published><updated>2011-06-30T14:35:34.314+02:00</updated><title type='text'>"Andrzej Jerzy Lech. Cytaty z jednej rzeczywistości. Fotografie z lat 1979-2010" (07.05-29.05. Galeria Nowa i Galeria Stara ŁDK, Łódź)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Dziś o godzinie 18 otwieramy wielką monograficzną wystawę Andrzeja J. Lecha w ramach łódzkiego Fotofestiwalu, w sumie 115 fotografii. Jest to ekspozycja towarzysząca, wpisująca się, podobnie jak pokaz Aleksieja Titarenki, w nurt dokumentalny, który w tym roku jest na zdecydowanym marginesie. Przeważa fotografia inscenizowana, aranżowana, imaginatywna i symulacyjna, związana lub wywodząca się z fotografii reklamowej, a la Doda.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9EKM32J-GO0/TcT6oV8EyHI/AAAAAAAACmQ/l_HE3and0EA/s1600/29_cmentarz_zamkniety_opole_1978_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="313px" src="http://1.bp.blogspot.com/-9EKM32J-GO0/TcT6oV8EyHI/AAAAAAAACmQ/l_HE3and0EA/s320/29_cmentarz_zamkniety_opole_1978_1.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Cmentarz zamknięty, 1978&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EM0DQbCX1FA/TcT7CQ8hRFI/AAAAAAAACmU/IWRztsJSOnk/s1600/opole_polska_1979_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="315px" src="http://4.bp.blogspot.com/-EM0DQbCX1FA/TcT7CQ8hRFI/AAAAAAAACmU/IWRztsJSOnk/s320/opole_polska_1979_1.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;z cyklu &lt;em&gt;Amsterdam, Warka, Kazanłyk, &lt;/em&gt;1986&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Andrzeja Lecha nie trzeba przedstawiać. Zainteresowanym polecam przygotowany katalog, który wpisuje się wciąg publikacji o charakterze naukowym podobnie, jak poprzednie wydawnictwa, które przygotowywałem w Muzeum Sztuki w Łodzi: Zofii Rydet (1999), Grzegorza Przyborka (1999), W&lt;i&gt;okół dekady. Fotografia polska lat 90.&lt;/i&gt; (2002), Jerzego Lewczyńskiego (2005, wyd. Kropka).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mam nadzieję, że &amp;nbsp;publikacje tekstowe i zdjęcia w katalogu Andrzeja bedą odpowiedzią na bardzo mocne zarzuty, moim zdaniem często arbitralne i zbyt ostre, zawarte w wywiadzie publikowanym na łamach "Fototapety" pt. &lt;i&gt;Co się widzi, a czego się nie dostrzega. Rozmowa z Bogdanem Konopką &lt;/i&gt;[rozm. Marek Grygiel]. Szczególnie niesprawiedliwe są zarzuty o braku aktywności artysty w XXI wieku. Paradoksalnie Bogdan Konopka, jest moim zdaniem, najbliższym Lechowi fotografem pod względem estetycznym i artystycznym. Ale ich drogi rozeszły się już 2001 roku.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VpknK3td09o/TcT8qFIXT3I/AAAAAAAACmY/UigFmTS1ZI8/s1600/great_swamp_new_jersey_2000_b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226px" src="http://4.bp.blogspot.com/-VpknK3td09o/TcT8qFIXT3I/AAAAAAAACmY/UigFmTS1ZI8/s320/great_swamp_new_jersey_2000_b.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Great Swamp, New Jersey,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;2000&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Andrzej Lech wybrał drogę samotnika, rozdartego między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Nie zależy mu na stypendiach, czy uczestnictwie w rynku sztuki. Przynajmniej teraz. Może się to zmieni?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-km2mtUtKX_g/TcT85-BQmbI/AAAAAAAACmc/AHGRzqzZ3Dk/s1600/AL_Man_B_09_11_2001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="254px" src="http://1.bp.blogspot.com/-km2mtUtKX_g/TcT85-BQmbI/AAAAAAAACmc/AHGRzqzZ3Dk/s320/AL_Man_B_09_11_2001.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;NYC 09.11.2001, &lt;/i&gt;2001&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wystawa, którą przygotowaliśmy z Magdaleną Świątczak jest próbą pokazania bardzo konsekwentnej drogi twórczej, człowieka niezwykle wrażliwego, zbliżającego się czasem do fotografii XIX-wiecznej lub oniryzmu, zacierającego granice realności, jednocześnie pozostającego na twardym gruncie rzeczywistości postrzeganej jako "ruina" i przemijanie. Jak &amp;nbsp;to jest możliwe? Trzeba zobaczyć prace, niezwykle wysmakowane pod względem formy i panowania nad rejestrowaną rzeczywistością.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iR29RZmbUEA/TcT9UxlaUTI/AAAAAAAACmg/-n55dk3_yXs/s1600/new_york_new_york_1985_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316px" src="http://2.bp.blogspot.com/-iR29RZmbUEA/TcT9UxlaUTI/AAAAAAAACmg/-n55dk3_yXs/s320/new_york_new_york_1985_1.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Z cyklu &lt;i&gt;Amsterdam, Warka, Kazanłyk... – Jelenia Góra, Polska, &lt;/i&gt;1985&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie udało nam się, jak dotąd, znaleźć miejsca ekspozycyjnego dla opisywanej ekspozycji we Wrocławiu, w mieście rodzinnym Andrzeja. Nie ma zainteresowanych! A kuratorzy, tacy jak Jan Bortkiewicz (Domek Romański), dodatkowo uczestnik programu "fotografii elementarnej" w latach 80. i Teresa Kukuła (Miejska Galeria Sztuki)&amp;nbsp; nie raczyli odpowiedzieć na nasze propozycje. Są tak wybitnymi galernikami, że chyba brak im czasu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wKp-r-N5Kxo/TcT9zMYkC8I/AAAAAAAACmk/5OX-OUHrDFw/s1600/yokohama_japan_1982_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="315px" src="http://1.bp.blogspot.com/-wKp-r-N5Kxo/TcT9zMYkC8I/AAAAAAAACmk/5OX-OUHrDFw/s320/yokohama_japan_1982_1.jpg" width="320px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp; Z cyklu &lt;i&gt;Amsterdam, Warka, Kazanłyk... – Jokohama 1982, &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;ok. 1985 &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ekspozycja na szczęście pokazana będzie w tym i przyszłym roku w kilku miastach w Polsce i w Bratysławie. Oby tak dalej! Chcielibyśmy pokazać ją także w Polsce centralnej i południowej, np. w Krakowie. Zobaczymy, w każdym bądź razie należy cieszyć się z tego, że moglismy ją zaprezentowac na dużym międzynarodowym Fotofestiwalu w Łodzi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.s. Wczoraj otworzyła się bardzo piękna, w poztywnym sensie tego słowa, buddyjska z ducha wystawa Anity Andrzejewskiej &lt;i&gt;Patrząc, &lt;/i&gt;prezentująca lekkość i niemataerialność form w dużoformatowych odbitkach. To bardzo dobra wystawa!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-6206487023094466158?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/6206487023094466158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=6206487023094466158&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6206487023094466158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/6206487023094466158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/05/andrzej-jerzy-lech-cytaty-z-jednej.html' title='&quot;Andrzej Jerzy Lech. Cytaty z jednej rzeczywistości. Fotografie z lat 1979-2010&quot; (07.05-29.05. Galeria Nowa i Galeria Stara ŁDK, Łódź)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9EKM32J-GO0/TcT6oV8EyHI/AAAAAAAACmQ/l_HE3and0EA/s72-c/29_cmentarz_zamkniety_opole_1978_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-7805315182163259960</id><published>2011-05-05T15:51:00.004+02:00</published><updated>2011-05-05T16:02:21.989+02:00</updated><title type='text'>"Energia światła" Alicji Walczak (dyplom na ASP w Gdańsku, grudzień 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nXSDchz1jfk/TcKp2dyTz0I/AAAAAAAACl0/JOO7JdeLOsw/s1600/DSC_4847.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-nXSDchz1jfk/TcKp2dyTz0I/AAAAAAAACl0/JOO7JdeLOsw/s320/DSC_4847.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dlaczego tak późno piszę o ciekawym dyplomie z ASP w Gdańsku Alicji Walczak? Autorka zniknęła na kilka miesięcy, zajmując się sprawami swej duszy, w tym medytacją oraz dalszym poszukiwaniem energii boskiej, która może mieć różne działanie, ponieważ taka jest natura &lt;i&gt;sacrum&lt;/i&gt;. Alicja Walczak problemu światła nie traktuje tak jak większość artystów z wystawy &lt;i&gt;Gabinet światła &lt;/i&gt;(Muzeum Sztuki w Łodzi) sposób empiryczny, neopozytywistyczny czy strukturalistyczny. Tego typu analizy będą jedynie powtórką &amp;nbsp;czy powtórzeniem po Bauhausie i konstruktywizmie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uEb1qOLpBsY/TcKqATkUFsI/AAAAAAAACl4/JHmwvi5FEuI/s1600/DSC_6623.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-uEb1qOLpBsY/TcKqATkUFsI/AAAAAAAACl4/JHmwvi5FEuI/s320/DSC_6623.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do energii światła można dotrzeć jednie poszukując jego duchowości i niematerialności, a pomocą jest tu teologia, teksty mistyków i filozofia transcendencji. Dobrze o tym wie Alicja Walczak, która napisała pracę licencjacką, pt. &lt;i&gt;Niematerialność i duchowość światła. &lt;/i&gt;We wstępie tak określiła swe poszukiwania: "Przeciwnym kierunkiem jest stan dążenia&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;do wolności do transcendencji, któryreprezentują poniżej przedstawieni artyści. Ich życie a także ich twórczośćwskazuje na wartości filozoficzne i duchowe które nimi kierują. Dzięki swojejpracy starają się przybliżyć i skłonić do głębszych refleksji otaczającego nasświata. Autorzy prac fotografii duchowej, w której światło odgrywa istotnąrolę&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;często nawiązują do filozofiiDalekiego &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Wschodu, chrześcijańskiej". Oczywiście bez pokładu religijnego analizy światła szybko stały się jałowe i powtarzalne. I takie pozostają najczęściej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W42raHhD-I8/TcKqIEwVwhI/AAAAAAAACl8/PBXeFndnR54/s1600/DSC_4288.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-W42raHhD-I8/TcKqIEwVwhI/AAAAAAAACl8/PBXeFndnR54/s320/DSC_4288.jpg" width="230" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Autorka chciałby, aby &amp;nbsp;światło godziło antagonistyczne poglądy Polaków. Ma nawet pomysły wystawiennicze. W swej pracy dyplomowej dokonała &amp;nbsp;wszechstronnej analizy istoty światła, pokazując m.in. uczucia jakie ono wywołuje: spokój, harmonię oraz przeciwnie pierwotną, sakralną siłę zawartą w ogniu. Słusznie analizowała jego współistnienie na kamieniu, kartce papieru, tworzenie się linii, a potem układu krzyża. Procesowi fizycznemu, jaki jest światło nadała swoją interpretację religijną i antropologiczną.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VFtdOyp6Nlg/TcKqO_PCCSI/AAAAAAAACmA/RjMowZbwi_A/s1600/DSC_7988++krzy%25C5%25BCkopia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-VFtdOyp6Nlg/TcKqO_PCCSI/AAAAAAAACmA/RjMowZbwi_A/s320/DSC_7988++krzy%25C5%25BCkopia.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czego mi zabrakło w interesującej realizacji? Pracy w ciemni, zmagania się z materią, kiedy nastąpiłoby wyłanianie się z niebytu określonych kształtów oraz...&amp;nbsp; wyobrażenia człowieka, gdyż światło stworzone jest nie samo dla siebie, ale dla ludzi. Nie reprezentuje ono tylko materii boskiej, ale wszelką materię ożywioną. Ale zawsze ten aspekt, który rozwijał w swej twórczości Zbigniew Treppa i Karolina Aszyk, można wskrzesić i kontynuować, ponieważ światło jest niewyczerpalnym źródłem, także dla sztuki.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MqVE5wqZBkM/TcKqhIrdflI/AAAAAAAACmI/Gof1pfmKoyw/s1600/DSC_8328.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="167" src="http://2.bp.blogspot.com/-MqVE5wqZBkM/TcKqhIrdflI/AAAAAAAACmI/Gof1pfmKoyw/s320/DSC_8328.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tIxWOdbg4pA/TcKqrVE0l-I/AAAAAAAACmM/pjtVuZqf-hk/s1600/DSC_8277.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-tIxWOdbg4pA/TcKqrVE0l-I/AAAAAAAACmM/pjtVuZqf-hk/s320/DSC_8277.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dodam na koniec, że skromna ekspozycja z gdańskiej ASP była bardzo świadomie zaaranżowana, co oczywiście zwiększyło jej" moc" oddziaływania.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-7805315182163259960?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/7805315182163259960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=7805315182163259960&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7805315182163259960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/7805315182163259960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/05/energia-swiata-alicji-walczak-dyplom-na.html' title='&quot;Energia światła&quot; Alicji Walczak (dyplom na ASP w Gdańsku, grudzień 2010'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-nXSDchz1jfk/TcKp2dyTz0I/AAAAAAAACl0/JOO7JdeLOsw/s72-c/DSC_4847.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-2774567017713190407</id><published>2011-05-01T11:24:00.009+02:00</published><updated>2011-05-01T15:34:30.482+02:00</updated><title type='text'>"Cyberfoto 2011" (Galeria Art Foto, Częstochowa, 29.04-17.05.11)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YV-raSHRYKQ/Tb0ZlzWA1QI/AAAAAAAAClI/60vcz2EdWr4/s1600/zaproszenie-cyberfoto-2011-04-26.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://1.bp.blogspot.com/-YV-raSHRYKQ/Tb0ZlzWA1QI/AAAAAAAAClI/60vcz2EdWr4/s320/zaproszenie-cyberfoto-2011-04-26.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Marek Eligiusz Janicki,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Cza-cza&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po raz czternasty spotkaliśmy się na wernisażu wystawy, która poszukuje nowej estetyki związanej z obrazem cyfrowym, wywodzącym się z analogowej fotografii. Międzynarodowy konkurs, którego pomysłodawcą i kuratorem jest Sławomir Jodłowski ma już własnych klasyków, posiada historię, w której zapisane są m.in. bardzo ciekawe realizacje nieżyjącego już Marka Eligiusza Janickiego. Właśnie na okładce tegorocznego katalogu zreprodukowano jego nagrodzoną kilka lat temu pracę. W ten sposób oddano mu artystyczny hołd. Bardzo piękny to i wymowny gest!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jury w składzie: Jolanta Rycerska, Katarzyna Łata-Wrona, Sławomir Jodłowski i K. Jurecki byłocałkowicie zgodne, co do przyznania pierwszej nagrody &lt;b&gt;Halinie Mardule&lt;/b&gt; zacykl &lt;i&gt;Pożądanie. &lt;/i&gt;Wszystkie jej prace w bardzo stonowanej malarskiej,szarej estetyce cechował wysublimowany przekaz, jak ze sfery snu, w którym„pożądanie” dotyczyło realnego (a dla niektórych imaginacyjnego) pragnieniaprzybliżenia się do sfery nieba, nieulegania pokusie czy grzechowi. Bardzociekawą funkcję pełnią w tym obrazowaniu zwierzęta. Każdy element symbolicznyjest tu ważny. W tych realizacjach nie ma tak typowej dla obrazu cyfrowego„estetyki nadmiaru” i nieuzasadnionego użycia koloru. W związku z tympodziwiamy nie tylko umiar w stosowaniu zabiegów montażowych, związany zwyeksplikowaniem poczucia samotności i wyobcowania, jak ze „stalowego” snu czyhalucynacji rodem z filmu Andrieja Tarkowskiego &lt;i&gt;Stalker, &lt;/i&gt;ale także„realność” kultury, jej mity i religię, które nie umarły. W dalszym ciąguistnienie ludzkie polega na balansowaniu na cienkiej linie, z której możnaspaść, co ukazuje jedna z fotografii. W dalszym ciągu oferuje się nam zakazanyowoc. Autorka jest skrytą moralistką. Nie agituje, nie ironizuje. Widoczna jestwyrafinowana i jakże dojrzała zaduma nad ludzkim i jednocześnie własnym losem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_nJwTfEi43c/Tb0aiCmNMPI/AAAAAAAAClM/fW-faA3LwdM/s1600/z9518829X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://2.bp.blogspot.com/-_nJwTfEi43c/Tb0aiCmNMPI/AAAAAAAAClM/fW-faA3LwdM/s320/z9518829X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RwTiuOjrtkk/Tb0asdYt0-I/AAAAAAAAClQ/cy-vKpZhdVY/s1600/z9518831X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/-RwTiuOjrtkk/Tb0asdYt0-I/AAAAAAAAClQ/cy-vKpZhdVY/s320/z9518831X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ar6VOMSYEFw/Tb0ax-CIRRI/AAAAAAAAClU/pwfj73j7zLk/s1600/z9518834X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ar6VOMSYEFw/Tb0ax-CIRRI/AAAAAAAAClU/pwfj73j7zLk/s320/z9518834X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VIcj-XIrpbY/Tb0a22N2wuI/AAAAAAAAClY/K019g66C5UQ/s1600/z9518835X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/-VIcj-XIrpbY/Tb0a22N2wuI/AAAAAAAAClY/K019g66C5UQ/s320/z9518835X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Fi6qZknSaRM/Tb0a9OMYp6I/AAAAAAAAClc/fCz2Cg5yJ9o/s1600/z9518836X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://1.bp.blogspot.com/-Fi6qZknSaRM/Tb0a9OMYp6I/AAAAAAAAClc/fCz2Cg5yJ9o/s320/z9518836X%252CCzesc-cyklu--Pozadanie--Haliny-Marduly-z-Wroclawia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Halina Marduła, &lt;i&gt;Pożądanie&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Drugie miejsce zajęła seria trzech fotografii &lt;b&gt;JackaSzczerbaniewicza&lt;/b&gt; &lt;i&gt;Ślady obecności&lt;/i&gt;, w której to, co realne, czyli architektura,spotyka się z nierealnym i symulacyjnym zarysem ludzkim. Artysta umiejętniekorzysta z najważniejszego, jak dotychczas, odkrycia z zakresu fotografiicyfrowej. Polega ono na zderzeniu, kontrastowaniu czy połączeniu „realności” i„sztuczności”(prace Diane Ducruet) w niewielkiej ilości kodów wizualnych, abypodtrzymać znaczenie metaforyczne lub jeszcze lepiej symboliczne całegoobrazowania&lt;/span&gt; Warto zaznaczyć, że artysta od kilku lat jest systematycznie nagrodzony za bardzo wyrazisty styl na konkursie &lt;i&gt;Cyberfoto&amp;nbsp;&lt;/i&gt;i należy do klasyków fotografii cyfrowej w Polsce, ukazującego problem odhumanizowania człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VHAHQGzEl0s/Tb0bbjDELCI/AAAAAAAAClg/lLyQ9UUlHek/s1600/Sczer.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-VHAHQGzEl0s/Tb0bbjDELCI/AAAAAAAAClg/lLyQ9UUlHek/s320/Sczer.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt; Jacek Szczerbaniewicz,&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt;Ślady obecności&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Kamila Żurawska-Chwiszczuk&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;alegorycznej pracy z łacińską sentencją/tytułem &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt;Hodie mihi cras tibi&lt;/i&gt; bardzo trafnie odniosła się do tradycji dawnego malarstwa przy wykorzystaniu najnowszej techniki.Zdjęcie ze złowrogimi wyobrażeniami kruków jest także pozytywnym przesłaniemartystki o wydźwięku etycznym, która nie pokazuje twarzy portretowej osoby, skrywa ją, w odpowiedzialny sposób pokazując problem przemijania i starości&lt;/span&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nBs3Ul86nic/Tb0c_nCC_FI/AAAAAAAAClk/SMB0w2eLn6k/s1600/Chwiszczuk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-nBs3Ul86nic/Tb0c_nCC_FI/AAAAAAAAClk/SMB0w2eLn6k/s400/Chwiszczuk.jpg" width="285" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wyróżnienia przypadły: bardzo zdolnym młodym twórcom: &lt;b&gt;Patrycji Pawęzowskiej&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Katarzynie Zuzannie Krakowiak &lt;/b&gt;oraz bardziej tradycyjnemu fotografowi, działającemu w duchu piktorialnej grafizacji &lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;Markowi Wesołowskiemu. &lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KcaN_NffwaE/Tb0e6UX_82I/AAAAAAAAClo/bAuvXTEFRfI/s1600/Paw%25C4%2599zowska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="http://1.bp.blogspot.com/-KcaN_NffwaE/Tb0e6UX_82I/AAAAAAAAClo/bAuvXTEFRfI/s400/Paw%25C4%2599zowska.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Patrycja Pawęzowska,&amp;nbsp;&lt;i&gt;Bez tytułu,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;z cyklu&amp;nbsp;&lt;i&gt;Relacje&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Bardzo duży talent reprezentuje już twórczość &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Patrycji Pawęzowskiej&lt;/b&gt;, gdyż przysłała siedem różnych estetycznieprac, a każda z nich mogłaby być wyróżniona! Artystka dysponuje bardzo dużąsprawnością panowania nad różnymi formami obrazu fotograficznego, w tymportretu, Nagrodziliśmy pracę stonowaną kolorystycznie i odwołująca się dometafory lustra.&lt;b&gt;KatarzynaZuzanna Krakowiak&lt;/b&gt; posiada bardzo uże zaplecze mysli teoretycznej, co widać także w rozbudowanej realizacji pt.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Przemijający wszechświat&lt;/i&gt;, wktórym oś kompozycyjną stanowiły trafne, o humanistycznym przesłaniu, formydwóch postaci – męskiej i kobiecej, jako metafory ludzkiego życia.Uzupełnieniem były zaś swoiste ornamenty w formie planety-ziemi i nagichfigurynek ludzkich, reprezentujących w kontraście do centrum kompozycji młodośći witalność natury ludzkiej. W tym przypadku cyfrowy ornament bordiury w formiemałych uzupełnień „przegrał” w rywalizacji z dokumentalną inscenizacjądotyczącą metafory życia ludzkiego.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I4J_pNIGA2M/Tb0fr8dgR4I/AAAAAAAACls/WMybmCPWJU4/s1600/Krakowiak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-I4J_pNIGA2M/Tb0fr8dgR4I/AAAAAAAACls/WMybmCPWJU4/s640/Krakowiak.jpg" width="225" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Katarzyna Zuzanna Krakowiak, &lt;i&gt;Przemijający wszechświat&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Trzecie wyróżnienie przypadło bardzo silnie zgrafizowanym czterem pracom&amp;nbsp;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Marka Wesołowskiego.&lt;/b&gt; Portrety śląskich twórców nabrałydodatkowego znaczenia poprzez adekwatne połączenie składanych obrazów lubpowiększenie detalu twarzy. Forma prac bardzo przypomina piktorialną technikęgumy czarno-białej i dziedzictwo Edwarda Hartwiga.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BWq0WqSjetg/Tb0gDbgbCYI/AAAAAAAAClw/vgfDlGq8HN4/s1600/wyr%25C3%25B3%25C5%25BC..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-BWq0WqSjetg/Tb0gDbgbCYI/AAAAAAAAClw/vgfDlGq8HN4/s400/wyr%25C3%25B3%25C5%25BC..jpg" width="286" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;Marek Wesołowski, &lt;i&gt;Portret z&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;preformacją&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;O innych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&amp;nbsp;ciekawych realizacjach pisałem w polsko-angielskim katalogu wystawy. Zwrócę uwagę na nazwisko Moniki Jankowskiej-Olejnik. Zobaczymy, czy o niej jeszcze usłyszymy? Na zakończenie wernisażu odbyły się dwa wykłady: mój pt. &lt;i&gt;Dylematy portretu fotograficznego w dobie cyfrowej reprodukcji obrazu. Erwin Olaf. Diana Ducruet i Andrzej Dudek-Dürer&lt;/i&gt;" oraz &lt;i&gt;Interaktywne perspektywy fotografii&lt;/i&gt; – &amp;nbsp;Michała Brzezińskiego, czołowego polskiego artysty wizualnego młodego pokolenia, teoretyka a także praktyka twórczości wideo i interaktywnej.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-2774567017713190407?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.cyberfoto.czest.pl/index2.php' title='&quot;Cyberfoto 2011&quot; (Galeria Art Foto, Częstochowa, 29.04-17.05.11)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/2774567017713190407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=2774567017713190407&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2774567017713190407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/2774567017713190407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/05/cyberfoto-2011-galeria-art-foto.html' title='&quot;Cyberfoto 2011&quot; (Galeria Art Foto, Częstochowa, 29.04-17.05.11)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-YV-raSHRYKQ/Tb0ZlzWA1QI/AAAAAAAAClI/60vcz2EdWr4/s72-c/zaproszenie-cyberfoto-2011-04-26.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-74220823027015065</id><published>2011-04-23T23:15:00.000+02:00</published><updated>2011-04-23T23:15:25.442+02:00</updated><title type='text'>Aspekty młodego polskiego wideo w XXI wieku (09.05.11 godz. 17, Stara Galeria ZPAF, Warszawa)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-u7fsjDMda00/TbNAQvAQP6I/AAAAAAAACkw/uKlqJF-sn5c/s1600/PDVD_005.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://2.bp.blogspot.com/-u7fsjDMda00/TbNAQvAQP6I/AAAAAAAACkw/uKlqJF-sn5c/s320/PDVD_005.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Marek Zygmunt Medytacje / Meditation, 2002, 8.53&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W poniedziałek 9 maja w Starej Galerii ZPAF odbędzie się wykład i pokaz przygotowany przez Krzysztofa Jureckiego pt. &lt;i&gt;Aspekty młodego polskiego wideo w XXI wieku&lt;/i&gt;. Wideo-art jest formą sztuki wywodzącą się z tradycji filmu eksperymentalnego, mającą własną tradycję w postaci twórczości lat 70. i 80., oraz będącą także etapem pośrednim do sztuki interaktywnej, do której jak się wydaje należy przyszłość sztuki opartej na technologii. Oczywiście granice twórczości określanej mianem wideo są bardzo szerokie, dotyczą także performance, wchodzą w relacje w formuł a dokumentalną, grafiką czy muzyką (wideoklip).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do pokazu, wybranych zostało kilku artystów, przede wszystkim absolwentów ASP w Łodzi, Poznaniu, Gdańsku i Krakowie, urodzonych w latach 70 i 60. Wybór Krzysztofa Jureckiego koncentruje się na aspekcie medialnym, jak też na warstwie ideowej, jaką prezentują nieprzypadkowo pokazani artyści. Poszukuje on twórców, którzy posiadają określoną świadomość w zakresie formy i warstwy filozoficznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczymy prace w kilku formułach, w tym: body-artu (Wiktor Polak), grafiki 3D (Mateusz Pęk), o estetyce rodem z Dalekiego Wschodu (Marek Zygmunt) i w szczególnie modnej obecnie technice found-footage (Leszek Żurek, którego twórczość jest bardziej fotograficzna, niż filmowa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W programie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Anna Orlikowska&lt;br /&gt;Istota / Being, , 2005, 2.11&lt;br /&gt;Autoportet /Selfportrait, 2005, 0.48&lt;br /&gt;Film o robakach / Film about Worms, , 2005, 0.49&lt;br /&gt;Kryie Angelicum, 2005&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiktor Polak&lt;br /&gt;Bliżej / Close to, 2005, 8 min&lt;br /&gt;Nie można oddychać zającem / Can’t breathe a Hare,&lt;br /&gt;Zabawka /Toy, 3 min, 2007&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Arti Grabowski&lt;br /&gt;Oktoberfest, 2002, 4` 28`&lt;br /&gt;Człowiek@pl / Man@pl, 2002, 28 sek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Michał Brzeziński&lt;br /&gt;Pasja / Passion, 2003 2 min&lt;br /&gt;Ból / Pain, 2001, 7.09&lt;br /&gt;Pamięć / Memory, 2002, 4.42&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mateusz Pęk&lt;br /&gt;Life as a problem – machinima, 2009, 7.20&lt;br /&gt;Backspece, 2009, 4.46&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marek Rogulski&lt;br /&gt;Krr, 2006,  1`&lt;br /&gt;Ćwiczenie łącza energetycznego / Lesson of Energetic Junction, 2006, 1`&lt;br /&gt;Łączenie emanacji / Unique of Emanation, 2006, 1` 10`&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marek Zygmunt&lt;br /&gt;Medytacje / Meditation, 2002, 8.53&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leszek Żurek&lt;br /&gt;Mantra, 2005, 3` 48`&lt;br /&gt;Powitanie / Welcome, 2007, 2`20&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mirosław Rajkowski&lt;br /&gt;Motus, 2006&lt;br /&gt;Zmienny fantom/ Random Phantom, 2006&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-74220823027015065?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://wp.zpafzg.vot.pl/archives/2528#more-2528' title='Aspekty młodego polskiego wideo w XXI wieku (09.05.11 godz. 17, Stara Galeria ZPAF, Warszawa)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/74220823027015065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=74220823027015065&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/74220823027015065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/74220823027015065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/04/aspekty-modego-polskiego-wideo-w-xxi.html' title='Aspekty młodego polskiego wideo w XXI wieku (09.05.11 godz. 17, Stara Galeria ZPAF, Warszawa)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-u7fsjDMda00/TbNAQvAQP6I/AAAAAAAACkw/uKlqJF-sn5c/s72-c/PDVD_005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-1460064310085957916</id><published>2011-04-21T10:13:00.031+02:00</published><updated>2011-04-22T06:25:35.084+02:00</updated><title type='text'>Cenzura i coś więcej w Galerii Fotografii w Świdnicy..... (kwiecień 2011)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NalMVH8HgFU/TbBjKQOqEYI/AAAAAAAACkA/tVKcVKfZW0c/s1600/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+02.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-NalMVH8HgFU/TbBjKQOqEYI/AAAAAAAACkA/tVKcVKfZW0c/s320/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+02.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QmOkXBg0Lwg/TbBkNQ5WsRI/AAAAAAAACkE/qPUDokCwHIQ/s1600/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+03.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-QmOkXBg0Lwg/TbBkNQ5WsRI/AAAAAAAACkE/qPUDokCwHIQ/s320/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+03.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Magdalena Krajewska, z serii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Bajki dla dorosłych&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Tego, że cenzura dotrze do Świdnicy i do Galerii Fotografii prowadzonej przez &lt;b&gt;Pawła Sokołowskiego&lt;/b&gt; raczej nikt się nie spodziewał. Cenzura i to utajona po wystawie Magdaleny Krajewskiej oraz zdjęcie dwóch prac Katarzyny Karczmarz bez zgody autorki po kilku dniach trwania ekspozycji dodają całej sprawy pikanterii. Szkoda przede wszystkim wykształconego kuratora i bardzo dobrze zapowiadającej się galerii z programem ukierunkowanym na Young Professional, czyli młodych profesjonalnie działających fotografów z całej Polski. Lokalna władza powinna zrozumieć, że potrzeba porozumienia oraz swobody w pokazywaniu wystaw, gdyż okres średniowiecza oraz realizmu socjalistycznego mamy już za sobą. Może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę? Na pewno niektórzy politycy w Świdnicy! Tym razem artystyczne bajki okazały się groźne dla "prawdziwych" obrońców moralności.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Avsm-WQ0YB4/TbBkf9bVU4I/AAAAAAAACkI/mZ1uBZi9zi8/s1600/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+04.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-Avsm-WQ0YB4/TbBkf9bVU4I/AAAAAAAACkI/mZ1uBZi9zi8/s320/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+04.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s4MmEfebyvI/TbEDLB_7SDI/AAAAAAAACko/70hNrSormqk/s1600/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+06.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-s4MmEfebyvI/TbEDLB_7SDI/AAAAAAAACko/70hNrSormqk/s320/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+06.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Magdalena Krajewska, z serii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Bajki dla dorosłych&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Atakowane prace z serii &lt;i&gt;Bajki dla dorosłych&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Penthouse &lt;/i&gt;Magdaleny Krajewskiej były pokazywane w Polsce w ważnych galeriach sztuki i nie są żadną pornografią. Jest to dyplom z ASP w Poznaniu i za jego poziom artystyczny odpowiadają przede wszystkim promotor dyplomu i Komisja Egzaminacyjna. Poziom prac nie budzi żadnych zastrzeżeń i jest ciekawą realizacją wpisującą się w krąg artystycznych zdarzeń znanych od początku lat 80. XX wieku, z kręgu Łodzi kaliskiej i Kultury Zrzuty, kiedy twórcy tacy jak: Jacek Kryszkowski czy Tomasz Snopkiewicz wykonywali tego typu, ale czarno-białe realizacje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Problem polega na tym, ze lokalni politycy nie znają zagadnień ani twórczości erotycznej, ani seksualnej. I pewnie zasłoniliby obraz np. Tycjana czy Rembrandta, który jest taką samą pornografią, jak cenzurowane prace Krajewskiej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jeśli ktoś chce popisać petycję w obronie Pawła Sokołowskiego, to znajdzie ją pod adresem www&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #e06666;"&gt;http://www.petycje.pl/petycja/7006/o_przywrocenie_pawla_sokolowskiego_do_funkcji_kuratora_Świdnickiej_galerii_fotografii.html&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ze swej stron postanowiłem wspomóc galerię i napisałem krótki tekst:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Opinia o GaleriiFotografii Świdnickiego Ośrodek Kultury&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wmomencie, kiedy kilka dni temu dowiedziałem się, że rozwiązano umowę z PawłemSokołowskim na prowadzenie Galerii Fotografii w Świdnicy, z własnej inicjatywypostanowiłem zabrać głos i wyrazić swą opinię.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jestto jedna z nielicznych galerii w Polsce, która prowadzona jest z określonymprogmeme, gdzie obok klasyków polskiej fotografii najnowszej (Stefan Wojnceki,Krzysztof Cichosz) pokazuje się najzdolniejszych przedstawicieli młodegopokolenia (Katarzyna Karczmarz), jako Young Professional. Wydawane sąprofesjonale katalogi i organizowane warsztaty fotograficzne. Bardzo wysoko,jako wykładowca akademicki i krytyk sztuki od ponad 25 lat zajmujący sięhistorią fotografii oceniam dotychczasowe dokonania i program na przeszłość.Już w tym momencie galeria należy do najlepszych w Polsce i moim zdaniem jestnajlepszą w regionie Dolnego Śląska.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Smutnejest to, że panu Pawłowi Sokołowskiemu nie postawiono żadnych konkretnychzarzutów! Zwolniono go w bardzo dziwnym trybie administracyjnym. Żyjemy w krajudemokracji, gdzie jawność życia publicznego i kulturalnego jest podstawowymwarunkiem dla polityków i tych, którzy decydują o istnieniu galerii, taka jakta w Świdnicy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Krzysztof Jurecki&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qesWSCh7e3o/TbBleYxWCrI/AAAAAAAACkQ/pm3PpXwYguQ/s1600/penthouse_8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-qesWSCh7e3o/TbBleYxWCrI/AAAAAAAACkQ/pm3PpXwYguQ/s320/penthouse_8.jpg" width="317" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Magdalena Krajewska, z serii&amp;nbsp;&lt;i&gt;Penthouse&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xp60Oguk0Qw/TbBl8UTExlI/AAAAAAAACkU/H1mpC-k2YAc/s1600/penthouse_10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-xp60Oguk0Qw/TbBl8UTExlI/AAAAAAAACkU/H1mpC-k2YAc/s320/penthouse_10.jpg" width="318" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Magdalena Krajewska, z serii &lt;i&gt;Penthouse &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3191442415860824932-1460064310085957916?l=jureckifoto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.facebook.com/event.php?eid=141030019299296' title='Cenzura i coś więcej w Galerii Fotografii w Świdnicy..... (kwiecień 2011)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://jureckifoto.blogspot.com/feeds/1460064310085957916/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3191442415860824932&amp;postID=1460064310085957916&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1460064310085957916'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3191442415860824932/posts/default/1460064310085957916'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://jureckifoto.blogspot.com/2011/04/cenzura-i-cos-wiecj-w-galerii.html' title='Cenzura i coś więcej w Galerii Fotografii w Świdnicy..... (kwiecień 2011)'/><author><name>Jurecki Krzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08811279119927331500</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://1.bp.blogspot.com/_IykBEI1ZD9Y/Su17xMhVjbI/AAAAAAAABYs/CzRH0zuXrlY/S220/Autoportrt,+2008.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NalMVH8HgFU/TbBjKQOqEYI/AAAAAAAACkA/tVKcVKfZW0c/s72-c/magdalena+krajewska+_+bajki+doroslych+02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3191442415860824932.post-54426513292484367</id><published>2011-04-13T12:13:00.006+02:00</published><updated>2011-04-14T18:53:57.123+02:00</updated><title type='text'>Artur Leończuk "Autoportret jako milczenie"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sDUQJ6YhKwo/TaVyyoctM-I/AAAAAAAACjk/qcZj6rVQJkU/s1600/autoportret2%252C+2004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-sDUQJ6YhKwo/TaVyyoctM-I/AAAAAAAACjk/qcZj6rVQJkU/s320/autoportret2%252C+2004.jpg" width="257" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;2004&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5_GhIMTIZNc/TaV0ltT8JLI/AAAAAAAACj8/kMwtHQhKWh8/s1600/autoportret7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-5_GhIMTIZNc/TaV0ltT8JLI/AAAAAAAACj8/kMwtHQhKWh8/s320/autoportret7.jpg" width="254" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;2005&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dziś prezentuję prace Artura Leończuka - nieznane i nigdy niepokazywane publicznie (jaka szkoda!), poza obroną dyplomu na ASP w Gdańsku w 2001 r.. Zresztą, tak się złożyło, że nie widziałem samego dyplomu, chyba, że nie pamiętam? Pamiętam za to rozmowy z Arturem i jego kapitalny pomysł na wykonywanie jednego autoportretu w ciągu roku, w określonym klimacie estetycznym i stanie psychicznym. Takie prace wykonuje m.in. Andrzej Dudek Dürer czy Marek Gardulski, jeden z mistrzów w formule autoportretu. Artur jak mi powiedział niedawno w Warszawie nie podołał temu wyzwaniu, ale to co wykonuje w kilku różnych estetach jest bardzo przekonujące, gdyż sprawnie posługuje się różnymi estetykami znanymi z fotografii, jak też sztuki nowoczesnej. Trudność polega na fakcie, ze trudno połączyć jest zagadnienie dokumentu i formuły realizmu z konceptualizmem czy minimal-artem, a Arturowi, jak sądzę, to się nadzwyczaj udaje. Na moment oddaję na moment głos autorowi, który &amp;nbsp;podąża w innych realizacjach także śladami Zbigniewa Dłubaka, co teraz nie jest przedmiotem mojej analizy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N8L6kDSyxEM/TaVzCIXNY_I/AAAAAAAACjo/XBKwtwM2N00/s1600/autocopy1%252C+05.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-N8L6kDSyxEM/TaVzCIXNY_I/AAAAAAAACjo/XBKwtwM2N00/s320/autocopy1%252C+05.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;1999&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Artur Leończuk&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;O moim widzeniu fotografii &lt;/b&gt;[fragment maila do K.Jureckiego, 06.04.11].&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;"Więc, fotografia nie jest procesem myślowym. Jest natomiast procesem WYOBRAŻENIOWYM i INTUICYJNYM. A dlaczego? Ponieważ wyobraźnia może istnieć BEZ myślenia, a  myślenie bez wyobraźni już nie (oczywiście myślę "o robieniu zdjęć", ale nic z tego nie wychodzi).To trochę jakby ogarniała mnie ciemność, aż tu nagle błysk światła, POJAWIENIE SIĘ obrazu "czegoś konkretnego" i ogarniający stan euforii z doznania. Jak doznanie czegoś pierwotnego. Myślenie przy wyobraźni to coś wręcz mechanicznego. Ot, chociażby podeprę się takim przykładem: "Wyobraźnia jest postacią uchwytną i odpowiedzialną, a nie jakąś niejasną istnością; i rzeczywiście nasz wewnętrzny świat zawiera się w widzeniu wewnętrznym, a nie "ocznym"(w "Ewolucja teorii dedukcyjnej" J.Ortega y Gasset, str.93, wyd.słowo/obraz terytoria). I DOPIERO wtedy możemy włączyć myślenie(lub nie), które przydaje się bo jest praktyczne. Bardzo ważna jest intuicja, to ona zmusza mnie do szukania. Tak, ona jest ważniejsza od myślenia i wyobraźni."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FwMLI2CY-Ks/TaVzeXnkVYI/AAAAAAAACjs/M3fZfFLOu3w/s1600/autoportret3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-FwMLI2CY-Ks/TaVzeXnkVYI/AAAAAAAACjs/M3fZfFLOu3w/s320/autoportret3.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;1998&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Co jeszcze &lt;b&gt;znajduje&lt;/b&gt; w swych autoportretach prezentowany autor? On już znajduje, a nie szuka! &amp;nbsp;Głębokie stany psychologiczne połączone z fizyczną przemianą autora, a może alchemiczną, jak na samej odbitce wywoływanej w tradycyjnej chemii.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Co sądzi o najnowszej fotografii Artur? Widzi jej miałkość i banalność w telewizyjnych czy internetowych mediach. Ale nie należy się tym zbytnio przejmować, gdyż napisałem mu dziś dzisiaj, że zgodnie z mniej znaną tezą Marshalla McLuhana (cytuję z pamięci) "media interesują się przede wszystkim mediami, czyli sobą". Tak mi opisywał fotograficzne status quo w cytowanym mailu z 06.04: "Obecnie dostrzegam coraz większą nudę i brak wysiłku na oglądanych chcąc nie chcąc dookoła zdjęciach. To jest "autentyczny" nurt, nurt który prywatnie sobie nazwałem Photo Polo, jak Disco Polo. Totalna ignorancja dla warsztatu, ślizganie się po powierzchni tematu(jeśli taki jest), nagminna przypadkowość lub modny trend w doborze tematu, banalność i co gorsza, trywialność(W. Auden miał takie celne powiedzonko-"trywialność piasku").  Nie ma(m) innego wyjścia, trzeba szukać, ale co jest ważniejsze, trzeba znaleźć. Znalazłem swój autoportret- milczenie, którego nigdy nie przerwę."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pUaEf0eLRhs/TaVz7XS3msI/AAAAAAAACjw/ERDS-hjafPw/s1600/autocopy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-pUaEf0eLRhs/TaVz7XS3msI/AAAAAAAACjw/ERDS-hjafPw/s320/autocopy.jpg" width="289" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;2010&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1_e92mf62js/TaV0EYA6hHI/AAAAAAAACj0/Ov8ayLayGXM/s1600/autoportret10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-1_e92mf62js/TaV0EYA6hHI/AAAAAAAACj0/Ov8ayLayGXM/s320/autoportret10.jpg" width="210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;2011&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na wytrwaniu w swej wierze polega prawdziwa sztuka i czasami konieczne jest milczenie! Ale do czasu, gdyż fotografie powinny "mówić" do wsz
